Dzikie wysypisko w centrum miasta

Dzikie wysypisko w centrum miasta

Leżą śmieci, butelki, gruz. - Nie ma na nich siły – mówi o zaśmiecających Małgorzata Socha, mieszkanka ulicy Zamenhofa, która zgłosiła nam problem. Straż miejska po naszej interwencji zobowiązała właściciela do posprzątania.

Chodzi o niewielki teren przy ul. Zamenhofa, pomiędzy budynkami. Należy on do miasta. Ludzie urządzili sobie tutaj dziki parking. Niestety, od jakiegoś czasu ktoś wysypuje tam gruz i śmieci. - Jest tego coraz więcej – mówi Małgorzata Socha, mieszkanka, która interweniuje w tej sprawie. - Dwa czy trzy lata temu była podobna sytuacja, ale miasto nie zareagowało, zadzwoniłam na straż i sprawa została załatwiona. Teraz rozmawiałam z panią z geodezji, ale nie ma efektu. Straż też mi odmówiła przyjazdu twierdząc, że to teren prywatny – mówi M. Socha.

Miejsce rzeczywiście nie jest wizytówką miasta. Teren jest rozjeżdżony przez samochody, jest porośnięty drzewami. Między nimi leżą śmieci. Od lat działka ta jest przeznaczona na sprzedaż, ale nie ma kupca. - Niedługo oferta będzie zmieniana i zostanie wystawiona nowa, atrakcyjniejsza – powiedziała nam urzędniczka z wydziału geodezji. Nie chciała jednak mówić o szczegółach.

Dlaczego miasto nie sprząta? - Skoro mieszkańcy widzą, że ktoś podrzuca śmieci, to niech zadzwonią na straż miejską – mówi. - Urzędnicy nie mogą być wszędzie.

M. Socha zdaje sobie sprawę, że to ludzie podrzucają te śmieci. - Robią drobne remonty w domach i pozbywają się gruzu – mówi. Urząd nie może terenu ogrodzić, by nie wpuszczać tam aut i potencjalnych śmieciarzy. Z tyłu są garaże i ich właściciele muszą mieć dojazd.

Artur Wilimek, rzecznik prasowy straży miejskiej, przyznaje, że przed laty była interwencja na miejscu. Po naszej interwencji obiecał zająć się sprawą. - Strażnicy byli na miejscu. Miasto - właściciel terenu – zobowiązało się, że to posprząta – powiedział nam.

Miejmy nadzieję, że zrobi to szybko i na miejscu będzie porządek. Pytanie, na jak długo?

Fot. Gulbin

Dzikie wysypisko w centrum miasta
Dzikie wysypisko w centrum miasta
Dzikie wysypisko w centrum miasta
Dzikie wysypisko w centrum miasta

Komentarze (4)

Zapraszam na ul. Szymanowskiego 1,3,5,7
budynek 7 podzielony klatkami na odrębne wspólnoty bez kawałka gruntu na którym mozna postawić altanę śmietnikową.Właściciele wstydżcie się i podejmijcie działania gdyż jesteście BRUDASAMI

Małgorzata Socha - to ta która występuje w serialach ? ;-)
Gocha, wracaj do stolycy...........

Bardzo dobrze że ktoś się tym zainteresował ponieważ takich miejsc jest więcej a miasto na to oko przymyka powinno być więcej takich artykułów tylko że ludzie tego nie zgłaszają powinni tam zrobić jakiś mały park dla dzieci a nie wysypisko pozdrawiam

A co ma miasto do tego, to sami "pseudo" właściciele wyrzucają śmieci. Najważniejsze to aby nie w sąsiedztwie moich okien a dalej to może być 'syf".Stać cię na remonty to zamów kontener anie chyłkiem po nocy podrzucać smieci. LOKATORZY i WŁAŚCICIELE to wasze altany smietnikowe świadczą o was

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.