Furorę w internecie robi informacja z Janowic Wielkich. 1 listopada na tej stacji awarii uległ pociąg Kolei Dolnośląskich nazwie Sprinter Szrenica. Gdy nie udało się uruchomić składu, załoga poprosiła o pomoc pasażerów. Zdjęcie, jak 15 panów próbuje popchnąć stutonowy skład, obiegło internet. W komentarzach nie zabrakło złośliwych porównań do wiersza Juliana Tuwima „Lokomotywa”.

Informację o tej sytuacji podał portal Polsatnews.pl , publikując relację i zdjęcie jednego z pasażerów. Świadek opisuje, jak pociąg KD Sprinter Szrenica, jadąc 1 listopada ze Szklarskiej Poręby do Wrocławia, uległ awarii w Janowicach Wielkich. Gdy składu nie udało się uruchomić, załoga poszła poszukać „kilku silnych chłopów”, którzy wspólnymi siłami mieli popchnąć pociąg „chociaż o dwa metry”. Kilkunastu ochotników stanęło na peronie, ale próba ruszenia pojazdu skończyła się niepowodzeniem. Poproszona zatem pasażerów o opuszczenie pociągu. Był lżejszy, lecz nadal nie udało się go ruszyć z miejsca.

Pasażerów przesadzono do innego pociągu. Do Wrocławia dotarli z 80-minutowym opóźnieniem. Na Portalu Pasażera można znaleźć informację, że 1 listopada pociąg KD „Sprinter Szrenica” odwołano na odcinku Janowice Wielkie – Wrocław ze względu na „złe warunki atmosferyczne”.

Koleje Dolnośląskie na razie nie komentują tego wydarzenia. Zrobił to już Piotr Rachwalski, były prezes Kolei Dolnośląskich. Na swoim portalu facebookowym napisał:

FOT. Polsatnews.pl Mikiołaj Szewczyk

Wczoraj najpopularniejszą wiadomością kolejową była próba (nieudana zresztą) przepchnięcia pociągu KD – jak na złość o nazwie Sprinter Szrenica – na stacji w Janowicach Wielkich. Całość wygląda jak fakt news – 1 listopad, pociąg staje i nie rusza, w końcu załoga prosi 15 (!) osób o przepchnięcie składu. Ja tam nie potępiam załogi, próbowali „coś” zrobić z nieodhamowanym składem… Największy żal mam, że nie znają kanonu polskiej literatury dla dzieci… gdyby znali to by wiedzieli że..”Choćby przyszło tysiąc atletów I każdy zjadłby tysiąc kotletów I każdy nie wiem jak się wytężał To nie udźwigną- taki to ciężar „Gdyby znali Lokomotywę Tuwima to by wiedzieli że się nie uda…a na pewno nie w 15…Całość dobrze się skończyła – 80 min opóźnienia to i tak nie tak wiele jak na wieczór 1 listopada daleko od Wrocławia. Trudno sobie wyobrazić np awarię bok w tunelu która wymusiłaby komunikację zastępczą… Bo kto by ją zrobił tego dnia wieczorem? Inna dygresja – na czołówki krajowych wiadomości kolej dostaje się rzadko, jak już to właśnie takie „michałki”… Szkoda. Za to media pokazują każde przecięcie wstęgi na choćby 1km obwodnicy. Społeczeństwo myśli więc że to ważne. Kasa płynie szerokim strumieniem… Tyle przemyśleń z przypadku Sprintera Szrenica który nie ruszył na „pych” .

13 komentarzy

  1. Marek Robert Hejduk Odpowiedź

    Hy hy, konduktor sobie jaja zrobił z Wrocławiaków wracających z gór. Jak widać wielu się złapało. Cóż, przyzwyczajeni do ciągnięcia wozów, bo na co dzień pracują jak konie w polu.

    • Magdalena Cywicka Odpowiedź

      Proszę popatrzeć dokąd ten pociąg jechał. Do Wrocławia! Pasażerowie z tego miasta bez przerwy albo by sr ali, albo sz czali. Najgorsze śmie rdziele w pociągach. Pociągi wyjeżdżające z Wrocławia już na starcie mają zawalone kible gó wnem, cuchną knyszą i innymi zabużańskimi „zapachami”. Mimo że po powrocie np. z Jeleniej Góry były czyste. Wiem jak jest, bo pracuję w KD jako konduktorka. Niestety, ale jak pasażerowie zachowują się jak bydło, to i traktuje się ich jak bydło. Proszę nie mieć pretensji do obsługi pociągu.

  2. Jacek Kaźmierczak Odpowiedź

    To ten Rachwalski komentuje, o którym piszą w gazetach?

    „Działaczka Biedronia odchodząc ze spółki dostała odprawę. Zdecydował o tym… jej ukochany!

    Odrowska startuje z 8. miejsca na liście Wiosny do Parlamentu Europejskiego na Dolnym Śląsku. Zapowiada walkę o lepsze warunki pracy dla nauczycieli i wyższe wynagrodzenia w sektorze publicznym. Domyślamy się, że przynajmniej tak wysokie jak wypłata, którą miała w Kolejach Dolnośląskich.

    Zatrudnił ją prezes Piotr Rachwalski (46 l.), czyli… prywatnie jej partner! Według naszych informacji, została specjalistą od public relations z pensją ok. 7000 zł brutto. To jednak dopiero początek historii. W grudniu 2018 r. nad chwalonym wszem i wobec prezesem Rachwalskim zawisły czarne chmury.

    Na Dolnym Śląsku zmienił się układ rządzący w sejmiku i było pewne, że lada dzień zmiany dosięgną także jego. Zebranie rady nadzorczej, która w planach miała zmiany w zarządzie, zaplanowano na 4 stycznia. Dzień przed tą datą, Rachwalski zwolnił jednak z pracy… Odrowską!

    Dlaczego? Jak nie wiadomo, o co chodzi, wiadomo, że chodzi o pieniądze! Otóż prezes zwolnił swoją partnerkę z obowiązku świadczenia pracy przez okres trzymiesięcznego wypowiedzenia.

    Podjął też decyzję, by spółka wypłaciła jej odprawę przysługującą np. członkom zarządu – trzy dodatkowe pensje, czyli w około 21 tys. zł! A to oznacza, że od 1 lutego Odrowska nie przepracowała ani jednego dnia, a dostała wynagrodzenie za 6 miesięcy pracy!

    W tym czasie mogła bez przeszkód uczestniczyć w wiecach poparcia dla strajkujących nauczycieli czy zbierać podpisy pod listami Wiosny. Gdy zapytaliśmy prezesa o powody takiej hojności, odpowiedział, że okoliczności odejścia z firmy są sprawą pomiędzy pracodawcą a pracownikiem.

    To samo powtórzyła nam Katarzyna Odrowska. – Czy wpływ na przyznanie odprawy miał pani związek z panem Rachwalskim? – dopytujemy. – Nie będę tego komentować – ucięła rozmowę. Z Robertem Biedroniem nie udało nam się wczoraj skontaktować.”

    fakt.pl/wydarzenia/polityka/katarzyna-odrowska-dostala-odprawe-w-kolejach-dolnoslaskich/bx3fyfg?utm_source=www.fakt.pl_viasg_fakt&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

    • Darek Spólnicki Odpowiedź

      Nie bez powodu Rachwalskiego wyrzucono z Kolei Dolnośląskich. Zorientowani wiedzą, że podziękowano mu w ten sposób za niszczenie kolei na Dolnym Śląsku (w szczególności linii lwóweckiej) i pisanie w godzinach pracy setek obraźliwych, nierzadko wulgarnych komentarzy na forach kolejowych i portalach regionalnych pod masą różnych nicków. Co bardzo zepsuło opinię o Dolnym Śląsku i Kolejach Dolnośląskich w całej Polsce. Znalazł sobie na chwilę przytułek w wałbrzyskim aquaparku, ale stamtąd też szybko go wyrzucono. Po tym przeniósł się na drugi koniec Polski (na Pomorze) gdzie znalazł zatrudnienie w słupskim PKS-ie, ale tam też wkrótce się na nim poznają. Spadochroniarz i troll, który nadal robi z siebie w mediach cudownego menadżera. Tylko dlaczego wszystkie firmy w których był prezesem to były spółki finansowane z publicznego lub samorządowego garnuszka, a żadna firma z kapitałem prywatnym nie zdecydowała się zatrudnić tego „genialnego menadżera”? A jak zdobywa się prominentne miejsca pracy w budżetówce wszyscy wiedzą i chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć.

      • Michał Dadełło Odpowiedź

        Jeśli kogoś należałoby wsadzić do więzienia za zniszczenie linii kolejowej do Lwówka, to byłby nim Piotr Rachwalski – były prezes Kolei Dolnośląskich, który zlikwidował wszystkie pociagi na tej linii, przez co popadła ona w ruinę. Teraz natomiast próbuje wykurzyć producenta filmu, żeby nie dopuścić do remontu tej trasy. Rachwalski zawsze nienawidził tą linię, bo ma umysł starego PKP-iarza, który potrafi tylko niszczyć.

  3. Kamil Cywicki Odpowiedź

    Koleje Dolnośląskie to największe gó wno na dolnośląskich torach. Br ud, sm ród, wszystko zar zygane knyszą przez wieśniaków z Ws iocławia. Na dodatek likwidują linie kolejowe (np. niedawno zaorali linię do Lwówka). Ta spółka powinna zostać ZLIKWIDOWANA!

  4. Koleje Dolnośląskie Legnica? SKANDAL ZA SKANDALEM.
    To,że brakuje maszynistów nie znaczy,że Ci którzy jeżdżą będą stosowali przepisy z nieba wzięte? idąc śladem tej interwencji i takiego rozumowania,to powinni wyrzucać też tych z telefonami komórkowymi,których akumulatory częściej wybuchają od tych z wózka,poza tym jest ich sporo w każdym kursie,a nie sporadycznie jak w przypadku hulajnogi,czy wózka inwalidzkiego,bądź roweru? który to numer regulaminu wspomina o wózku i zakazie, a który o rowerze elektrycznym,a wózek inwalidzki to doczepiamy z tyłu za pociągiem???

  5. troll lwówecki Odpowiedź

    Dlaczego KD nie skorzystały z pomocy LKK? Tabor LKK był w pobliżu, wystarczyło podpiąć i by odholował uszkodzony skład.

    • troll wsiocławski Odpowiedź

      Ciebie to gwałcono w szkole i teraz na forach odreagowujesz traumę, śmieciu z Ws iocławia. Ale czemu się dziwić? Widać, że jesteś zwykłą cio tą. Twoja matka puszczała się na lewo i prawo i spłodziła cię przez pomyłkę. Takich jak ty powinno się gazować, łącznie z twoją de bilną matką, niedorozwiniętym ojcem i całą pop apraną rodzinką.

  6. troll wsiocławski Odpowiedź

    We Wrocławiu powinny powstać 4 linie kolei aglomeracyjnej:

    – Ws iocław Ws iebodzki – Ws iobudka – Ws idnica

    – Oborniki Dolnośląskie – Stolec

    – Świniary – Sołtysowice

    – Muchobór – Gaj (specjalna leśna kolej aglomeracyjna dla kleszczy i much)

    Beka na maksa z wsioków.

  7. Wsiocław chlew Polski Odpowiedź

    Szturm na śmietnik we Wrocławiu! S e x-shop Beate Ushe wyrzucił towar po likwidacji.

    S e x-shop Beate Uhse działał we Wrocławiu przy ul. Krupniczej od 2005 roku.

    Informacja o erotycznych gadżetach wyrzuconych na śmietnik pojawiła się w piątek (15 października) rano na fejsbukowej grupie „Uwaga, śmieciarka jedzie – Wrocław”. Przy kontenerze na śmieci, w którym wylądował towar z s e x-shopu pojawiło się mnóstwo chętnych osób, które chciały dać tym przedmiotom drugie życie.

    Polecam: gazetawroclawska.pl/szturm-na-smietnik-we-wroclawiu-sexshop-beate-ushe-wyrzucil-towar-po-likwidacji/ar/c1-15855261

  8. hołota z wsiocławia Odpowiedź

    Myślicie, że gdy pociąg pędzi z prędkością 130 km/h, to nie da się go pomalować farbą? Wrocławski chuligan i to potrafi! Przeczytajcie jak wandale z Wrocławia niszczą nowe pociągi Kolei Dolnośląskich, malując je farbą nawet gdy te jadą: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24194952,pomalowal-jadacy-130-km-h-pociag-kolei-dolnoslaskich-sa-nowe.html . Szkoda nowoczesnych hybryd na linie opanowane przez wrocławską chuliganerię. Panie marszałku, proszę nie marnować w ten sposób publicznych (czyli naszych) pieniędzy!

  9. klocławianka Odpowiedź

    Powiem wprost. Uważam, że pociągów KD do Wrocławia jest za dużo, szczególnie poza sezonem knyszowym. Wiele razy byłam we Wrocławiu i widziałam przyjeżdżające pociągi KD, z których wysiadało ok. 10 osób. Pisałam o tym na forum. O pustym Zgorzelcu pisali inni forumowicze.

    To jest marnotrawstwo pieniędzy podatników, bo wożenie powietrza to nic innego jak wyrzucanie pieniędzy w błoto. Być może te pociągi przydałyby się w inne regiony, gdzie połączeń jest dużo mniej lub nie ma ich wcale. Na przykład do Jeleniej Góry/Szklarskiej Poręby. Czy naprawdę do Wrocławia pociąg KD musi jeździć średnio co 2-3 godziny?

    Mnie jako mieszkankę Wrocławia zadowoliłyby dwa pociągi KD. Do Jeleniej Góry i Wałbrzycha, tak jak było jeszcze 70 lat temu. Więcej tutaj nie potrzeba. A wrocławskiemu mikolstwu ciągle mało, i mało. To jest bardzo irytujące! Zwłaszcza, że o wandalach z Wrocławia niszczących tory i pociągi w zasadzie nic nie mówicie. Te pociągi, waszym zdaniem, są potrzebne wrocławianom. Skoro tak to takich samych połączeń potrzebują lwówczanie! A co, oni gorsi, mniej mobilni?

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.