Dwustu idzie jeszcze dookoła kotliny

Dwustu idzie jeszcze dookoła kotliny

Ponad 50 osób wycofało się z udziału podczas pierwszych kilkunastu godzin VII Przejścia Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej im. Mateusza Hryncewicza i Daniela Ważyńskiego. Przejście rozpoczęło się w piątek o godz. 20 z udziałem 271 osób. Uczestnicy mają 48 godzin na okrążenie Kotliny Jeleniogórskiej trasą długości 145 kilometrów.

80 kilometrów z okładem mieli w nogach Marek Kowalski z Siekierczyna i Maciej Chrapczak z Poznania (na zdjęciu), gdy w sobotę około godz. 15 spotkaliśmy ich pomiędzy Łysą Górą a Górą Szybowcową. Humory im dopisywały, mówili, że na Szybowcowej zamierzają zdrzemnąć się z godzinę, a potem ruszyć dalej. Maciek jest debiutantem w przejściu, Marek uczestniczy czwarty raz. Jak dotąd do celu dotarł raz.

Trasa przejścia wiedzie przez Karkonosze, Rudawy Janowickie, Kaczawy i Góry Izerskie. Przez Karkonosze idzie się w nocy, gdy jest bardzo zimno. W rejonie Śnieżki temperatura odczuwalna wynosiła minus jedenaście stopni, a marsz utrudniała mgła. Paru piechurów z powodu mgły pomyliło trasę. Zdobyli najwyższy szczyt Karkonoszy dwa razy. Inni narzekali na upadki i kontuzje.

Najszybsi mogą dotrzeć do mety w Szklarskiej Porębie dziś późnym wieczorem. Ostateczny termin mija o godz. 20 w niedzielę.
 

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.