„Córka trenera” na pożegnanie festiwalu ZOOM-ZBLIŻENIA

 „Córka trenera” to bardzo solidne kino, które spodoba się nastolatkom i ich rodzicom.

W niedzielę (24 lutego) widzowie pokazali, że są wierni jeleniogórskiemu festiwalowi ZOOM-ZBLIZENIA do ostatniego dnia. W kinie LOT obejrzeli nagrodzone w konkursie filmy animowane, dokumentalne i fabularne. Na zakończenie oklaskiwali przedpremierowy pokaz filmu „Córka trenera”.
To bardzo solidne kino, które spodoba się nastolatkom i ich rodzicom. Film to połączenie dramatu sportowego, z kinem drogi i opowieścią o relacjach dzieci z rodzicami. 

Wiktoria (Karolina Bruchnicka) jest nastoletnią tenisistką. Trenuje ją ojciec Maciej, który ją także samotnie wychowuje. Maciej Kornet (Jacek Braciak) postawił wszystko na tenisa. Nie chodzi na piwo, nie ma hobby, nie ulega romansowi. Liczy się trening, dieta i kolejne mecze córki. Nie jest przy tym ojcem tyranem. Oni naprawdę kochają się z Wiktorią. Jeżdżą razem busem z zawodów na zawody, sami sobie gotują, wspierają się i razem trenują. Tylko że... tenis to nie jest bajka Wiktorii. Nie chce robić kariery jak na przykład siostry Radwańskie. Nie wie, jak powiedzieć o tym ojcu. Odwagi dodaje jej spotkanie z Igorem, obiecującym młodym tenisistą. On ma determinację, której brakuje dziewczynie.
- Jestem synem trenera – przyznał reżyser Lukasz Grzegorzek, który z widzami spotkał się po projekcji filmu. Początkowo miał robić film o tenisowym duecie ojca z synem. - Znam ten świat, emocje i wiem jak trudno jest przyznać się, że mimo wieloletnich treningów, tenis nie będzie moim życiem - relacjonował reżyser. To zresztą nie dotyczy tylko tenisa, ale każdej innej pasji czy dziedziny sportu.
„Córkę trenera” bardzo dobrze się ogląda. Film nie jest ani infantylny, ani zbyt ciężki. Sceny sportowe podkreśla znakomicie dobrana muzyka. Jacek Braciak w roli ojca jest szczery i prawdziwy. Kto kiedykolwiek miał do czynienia z rodzicami młodych tenisistów, wie że jego reakcje nie są ani na moment przesadzone. Karolina Bruchnicka, jego filmowa córka, jest studentką szkoły filmowej. „Córka trenera” jest jej debiutem. - Wejście na plan poprzedziły miesiące długich tenisowych treningów i zajęć w hali sportowej – opowiadała widzom Karolina. Obserwujemy na ekranie jej dojrzewanie, pierwsze zakochanie i szukanie odwagi, by postawić się ojcu.
Wielkim plusem filmu Grzegorzka jest pokazanie realiów sportowego świata. Za telewizyjnymi obrazami z kortów kryje się ogromna praca i wyrzeczenia. O tym rzadko się mówi. I także o tym , że sukces udaje się osiągnąć tylko nielicznym.

Więcej o 22. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym ZOOM-ZBLIŻENIA, jego gwiazdach, nagrodzonych filmach i najlepszych obrazach pokazów specjalnych w publikacjach, do których odnośniki znajdują się poniżej oraz w najbliższych „Nowinach Jeleniogórskich” z 26 lutego 2019 r.  

ZOOM-ZBLIZENIA 2019 PLAKAT.jpg

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.