Marian Szałecki nie żyje

W smutnych okolicznościach mieszkańcy Zgorzelca dowiedzieli się o odejściu Mariana Szałeckiego – współtwórcy i wieloletniego dyrektora Ogólnopolskich Spotkań Amatorskich Teatrów Jednego Aktora. 76-letni, emerytowany pracownik kultury, został odnaleziony we własnym mieszkaniu, wraz z 73-letnią małżonką. Oboje nie żyli od wielu dni.


Sąsiadów zaalarmował dopiero wydobywający się z mieszkania odór. Gdy policja sforsowała drzwi okazało się, że ciała małżonków znajdują się w daleko posuniętym rozkładzie. Wstępne postępowanie wykluczyło udział osób trzecich w tragicznym zdarzeniu, w mieszkaniu nie było też śladów włamania czy obcej ingerencji. Z oceną faktów trzeba się wstrzymać do momentu uzyskania wyników sekcji zwłok. Wiadomo tylko, że oboje państwo Szałeccy borykali się z problemami zdrowotnymi.
(mat)

Komentarze (4)

trudno wyrazić jak mi smutno....

...i taka martwa cisza...i tak boli...

Pan Marian Szałecki był także animatorem życia literakiego, organizatorem spotkań czy wydawnictw, jedną z najbardziej wartościowych osobistości Zgorzelca. Wielki smutek z Jego i Małżonki odejściem.
Napisał kiedyś w wierszu dedykowanym żonie:

"Pozbawiona reszty
zmysłów
chwytasz mnie pod rękę
i
idziemy
razem
przed siebie
może uda
nam się
zapracować
na
kawałek nadziei"

Niestety, wartościowi ludzie często umierają w ciszy i zapomnieniu, bo jak wytłumaczyć fakt, że przez wiele dni nikt nie zauważył ich nieobecności?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.