Alert dla Jeleniej Góry

Alert dla Jeleniej Góry

Kilka lat temu rozpoczęli pierwsze amatorskie szkolenia wojskowe. Szybko podnosili porzeczkę. Spotkania pasjonatów przemieniły się w ćwiczenia poligonowe. Wiedzę przekazują im uznane formacje zawodowej armii. Wspierani i doceniani są co roku przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Tak powstało i rozwija się Combat Alert. A jego najmłodsi członkowie szlifują nabytą wiedzę w akademiach wojskowych.

Jelenia Góra ma piękne tradycje wojskowe. Nasi zawodowi żołnierze dali się poznać w całym kraju. Dzisiaj pozostała po tym jedynie historia, ale żywa, gdyż kultywowana jest nadal przez wielu mundurowych. Posiadamy także pasjonatów, którzy cywilnymi ścieżkami, przekazują miłości patriotyczne naszym młodym mieszkańcom. Ci już realizują się w szkołach wojskowych. I to długo przed powołaniem u nas Wojsk Obrony Terytorialnej.

Historia zaczęła się niewinnie dziesięć lat temu, jak wielu mogłoby stwierdzić, od zabawy w ASG. To rozgrywki militarne w strzelaniu do siebie z broni Air Soft Gun, czyli plastykowymi kulkami. Jeżeli zachowane są przy tym środki ochronne np. okulary, to sport bezpieczny. W tym przypadku wymagania są głębsze. Pasja, braterstwo, rozwój oraz wzór. I takie prawdy cały czas wyznaje nasza Drużyna Braci. Formacja zaczęła skupiać pasjonatów najpierw z Dolnego Śląska, a następnie z całego kraju.

Combat Alert to była nowość w kraju. Poważne zadania proobronne przejęła cywilna fundacja, będąca w ścisłym porozumieniu z MON. I tak zabawa przeistoczyła się w fachową mundurówkę. W 2018 r. przeprowadzono pierwsze zatwierdzone przez rząd przeszkolenia i CA uzyskał certyfikat przygotowania do współpracy z jednostkami Sił Zbrojnych RP. Tak zwany Paszport. Aby tego mało, już dwa razy MON uznał CA za najlepszą organizację proobronną w Polsce. 

W Combat Alert i Drużynie Braci mile widziani są wszyscy. Należy stosować się do tradycyjnych chrześcijańskich zasad, polegających na fair play, szacunku, patriotyzmie, wolontariacie, czy abstynencji od środków psychoaktywnych. W zamian otrzymać można wiedzę i certyfikowane szkolenia. A także (na początek bezpłatnie) legitymację, naszywki, opaski identyfikacyjne, zasobnik wojskowy, czy np. pelerynę (namiot wojsk lądowych). Zyskuje się również prawo do legalnego noszenia polskiego munduru, możliwość podjęcia formalnej współpracy z jednostkami wojskowymi, szkoleniach MON tj. ćwiczeniach poligonowych jak Anakonda lub Dragon. Nie bez znaczenia może być również zniżka i pierwszeństwo do zapisów na szkolenia.

Więcej na ten temat w aktualnym, świąteczno-noworocznym wydaniu Nowin Jeleniogórskich. Zapraszamy do lektury!

Komentarze (30)

A po co wciska się tu religię? To już nie można być porządnym człowiekiem bez wiary w bajki o gadającym wężu czy biciem pokłonów do figurki na krzyżu? A może ktoś boi się przyznać, że w ramach "szkoleń" dochodzi też do religijnej indoktrynacji?

No to zorganizuj podobną formację tylko dla ateistów.
I indoktrynuj ich

A na cholerę mi indoktrynacja? Wolę się zająć strzelaniem i obsługą broni.

Teraz wszystko fajnie w czasach pokoju. Biegamy po lesie, strzelamy plastikowymi kulkami, robimy pompki... Ale jak przyjdzie prawdziwy wróg - nawet Putin ze swoimi sołdatami i przemieli trochę ludzi na gwóno za pomocą CKM, to 80% tych Combatów i WOT popuści i ucieknie "w las"

Ty będziesz pierwszym, który popuści i ucieknie w las.

Ciekawy artykuł>>>://tabloidonline.blog/2020/01/02/sztucznej-inteligencji-nie-sa-potrzebne-narody/

Myślę że to więcej kariery polityczne niż patriotyzm.

Chrześcijańskie zasady tortury, inkwizycja , stosy, rozwiązłość seksualna ,zakłamanie.

Patriotyzm też sporo ludków woli rozumieć jako krzyczenie "śmierć wrogom ojczyzny" niż budowanie razem lepszego jutra. Darcie japy jest przecież łatwiejsze niż robienie czegoś pożytecznego, a i łatwiej to zauważyć niż mrówczą pracę u podstaw. W ten sposób każdy beznadziejny Seba może poczuć się lepszy - wystarczy, że podepnie się pod chwytliwe hasełka, których nawet nie musi rozumieć, i już jest patriotą. Już wiecie, czemu ekstremizm przyciąga margines?

Za swoje mogą skakać w przepaść. Mam nadzieję, że to tylko zabawa.

Fajna sprawa, tylko po co mieszać do tego religię.

" Szybko podnosili porzeczkę ". O co tu chodzi ? :) :)

"...stosować się do tradycyjnych chrześcijańskich zasad"-czyli mordowac i krasc. 2 lata w starym wojsku prl'owskim wybiloby im te dziecinne zabawy z du*y.

Powiedzcie gdzie się do Was zgłosić? Czy bezpośrednio u pastora? Tego mi brakuje.

Czy to nie jest coś takiego jak strażnicy rewolucji w Iranie?
Te strzelec nie masz swojego klechy?

Jeszcze jedna uwaga; Taka organizacja może się wymknąć z pod kontroli Państwa a zwłaszcza teraz pod panowaniem PISu.

Nie z pod kontroli a spod kontroli. Wróć do podstawówki po podstawy polskiego.

Komentarze powyżej to rozpacz intelektualna. Gdzie wy zdobywacie takie złote myśli? Co jeden to mądrzejszy. Z takimi misiaczkami puchatymi jak wy to przegramy każdą wojnę.

Z armią maciory parówki Macierewki i pajszczaka Błaszczak też przegrywamy.
Już nawet żydowskie pachołki z Grom-u kradną i defraudują.

Państwo z pęknięjtej gumki.

Czy to jakieś PiSoskie brązowe koszulki?

Alert to już wojna?

No jakby to był zjazd ZSMP to byłyby zachwyty. Lewactwo w JG trzyma się mocno.

Chłopcy bawią się we wojsko.

Żołnierz musi umieć zabijać. Nożem. Garotą. Musi umieć skręcić kark przeciwnikowi.
Wątpię czy te pis.dusie byliby zdolni do zabijania "bezgłośnie ".

Powiatowy Rambo zabrał głos. Wątpię, czy kiedykolwiek zabiłeś coś więcej niż pająka kapciem. Pewnie we własnym mniemaniu i opisie nosem byś ich wciągnął, ale rzeczywistość wygląda inaczej. Zazdrościsz? Idź do psychologa leczyć frustracje i kompleksy.

Żołnierz musi umieć zabijać. Nożem. Garotą. Musi umieć skręcić kark przeciwnikowi.
Wątpię czy te pis.dusie byliby zdolni do zabijania "bezgłośnie ".

Do wojska i regulamin z lat 70 wtedy pogadamy zabawa w wojaczkę :)

Parówkowa maciora obłąkana Macierewicz w swoim obłędzie obiecał chłopaczkom z sobotniego "wojska" że będą komandosami.

Jakoś trzeba z tym żyć i przeczekać świrów pod wezwaniem Jarozbaw Polin i jego trzode poliniakow.

Niestety. Zostawią po sobie zgliszcza.

I dobrze. Lubią, to niech się szkołą. Napewno wiedzą więcej niż szanowni rezerwiści którzy 30 lat temu odbili hurr durr zajebistą zetkę i przez dwa lata chlali i palili w koszarach.

i wylała się cała żółć z czerwonej kotliny , a żuawi szarży polskiej do boju i na pohybel czerwonej hołocie

Czyli uczą się mordować ludzi, to zapewne taka zabawa z pralnią mózgu. Było zdarzenie w 1939 r. spytano po szkoleniu żołnierza Mośka gdzie idziesz , ten odparł na wojnę!Spytano co tam będziesz robił, odparł zabijał!!!! Więc spytano : a jak Ciebie Mosiu zabiją ????!! Mosiu odrzekł a MNIE ZA CO ???!!!! Jaki z tego morał ??? Bawcie się dalej , może będą kiedyś do wynajęcia jako ???

Zadowolone mięso polityków ? . Braknie chyba tego uśmiechu jak ''obcy trafią'' w śródokręcie . Ale później jakie zasługi i będą ordery po ''nagłym zejściu''. Tak więc trzymać.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.