Jak szybko sprzedać pół tysiąca mieszkań?

- Podejmujemy działania, by w zgodzie z prawem przyśpieszyć sprzedaż tych mieszkań – mówi prezydent Marcin Zawiła.

Co to za mieszkania? W mieście jest ok. 500 budynków, w których powstały wspólnoty, ale miasto ma w nich jedno, góra dwa mieszkania. To tylko kłopot, tak dla miasta jak i dla wspólnot. Dlaczego? Wymaga od wspólnoty konsultacji z miastem przy każdym remoncie albo zaciąganiu zobowiązań finansowych.

Prezydent Marcin Zawiła zapowiedział, że miasto będzie dążyło do jak najszybszej sprzedaży tych mieszkań.

– Rozpoznajemy tę sytuację – powiedział M. Zawiła – i podejmujemy działania, by w zgodzie z prawem przyspieszyć sprzedaże tych pojedynczych mieszkań ich lokatorom, co ulży i miastu i wspólnotom. Wtedy one będą mogły samodzielnie i autonomicznie planować remonty i wydatki na utrzymanie budynków.

Na razie wzięto pod lupę ok. stu budynków. Prezydent szacuje, że przed końcem marca sfinalizuje procedurę sprzedaży ok. 40 mieszkań.

Komentarze (6)

Mam nadzieję, że prezydent nie postawi ultimatum"jak nie kupicie do końca roku to cofniemy bonifikatę". Myślę, że barierą są koszty notarialne

Tak sprzedać ludziom rozsypujące się rudery. Od wojny nie remontowane.

Jak ich nie stać na notariusza, to jak zamierzają partycypować w kosztach utrzymania nieruchomości? Na bruk pójdą, bo wspólnota kredyt zaciągnie, a jak nie będzie ktoś spłacał, to sąd, komornik i pod most. Dać im socjale, a te mieszkania, które można wykupić przydzielić tym, których stać na wykupienie. Proste

zacznie pracować z thinktankiem i szybciutko wyniesiemy się pod mosty dla pana starosty jak w dziecięcej zabawie. 1000 koni przepuszczamy....

a ja się zastanawiam jak oni chcą to zrealizować skoro w mojej kamienicy jest jedno mieszkanie należace do miasta w którym mieszka taki menelik co nawet czynszu nie płaci.... przecież go nie stać na wykup. pomysł dobry ale z jego realizacją bedzie baaaardzo ciezko

"zgodzie z prawem przyspieszyć sprzedaże tych pojedynczych mieszkań ich lokatorom, co ulży i miastu i wspólnotom."

Cztery lata nic kompletnie nic nie robimy ja ani Zarządca z mieszkaniem, budynkiem bo za każdym razem jak sąsiedzi próbują
coś zrobić to Z G L "Południe" donosi że to samowola budowlana.
Sami nie remontują a kolejni prezydenci miasta zostają z Ruinami.
Zawiązane ręce zarządców, gospodarzy i najemców.
1) Parkan (ogrodzenie)wisi na krzakach !
2) Schody porozsadzał mróz.
3) Dach to tylko taj jak drogi w powiecie.
4) Elewacja od 109 lat nieruszona.
5) Czekamy kiedy ktoś z włodarzy miasta pozwoli nam coś zrobić aby się tym cieszyć.
Czas na zmiany, popieram MZ w 100%
Znalazłem furtkę.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.