Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw

Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw

Szukanie oszczędności w strukturach miasta, ograniczanie zatrudnienia i wydatków bieżących – taka receptę na poprawę kondycji miejskich finansów ma prezydent Jeleniej Góry, Marcin Zawiła. W czasie dzisiejszej debaty poprzedzającej uchwalenie budżetu, prezydent przekonywał, że można byłoby przyjąć bezpieczną i pasywną prognozę, ale takie działanie byłoby nieodpowiedzialne. Dlatego władze miasta będą szukały możliwości oszczędzania na wydatkach bieżących. Jako przykład M. Zawiła podał dopłaty do cen wody i ścieków, jako najbardziej rozrzuty sposób finansowania.

Przy 18 głosach „za” i czterech głosach sprzeciwu radnych PiS-u, budżet miasta na ten rok został przyjęty. Poprzedziła go jednak burzliwa dyskusja. Radni PiS-u zgłosili trzy spore poprawki. Chcieli, by w budżecie znalazł się zapis o przeznaczeniu 3 milionów złotych na budowę żłobka, 2,5 miliona złotych na budowę wielorodzinnego budynku socjalnego oraz 2 milionów złotych na dopłaty do cen wody i ścieków. Tyle jednak, że nie powiedzieli, gdzie znaleźć na to pieniądze.

Jedna z propozycji zakładała zwiększenie wpływu z podatku od nieruchomości.

- Proszę wskazać w jaki sposób to osiągnąć. Nie ma możliwości zwiększenia stawek podatku, ani powierzchni nieruchomości objętych tych podatkiem. Jeśli w tym roku przybędą nowe nieruchomości w mieście, to i tak zostaną objęte obowiązkiem podatkowym od przyszłego roku – apelował do radnych PiS-u, Jerzy Lenard, przewodniczący rady.

- Mówili państwo, że do sprzedanie będzie budynek zajmowany obecnie przez wydział oświaty, przy ulicy 1 Maja. On jest wart około 2 milionów złotych. Pieniądze uzyskane z tej sprzedaży wskazujemy, jako źródło finansowania, na przykład, dopłat do wody – mówił Ireneusz Łojek z PiS-u.

- W wyszacowanych dochodach ze sprzedaży mienia komunalnego ten zakładany wpływ ze sprzedaży już ujęliśmy – skwitowała wiceprezydent Zofia Czernow.

Przepisy o finansach publicznych mówią jednak, że nie można złożyć propozycji do budżetu, a potem ich głosować (nawet jeśli wynik głosowania byłby negatywny) w sytuacji, gdy poprawki zakładają wydatki bez pokrycia, a do tego nie ma zgody prezydenta.

- Budżet miasta to nie jest bilboard reklamowy, tylko spis tego, co mamy i na co możemy wydać. Jestem przeciwny temu, by – jak to mówią radni PiS-u – wpisywać do budżetu zadania bez pokrycia po to tylko, by coś „zasygnalizować”. Mamy ostatnie takie przykłady, jak hala przy „Mechaniku”, czy modernizacja stadionu na Euro 2012, gdy wpisano te zadania do budżetu, by je tylko zasygnalizować. Wiemy natomiast, że żłobek w mieście jest potrzebny, ale ponieważ prace nad nową ustawą „żłobkową” są na ukończeniu, więc czekamy, aż będzie gotowa. Mamy pieniądze w rezerwie na ewentualny wkład własny do takiej inwestycji i gdy ukażą się przepisy, będziemy szukać źródeł współfinansowania. Podobnie jest z projektem budowy mieszkań socjalnych. Składamy wniosek do Banku Gospodarstwa Krajowego o współfinansowanie inwestycji – ponownie przekonywał prezydent, prosząc radnych PiS-u o skupienie i precyzyjne odebranie tej informacji.

Ale Oliwera Kubickiego liczby, słupki i zaplanowane w budżecie zadania nie przekonały. Jego zdaniem budżet miasta jest jak jeleniogórskie drogi – na wiosnę i później trzeba go będzie łatać.

- Niestety, jeleniogórzanom nie będzie się żyło lepiej. Prezydent miał dwa miesiące na to, by nad projektem popracować. Gdyby nie poprawki i propozycje złożone przez komisje, z których 80 procent pochodziło od radnych PiS-u, ten budżet nie rozwiązałby żadnych problemów mieszkańców – mówił młody radny. - Ale cieszę się, że pan prezydent jest taki optymistą i z pewnością z okien ratusza ciągle widzi Irlandię, bo my już nie.

- Przepraszam za taką uwagę, ale jestem od pana dwa razy starszy i chyba bardziej doświadczony, więc sobie na nią pozwolę. Myślę sobie, że lepiej dać sobie spokój z wchodzeniem w politykę z taka doza pesymizmu i braku doświadczenia. Od pewnego czasu obserwuję pana i pańskich kolegów i miałem wobec was nadzieję na taki „dobry zaczyn” - skwitował M. Zawiła.

Radny Janusz Grodziński z PO nawiązał do niedawnej konferencji ekonomicznej zorganizowanej przez centralne władze PiS-u w Warszawie.

- Wasz prezes dał popis indolencji ekonomicznej myląc złotówkę ze złotem i z euro. Nie nastrajajcie się państwo przykładami z góry, tylko patrzcie na lokalne podwórko – mówił do radnych PiS-u.

Koniec końców do głosowania poprawek PiS-u nie doszło, bo okazały się z mocy przepisów nieuprawnione, choć autorzy do końca byli innego zdania.

Prezydent miasta mówiąc o konieczności większego limitowania wydatków bieżących, które stanowią nieco ponad 2/3 budżetu powiedział, że będzie szukał oszczędności m.in. w sferze działalności „szeroko rozumianego miasta”.

Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw
Budżet przyjęty, tylko PiS był przeciw

Komentarze (16)

Radni PIS zgłosili pomysł aby zwiększyć dochody od podatku od nieruchomości o 2 miliony!!!! Co to ma znaczyć? Podwyżkli nam szykują i to takie masakryczne?? Radny Kubicki jeszcze wnioskował zabrać parę tysięcy złotych ze srodków przewidzianych na inicjatywy ludności!!!! Co to za ludzi wybrano w tych wyborach, następnym razem trzeba się poważnie zastanowić

ale brednie. Jeleniogórskie PO podniosło podatki lokalne, czynsze itp. głosowało za taryfą wody z podwyżką dla mieszkańców o 35% !!! Tust podniósł już VAT do 23% a to podobno nie koniec. POważna ekipa zabrała się za nasze portwele. Reszta to zasłona dymna!

Do osoby podpisującej się "woww" Radni PiS nie szykowali żadnych podwyżek podatków tylko chcieli zwiększyć wpływy z podatku od nieruchomości poprzez zwiększenie tzw bazy podatkowej czyli inaczej zwiększenie liczby podatników( nowe firmy nowe inwestycje). Podobnie zresztą postąpił Prezydent Zawiła w swojej autopoprawce.
Wnioskowali natomiast o żłobek, dopłaty do wody czy mieszkania socjalne

Radni nie mają pojęcia o ekonomii, a Wodnik wpuszcza ich w szuwary (podwyżka, bo zwiększyła się amortyzacja- a kogo to by interesowało, gdyby nie był monopolistą. Amortyzacja w kosztach 34%- daj mi Boże taką firmę)

Ktoś tutaj kłamie. Głosowanie nad zwiększonym podatkiem od nieruchomości na ten rok było we wrześniu 2010r. zobaczmy jak kto głosował:
H.Papaj (PO): ZA
P. Miedziński (PO): ZA
W. Tomera (PO): ZA
A. Ragiel (dziś w klubie PO): ZA
G. Pwalukiewicz (PO): ZA
Z. Czerwnow (dziś wiceprezydent ): ZA

A radni PiSu (którzy dziś zasiadają w radzie):
K. Mróz (PiS): PRZECIW
I.Łojek (PiS): NIeobecny

Całość głosowania na stronach rady miasta. PS. w trakcie roku nie mozna podnosić podatków, PiS tego nie proponował, to rozpaczliwa obrona PO...

NIE KŁAM chłopcze zapomniałeś dodać że 33% obecnych na sesji PISowców poparło we wrześniu wyższe podatki Teraz nie macie innego pomysłu jak sprzedaż majątku i większe dochody z podatku To was ośmiesza i pokazuje wasza bezradność
Powiedz jeszcze dlaczego byliście (jako jedyni 18 za 4 przeciw) przeciwko budżetowi, remontom dróg, podwyżkom dla oświaty i wielu innym rzeczom

Fani PO - poczekajcie i policzcie, czy płacicie więcej, czy mniej. To prosty test.

stale zamieszkuje na obszarze działania danej rady, - a Pan Wrotniewski na stale zamieszkuje w Dziwiszowie!i jeszcze jest radnym? a nie jest to dopuszczalne ? jak małżonka jest ,pełni funkcje od Rady zależną?? - dyrektor przedszkola miejskiego dodaję?no jak to jest ? kto mi odpowie?

A radny towarzysz Łojek jakiś cichy na tych sesjach. Nic biedakowi nie obiecano, żadnego stanowiska i dużej kasy. Czeka biedak na dobrą pracę, w której nic nie robi się, ale za to jest duża kasa.

Prezydent będzie szukał oszczędności m.in. w sferze działalności „szeroko rozumianego miasta”.

czyli możemy zapomnieć o pomyśle oczyszczania miasta z graffiti i innych takich bazgrołów - jak zwykle dużo gadania przed a mało pracy po lub PO :)

a w 2014 roku Prezydent ogłosi uroczyście obniżkę taryfy, bo ...... wybory.
Polecam dowcip "jak ci ciasno kup se kozę".

Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć : dlaczego pisuary zawsze muszą mieć inne zdanie niż normalni ludzie - czyżby oni poprzeszczepiali sobie mózgi od jedynego i genialnego dawcy Jarka ? W czasie kampanii wyborczej inaczej śpiewali, podobnie jak ich guru -swego czasu przemawiał on bardzo słodko do braci Rosjan, a za kilka dni w tę samą stronę zionął pisowskim jadem.

PIS to jedyna partia, która dba o sprawy zwykłych ludzi.

Szczególnie Iruś Łojek - lisek chytrusek szczególnie "dba o ludzi". Skrada się tzn. "cichuteńko stawia nogi" po CRR KRUS w Szklarskiej Porębie , żeby podsłuchać a później zameldować specjaliście od kur i kaczek. Ale już wkrótce zostanie złożony wniosek o usunięcie go z PIS. W jednym wyroku sądowym został wymieniony jako jeden z głównych aktywnych mobberów. Mobbing to przestępstwo a w partii PIS przecież tacy nie mogą pracować. Jarosław Kaczyński powiedział kto to jest przestępca i wygrał przed sądem sprawę o tę definicję w stosunku do Mieczysława Wachowskiego.

"Radny towarzysz Łojek"???? ---Ciekawe!!! Bardzo mnie interesuje dlaczego "towarzysz". A kasa mu jest potrzebna bo biedaczysko zadłużone ponoć. Ale ludzie są sami sobie winni że takiego wybierają. Ale po wyborcach w Polsce można sie wszystkiego spodziewać. Właśnie LUD wybrał Henryka Stokłosę na SENATORA.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.