Himalaizm w pigułce, czyli najnowszy spektakl Teatru Norwida

Fot. Robert Czepielewski / Teatr C.K. Norwida

To zadziwiające, ale w Jeleniej Górze, mieście leżącym u podnóża Karkonoszy nie było do tej pory żadnej poważnej realizacji teatralnej, która opowiadałaby o ludziach odczuwających silną wieź z górami. Zaniedbanie to stara się nadrobić Teatr im. C.K. Norwida, gdzie od soboty możemy oglądać na Scenie Studyjnej realizację sztuki Radosława Paczochy „Każdemu Everest” w reż. Piotra Jędrzejasa.

Na scenie zobaczymy zespół aktorski w składzie: Małgorzata Osiej-Gadzina, kapitalny Bogusław Kudłek, Bogusław Siwko, Sebastian Świerszcz i Robert Mania. Tworzą oni chwilami szaloną zgraję himalaistów, wręcz śpiewającą sektę religijną, gdzie bogiem jest wolność, a hostią bryła lodu. Na scenie zagościły liny, karabinki, czekany, odzież termoaktywna… Fani wspinaczki górskiej, którzy przyjdą na spektakl, poczują się jak w raju.
Spektakl przedstawia zarówno te mistyczne, jak i te przyziemne aspekty życia himalaistów – na pierwszym miejscu jest pasja, a potem dopiero rodzina i ideologie. Ni mniej, ni więcej twórcy przedstawienia serwują nam himalaizm w pigułce. Spektakl ogląda się dobrze, jest w nim wiele ciekawych i zaskakujących scen, lecz ogólne wrażenie nieco rozczarowuje.
W lawinie scenek i wielu tematów ginie jedno z podstawowych pytań: Jaki jest sens ryzyka? W przedstawieniu nie ma tak na dobrą sprawę próby poważnej polemiki z krytykami himalaizmu zimowego.
Więcej na ten temat w najbliższym numerze „Nowin Jeleniogórskich” z 27 października 2015.

Komentarze (2)

"...poważnej polemiki z krytykami himalaizmu zimowego."-jak mozna "powaznie" polemizowac z "krytykami", ktorzy sa kompletnymi ignorantami w sprawie, ktora staraja sie krytykowac. przeciez to bez sensu.

Bo to spektakl o emocjach a nie o publicystyce. I dlatego jest świetny

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.