Ciężkie życie rachmistrza

Wyzwiska, groźby karalne i wiele obelg padają w kierunku rachmistrzów, którzy od początku kwietnia prowadzą spis ludności. Rachmistrzowie z Lwówka Śląskiego skarżą się na arogancję mieszkańców. I przypominają: kto odmówi udziału w spisie, grozi mu do 5 tysięcy złotych grzywny.

- Mimo tego, że umawiamy się z ludźmi to nie wpuszczają nas do domu. Nie musimy tam wchodzić, możemy przeprowadzić spis w progu mieszkania. Ludzie wyzywają nas od złodziei, oszustów i krętaczy. Ciężko się pracuje – mówi jeden z rachmistrzów, który przeprowadza spis w Lwówku Śląskim.

Żaden z rachmistrzów z którym rozmawialiśmy nie może wypowiadać się dla mediów, tak są sporządzane umowy. Rachmistrzowie, których w lwóweckiej gminie jest 11, skarżą się na bardzo trudną pracę. Mimo tego, że każdy z nich posiada legitymację i elektroniczne urządzenie do przeprowadzenia spisu ludności to jednak jest problem. Wielu mówi, że są obrażani, padają w ich kierunku groźby i często szczuje się ich psami.

- Każdy z rachmistrzów powinien nosić w widocznym miejscu legitymację. Jeśli takiej nie ma, możemy poprosić o jej okazanie. Każdą osobę można bardzo szybko zweryfikować telefonicznie dzwoniąc do urzędu miasta w Lwówku Śląskim – mówi Ireneusz Maciejczyk, zastępca burmistrza Lwówka Śląskiego. (numer telefonu do urzędu 75 647 78 88).

Każdy z mieszkańców jest zobowiązany do udzielenia odpowiedzi wynikających z ustawy o Narodowym Spisie Powszechnym. Rachmistrz pyta na ogół o podstawowe informacje takie jak imię i nazwisko, PESEL, obywatelstwo. Jeśli ktoś nie chce wpuścić rachmistrza do domu może udzielić mu informacji w progu mieszkania, ale spisowi trzeba się poddać. Każdy kto nie będzie chciał rozmawiać z rachmistrzem może spisać się przez internet. Przypominamy, że ci, którzy będą unikali rachmistrza lub nie zrobią spisu przez internet, będą narażeni na sankcje karne. Ustawodawca przewidział dla opornych grzywnę do 5 tysięcy złotych.

Sprawą gróźb karalnych zajmie się policja. – Jeśli otrzymamy zgłoszenie, że rachmistrz jest wyzywany lub grozi się mu w trakcie wykonywania jego pracy to będziemy natychmiast interweniować. Nie może dochodzić do takich sytuacji, że osoba wykonująca Narodowy Spis Powszechny jest zastraszana praktycznie bez powodu – mówi Marek Madeksza, rzecznik prasowy lwóweckiej policji.

Komentarze (9)

ŻADEN PORZĄDNY CZŁOWIEK NIE BEDZIE GROŻIŁ I WYZYWAŁ RACHMISTRZA/LUDZIE CZĘSTO SĄDZĄ WEDUGŁ SIEBIE,KTOŚ SAM JEST BYLEKIM TO I Z DRUGIEGO CZŁOWIEKA ROBI" BYLECO"

Czy tak postawa to nie efekt braku zaufania do państwa? Państwa które postrzegane jest jako organ żerujący na jego obywatelach, wobec czego wiekszość chce być anonimowa, udzielać o sobie jak najmiej informacji, bo kto wie może będą one wykorzystane.
Dzieciom karze się pisać prace na temat patriotyzmu, w oparciu o książki historyczne, a tu mają jeden z jego rzeczywistych przykładów. Ale ponieważ tego nie rozumieja, dla nich to temat -masakryczny.

I RACHMISTRZOWIE CZĘSTO ZACHOWUJĄ SIE JAK I SEKRETARZOWIE RODEM Z PRLU CHODZI TAKI URZĘDAS I MYŚLI ZE JEST NAJWAZNIEJSZY

dobrze ze mam internet:):)

Uważam że spis jest potrzebny władzy aby wiedziała KTÓRĄ SRUBĘ DOKRĘCIC TEMU BIEDNEMU JUŻ SPOŁECZEŃSTWU.Za komuny straszono bąbą atomową,teraz spisem etc.,etc.

:evil: a po co komu potrzeby spis,ja i tak do domu nie wpuszczę

przecie oni i tak wszystko o nas wiedzą to po kiego grzyba te spisy?

A u mnie dzisiaj byL raczmistrz, grzeczny wprawdzie mało inteligentny lecz wykonywał swoją pracę to nie utrudniałam.Zajął mi 1 godz i 15 minut ale temat z głowy. Sumując: można to przeżyć.

a jak rachmistrz jest z obcji PIS i ja podam ze mam niemieckie obywatelstwo to ogarnia mnie strach bo za pare dni moga mi powybijac szyby,i co mam zrobic

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.