Medal „Gloria Artis” dla Janusza Moniatowicza!

Medal „Gloria Artis” dla Janusza Moniatowicza!

Znakomity artysta fotografik i wydawca, Janusz Moniatowicz został odznaczony przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”! 

Noc Muzeów w sobotę, 20 maja 2017 w Centrum Integracji Kulturalnej w Bolesławcu miała szczególny charakter. Wicewojewoda Dolnośląski Kamil Krzysztof Zieliński uhonorował artystę fotografika Janusza Moniatowicza Brązowym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. 

Uroczystość miała charakter oficjalny i zarazem przyjacielski. Do Janusza Moniatowicza bowiem przyznają się aż dwa miasta. Od wielu lat jest związany z Jelenią Górą, ale Bolesławiec jest jego rodzinnym miastem. I o tym mogli przekonać się wszyscy, którzy wzięli udział w tym wydarzeniu. Nagrany film z wypowiedziami przyjaciół, nauczycieli i ludzi, którzy kształtowali młodego artystę Moniatowicza przepełniony był ciepłymi i wzruszającymi słowami. Opowiadali o młodym człowieku, który od lat szkolnych nie rozstawał się z aparatem fotograficznym. Mówili też o dojrzałym artyście fotografiku, którego drogę twórczą śledzą do dziś.

Rzecz jasna, nie zabrakło oficjalnych gratulacji oraz wspomnień przyjaciół snutych ze sceny. Sam artysta przyznał się do chwil wzruszenia z tak ciepłego przyjęcia w Bolesławcu, z którym zawodowo ściśle współpracuje. I zaprosił wszystkich na przygotowany z tej okazji „deser”: jubileuszową wystawę „Kilkadziesiąt fotografii” w Muzeum Ceramiki w Bolesławcu. Prosto z mównicy przeszedł do sal wystawienniczych i oprowadził po swojej wystawie.

- Jestem naprawdę niesamowicie wzruszony. Te filmy, te wypowiedzi spowodowały we mnie tyle wspomnień. Nawet nie wiedziałem, że w zakamarkach mojej pamięci one ciągle są. A ożyły na nowo. I za to serdecznie dziękuję – powiedział Janusz Moniatowicz po laudacjach. O samej fotografii powiedział równie piękne słowa:

- Fotografia daje wspaniałą możliwość. Pozwala na wielorakie przeżywanie życia i świata. Najpiękniejsze w tej mojej profesji jest to, że mogę na swojej drodze spotykać ludzi. Każdy człowiek jest jak wielka księga. Trzeba do niego dotrzeć. Trzeba z nim być. Poznać go. I wtedy tę księgę się czyta. A po przeczytaniu powstają obrazy, które są moją wizją. I moim doświadczeniem, które dane mi było przeżyć.

Więcej o jubileuszowej wystawie będzie można przeczytać w tygodniku „Nowiny Jeleniogórskie”.

IMG_1464.JPG
IMG_1376.JPG
IMG_1378.JPG
IMG_1383.JPG
IMG_1393.JPG
IMG_1396.JPG
IMG_1417.JPG
IMG_1423.JPG
IMG_1425.JPG
IMG_1429.JPG
IMG_1430.JPG
IMG_1433.JPG
IMG_1436.JPG
IMG_1438.JPG
IMG_1443.JPG
IMG_1446.JPG
IMG_1449.JPG
IMG_1454.JPG

Komentarze (2)

Januszowi ten medal nie tylko się należy , to był obowiązek , aby mu go wręczyć. Jelenia nie pamięta i nie dba o swoich artystów . Dziwne -czy tutaj "normalne" ?

szczere gratulacje dla autora;ale "bez urazy' szkoda ,że fotografii tylko "kilkadziesiąt", większe wrażenie zrobiłyby powiększone na ksero ile się da i powielone w dużej ilości jego dyplomy...

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.