Dzień Otwartych Drzwi u Hauptmanna

Dzień Otwartych Drzwi u Hauptmanna

Dzień Otwartych Drzwi w Muzeum Miejskim Dom Gerharta Hauptmanna w Jeleniej Górze – Jagniątkowie zaplanowany jest na sobotę 3 sierpnia. Dla zwiedzających przygotowano wiele atrakcji. Początek o godz. 9.00. 

W programie między innymi zwiedzanie muzeum z przewodnikiem, pokaz filmu dokumentalnego o Gerharcie Hauptmannie „Nu ja, ja – nu nee nee!” w reż. Kingi Wołoszyn (godz. 10.00), prezentacja wystawy „Kałamarze i akcesoria literackie z XIX i XX wieku” ze zbiorów Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu - o wystawie zorganizowanej w Hali Rajskiej opowie Paweł Bukowski, dyrektor muzeum MKŻ i twórca kolekcji (godz.11.00). Ciekawie zapowiada się cykl poświęcony Leopoldowi Staffowi. O godz. 12.00 rozpocznie się spotkanie „Staffowie – opowieść rodzinna”. Elżbieta Staff-Zielińska, bratanica poety opowie o nim i jego twórczości. Godzinę później zostanie otwarta wystawa czasowa „Polscy Tłumacze Hauptmann – LEOPOLD STAFF”, zaś o godz. 14.00 prelekcję „Grożono mi willą w Jagniątkowie po Hauptmannie...” - wygłosi Janusz Skowroński, dyrektor muzeum. Opowie o kulisach przygotowywania w 1946 roku domu po Gerharcie Hauptmannie. Na zakończenie dnia otwartego o godz. 20.00 można będzie obejrzeć monodram „Wyspa czyli Hala Rajska według Avenariusa” w wykonaniu Jacka Paruszyńskiego z Teatru im. C.K. Norwida w Jeleniej Górze (prezentowany w ramach Karkonoskiego Przeglądu Monodramów monoKARK 2019), a dla wytrwałych (o 21.00) przygotowano jeszcze teatralne postscriptum czyli zwiedzanie muzeum z przewodnikiem z uwzględnieniem wystawy „Hala Rajska uratowana!” z okazji 25. rocznicy renowacji malowideł przez prof. Ferdynanda Justa (Bonn), polskich konserwatorów sztuki Karola Habernego i Andrzeja Stopkę (Kraków) oraz Andrzeja Szufarskiego (Toruń, witraże).

Wstęp do muzeum i parking podczas Dnia Otwartych Drzwi – bezpłatny. W przypadku spektaklu obowiązuje wcześniejsza rezerwacja miejsc, bilet w cenie biletu wstępu do muzeum. 

Komentarze (2)

Tylko i wyłącznie pracownikom domu wczasowego Warszawianka mieszczącego się w willi Gerharta Hauptmanna zawdzięczamy, że malowidła ścienne Avenariusa i jego ucznia nie uległy zniszczeniu.

Gdyby willa znalazła się w posiadaniu komunistów, nie wiadomo, w jakim byłby dziś stanie.

Willa znalazła się w rękach komunistów, bo przejęło ją Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Jak zdewastowano freski wystarczy obejrzeć wystawę wraz z dokumentacją ze zniszczeń. Fotografie są wstrząsające.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.