5-letni kontrakt dla dyrektora Teatru im. C.K.Norwida

5-letni kontrakt dla dyrektora Teatru im. C.K.Norwida

Tadeusz Wnuk, dyrektor jeleniogórskiego Teatru im. Cypriana Kamila Norwida do końca sierpnia będzie pełnił obowiązki dyrektora placówki. Od 1 września obejmie funkcję dyrektora naczelnego. To nie koniec zmian w Norwidzie.  Z teatru odejdzie dotychczasowy dyrektor artystyczny Piotr Bogusław Jędrzejczak, który wygrał konkurs na dyrektora kieleckiego Teatru Lalki i Aktora "Kubuś". Stanowisko obejmie 1 września i pełnił je będzie przez trzy lata.

O  kontrakcie dla Tadeusza Wnuka poinformował Jerzy Łużniak, prezydent Jeleniej Góry podczas spotkania z mieszkańcami na facebooku. Dodał, że podpisze z dyrektorem Tadeuszem Wnukiem kontrakt na pięć lat. To pozwoli na spokojne, ambitne i rozważne planowanie repertuaru i budowanie marki teatru.  Pozytywnie zaopiniowali tę decyzję prezydenta minister kultury i dziedzictwa narodowego, związki zawodowe w teatrze oraz aktorzy Teatru im. Cypriana Kamila Norwida.

 

Tadeusz Wnuk - aktor, reżyser, pedagog. Absolwent wydziału Wokalno – Aktorskiego Akademii Muzycznej im. Karola Lipińskiego we Wrocławiu. Od 1992r. pracuje w Teatrze im. Cypriana Kamila Norwida w Jeleniej Górze. Zadebiutował w Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu rolą Radnego Gminy w spektaklu „Jan Maciej Karol Wścieklica” St. I. Witkiewicza w reż. S. Szczykno. Jest trzykrotnym laureatem nagrody „ Srebrny Kluczyk” za najciekawsze role teatralne. Nagrodzony przez kapitułę Nowin Jeleniogórskich za kreację aktorską Łatki w „Dożywociu” A. Fredry w reż. A. Sadowskiego.

W swoim dorobku artystycznym ok. 60 ról teatralnych, udział w spektaklach telewizyjnych, serialach, filmach, dokumentach filmowych. Jest ponadto wykładowcą Akademii Muzycznej na Wydziale Wokalnym we Wrocławiu w zakresie „Opracowania scenicznego partii operowych”. Jest założycielem i opiekunem artystycznym Młodzieżowej Sceny Dramatycznej, działającej w ramach Edukacji Teatralnej Teatru im Cypriana Kamila Norwida i edukatorem z zakresu dykcji, artykulacji i impostacji głosu. Ważniejsze role teatralne i telewizyjne: Harpagon w „Skąpcu” Moliera (reż. Z. Bielawski), Petruchio w „Poskromieniu złośnicy” Szekspira (reż. J. Krasowski), Cześnik w „Zemście” Fredry (reż. Z. Bielawski), Horodniczy w „Rewizorze” Gogola (reż. J. Krasowski), Książę w „Miarce za Miarkę” (reż. K. Pankiewicz), Kreon w „Antygonie” Sofoklesa (reż. A. Bubień), Jajecznica w „Ożenku” Gogola (reż. S. Fiedotow), Browarnik w „Audiencji” Havla (reż. A. Krob), Bili Kraker w „Happy End” D. Leyn (reż. M. Sikora). Radost w „ Ślubach panieńskich” Fredry (reż. Z. Bielawski), Dymitr w „Braciach Karamazow” Dostojewskiego (reż. W. Terelia), Doktor, Tomasz, Widmo w „Dziadach” Mickiewicza (reż. G. Mrówczyński), Starzec w „Widmach” Moniuszki (reż. R. Skolmowski), Colas w „Bastien und Bastienne” Mozarta (reż. I. Przegrodzki), Pułkownik Sokołow w „Hauptmannie” Łukosza (reż. W. Krzystek), Piłat w „Mistrzu i Małgorzacie” w reż. S. Fiedotowa, Charon w „Wielkiej wodzie” (reż. J. Szurmiej).

Komentarze (13)

No i fajnie. Zapewne nowy dyrektor mógłby się zainteresować jak to jest, że po remoncie za tak grubą kasę, możliwości techniczne teatru zostały pomniejszone. Nie wiem kto jest generalnie za to odpowiedzialny, ale działo się to pod skrzydłami obecnego dyrektora, więc w jego interesie będzie robienia dobrej miny do fatalnej gry, co również da spokój władzom miasta za brak odpowiedniego nadzoru. Co za piękny kraj.

No i świetnie. Kolejne 5 lat farsy i mieszczańskich komedyjek. Zero zainteresowania światem, zero eksperymentów, zero nowej dramaturgii. Będzie wesoło, bezpiecznie i byle jak. Znakomici jeleniogórscy aktorzy nadal będą musieli żyrować swoim wizerunkiem byle jakie i og****ające komedyjki. I znów ambitne spektakle na PESTCE będą oklaskiwane na stojąco, ale cóż znaczy dla władz miasta widz z ambicjami? Ano nic. Lepiej się pośmiać, bo przecież Łukasz Duda pokaże nam dobry teatr za unijne pieniądze, bo przecież można się wybrać do Legnicy albo Wałbrzycha. Tam się da. U nas się nie da.

No brawo pan prezydent i jego ludzie od kultury!!! Mierny, bierny, spolegliwy dyrektor, czyli spokój na 5 lat. To władza lubi! A teatr? Jakąś tam komedyjke się znajdzie! A nieusatysfakcjonowani pojadą do Wałbrzycha albo Legnicy... Tego teatru juz tak naprawdę nie ma. Szkoda...

Jestem ciekaw jak teatr będzie funkcjonował bez kierownika artystycznego. A mogło się zmienić, a mogły komedyjki pójść do lamusa. Ale! Uzdrowisko zostało uzdrowiskiem więc nasi kuracjusze będą musieli się gdzieś bawić. I dobrze, niech się bawią, ale niech inni widzowie nie tracą "rozrywki", ale tej ambitnej! Wychowujcie świadomie widza, droga Jelenia Góro!

No, no. Na 4 komentarze jeden komentujący. Dzieje się....

Czas świetności nasz teatr ma niestety za sobą, repertuar coraz słabszy, farsa goni farsę ...szkoda

taka gmina

Bądźmy sprawiedliw Tadeusz Wnuk przeprowadził teatr przez trudny okres remontu zorganizował na ten czas scenę zastępczą na dzień dzisiejszy to jest chyba najpiękniejszy teatr na Dolnym Śląsku. Nieprawdą jest ze teatr nie ma wyposazenia technicznego.Rozumiem że są chętni żeby przyjść teraz na gotowe ale trzeba mieć kompetencje,wykształcenie i doświadczenie pracy z zespołem zawodowych aktorów nie wszyscy to mają Wnuk to ma.

Bardzo proszę czytać ze zrozumieniem, zwłaszcza proste zdania. Oczywiście że nieprawdą jest, że teatr nie ma wyposażenia technicznego, ale prawdą jest, że ma dużo gorsze warunki techniczne do realizacji przedstawień, niż przed remontem. Wnuk tymczasowo zorganizował scenę zastępczą to fakt, jednak pozwolił na likwidację Sceny Studyjnej i nie zaproponował nic zastępczego, a przez to teatr wiele stracił. Jeśli chodzi o kompetencje, to zgoda, ale fajnie jak dotyczą wszystkich, od samej góry.

Nic nie wiecie,nie wiecie jakim jest człowiekiem i jakim dyrektorem. Co robi i co zrobił dla teatru. Apropo teatr świetność ma za sobą? To skąd w nim non stop tyle widowni ? Nie z Uzdrowiska to nasi jeleniogorzanie

To bardzo proszę nas oświecić.

to, ze jest w tym teatrze widownia to nie znaczy jeszcze, że jest świetny. Zenek Martyniuk tez jest popularny...

Bombonierka ładna, a w środku zatęchłe czekoladki. Kiepski repertuar teatru, mało ambitny napędza widza w ramach programów socjalnych w zakładach pracy oraz darmowych biletów rozdawanych lokalnym tzw. vipom. Wystarczy popatrzeć , kto jest na widowni i kiedy ją opuszcza. A na prawdziwy teatr to najbliżej do Wałbrzychha, Legnicy albo Wrocławia.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.