Lombard i inni w hołdzie Solidarności

Lombard i inni w hołdzie Solidarności

A mury runą, Chcemy być sobą – te i wiele innych kultowych przebojów można było posłuchać dzisiaj na placu Ratuszowym. To w ramach obchodów 30-lecia Solidarności. Gwiazdą wieczoru była grupa Lombard.

- Solidarność była wówczas jedyną organizacją, która mogła pochwalić się niezależnością – przypomniał ze sceny szef jeleniogórskiego NSZZ Solidarność Franciszek Kopeć. - Było to miejsce, gdzie organizowano autentyczne wybory, gdzie ludzie mogli mówić własnym językiem, bez oglądania się za siebie bez obawy, ze za chwilę zostaną zamknięci.

- Przez okres lat 80-tych musiało zginąć wiele osób: górników Kopalni Wujek, Grzesiu Przemyk, ks. Jerzy Popiełuszko. Oddali życie za to, że możemy się tu dzisiaj spotkać i bawić, słuchać dobrej muzyki – dodał.

Wcześniej w klimat z początków Solidarności widzów przeniósł Jacek Szreniawa z zespołem. Zagrał wiele przebojów we własnych aranżacjach, a na koniec zmiksował kilka kultowych w Polsce kawałków, m.in. A mury runą czy Chcemy być sobą.

Gwiazdą wieczoru była grupa Lombard. Nie był to jednak zwykły koncert: zaczął się krótką prezentacją multimedialną i hymnem Polski. Potem muzycy grali największe swoje przeboje. W trakcie kolejnych utworów i w przerwach między nimi widzowie mogli oglądać sceny z lat głębokiego PRL-u, które były wyświetlane na ekranach na scenie.

Lombard bardzo podobał się publiczności. Muzycy przypomnieli czasy walki o wolność, ale brzmieli świeżo i tryskali energią ze sceny. Nic dziwnego, że szybko złapali kontakt z publicznością.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Komentarze (1)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.