Blokady na kołach władzy

Blokady na kołach władzy

Na samochód zastępczyni prezydenta a także doradcy prezydenta założyli dzisiaj blokady strażnicy miejscy. Oboje zaparkowali przed ratuszem.

Stało się to podczas dzisiejszej sesji rady miejskiej. Przed ratuszem było wiele zaparkowanych aut. Strażnicy podjechali i założyli obrączki. Wśród unieruchomionych samochodów była renówka zastępczyni prezydenta Zofi Czernow a także mercedes Cezariusza Wiklika, doradcy prezydenta. Blokady były także na innych pojazdach.

Zaraz po sesji do Zofii Czernow podbiegła urzędniczka i poinformowała o blokadzie. Powiedziała: dzwoniliśmy, strażnicy przyjechali i zdjęli. Jak się jednak nieoficjalnie dowiedzieliśmy, zastępczyni prezydenta ma przepustkę i mogła legalnie wjechać pod ratusz. Tyle, że nie wozi jej w widocznym miejscu w samochodzie.

Strażnicy od kilku dni prowadzą wzmożone kontrole w okolicy centrum miasta. Wczoraj zakładali blokady na ul. Krótkiej, Mrocznej oraz Solnej. W "sieci" strażników wpadło mnóstwo kierowców.

Na przyszłość wszystkim, którzy tam parkują, podpowiadamy: w pobliskiej galerii handlowej i sztuki jest podziemny parking i – póki co – stający tam nie ponoszą opłat.


 
 
Blokady na kołach władzy

Komentarze (12)

Ale sensacja na wsi. Nowiny już rzeczywiście schodzą na psy.... zbliżając się poziomem do gazetek wiejsko-gminnych

Interwencja skończy się na pouczeniu i przeproszeniu ze strony funkcjonariuszy.

jaka galerie i parking macie na mysli?

znowu afera, Rob-cio idż na browara

Pani Zofia Czernow po prostu złamała prawo. Mimo obowiązku nie wykazała się stosownymi uprawnieniami, wobec czego powinna ponieść pełne konsekwencje. Łatwo wyobrazić sobie podobne sytucje. Np. mimo posiadania brak podczas kontroli drogowej prawa jazdy, lub brak biletu parkingowego za szybą pojazdu mimo zakupienia i posiadania. SM nie powinna się wycofywać i przepraszać.

W końcu ktoś nałożył im hamulce na ich namiętną władze w której zwykły człowiek się nie liczy.

Prezydent wydał radnym zezwolenia na parkowanie, tylko nie policzył ilu jest radnych i ile miejsc parkingowych. Jego wożą służbową Skodą, więc ma to gdzieś. A radny - jest od tego by dawać Władzy podwyżki...

a moze tak zlikwidować możliwosć stawiania limuzyn pod Ratuszem, niech podpiszą jakąś umowę z pobliskimi parkingami w Pasażu Grodzkim albo na ulicy Pijarskiej. Idąc na spacer przez Ratusz obżydzenie bierze jak sie patrzy na zastawione chodniki przez ekstra wózki "radnych". Coraz bardziej nienawidzę tego miasta bo władza myśli tylko o sobie. Dlatego sprzedaję swoje mieszkanie i wyjeżdżam do Sopotu bo tam przynajmniej jest porządek.

Był taki pomysł, ale Prezydent wie lepiej. Parking na Grodzkiej świeci pustkami. Brak organizacji, jak zwykle.

Podjeżdżam na ul. Krótką o godz.12:30 i widzę żółciutko od blokadek. Ostatnimi dniami przebywałam we Francji, Hiszpanii, Niemczech, Czechach i nie zobaczyłam ani jednej blokady. Parkowałam z pominięciem przepisów .Raz prawie na środku skrzyżowania małej uliczki. Nikt się do mnie nie przy.... Szybko obliczyłam w Jeleniej Górze na Krótkiej, Solnej i Szkolnej leciutko 10 blokadek. Moje mocne nerwy zwinęły się w kłębek zwoju nienawiści do tych co prowadzą władzę" zdziczałego kapitalizmu" w Jeleniej Górze zajmując I Miejsce w Polsce za ściągalność w 99% mandatów od zubożałej ludności .Patrząc na ratuszowego zwierzaka, ze wspaniałym porożem a w genach łagodność i dostojność, jelenia którym się tak chełpią /w herbie miasta /obecni włodarze to gdyby ów zwierz ożył nauczyłby Was szacunku do mieszkańców. Szanowna władza zapomniała jak wysoko siedzi ,na jakiej starej gałęzi i nad jakim ta gałąź rośnie jeziorem / nie mylić ze zbiornikiem wodnym w Sosnówce ogrodzonym przez jedno słówko w nazwie drucianym płotem/ P.s. Auto czerwone z rejestracją zaczynającą się na F zaparkowane 30 cm od budynku. Każdy delil domyśliłby się iż jest to auto kogoś z rodziny mieszkańca ul. Solnej tym bardziej że nie ma tam przejazdu jak tylko wjazd na podwórko. Do godz. 13:30. blokadek 9 znikło. Dalszy komentarz zbyteczny

Byłem dzisiaj na Pl.Ratuszowym i, jak tego można było się spodziewać, wszystko wróciło do normy, czyli pełno jest tam przeróżnych pojazdów. Wychodzi na to, że była to jednorazowa akcja SM, która chciała zaistnieć i pokazać,że jest potrzebna - za tego knota powinni zapłacić z własnych kieszeni a komendant już dawno powinien pożegnać się z tą ciepłą posadką. - Normalnym mieszkańcom Jelonki strażnicy z pewnością by nie odpuścili

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.