30-latek nie żyje

Zwłoki 30-letniego mężczyzny znaleziono wczoraj rano w jego mieszkaniu w centrum Jeleniej Góry. Nie wyklucza się, że został pobity przez swoich kolegów.

Policję zawiadomiła ciotka mężczyzny, która przyszła go odwiedzić. Było to wczoraj po 9 rano. Mężczyzna już nie żył.

Policjanci nie wykluczają, że ktoś mógł przyczynić się do jego śmierci. Denat miał na ciele wyraźne ślady pobicia. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 30-latek z kolegami wcześniej pił alkohol. - Zatrzymaliśmy w związku z tą sprawą trzech mężczyzn w wieku od 29 do 52 lat – mówi podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. - Wiadomo, że przebywali oni u 30-latka w mieszkaniu.

Na razie nie wiadomo, czy to oni przyczynili się do śmierci kolegi. Policja zabezpieczyła ślady na miejscu, ciało zostało skierowane do sekcji zwłok. Po niej będzie wiadomo znacznie więcej na temat przyczyn jego śmierci.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.