Mikołajkowa aukcja obrazu Dariusza Milińskiego 2016

W tym roku licytować będziemy „Lotników” - olej na płótnie  formatu 80x100 cm, oprawiony w drewnianą, ręcznie zdobioną ramę.

Zbliżają się Mikołajki i Boże Narodzenie - magiczny czas pełen niezwykłych przeżyć, świątecznych radości, niespodzianek i prezentów. Znany artysta Dariusz Miliński od lat przekonuje, że w tym szczególnym okresie, nawet jeśli wokół szaro i smutno, można wyczarować piękny świat wokół siebie i pozwolić nie tylko maluchom zanurzyć się w bajkowej kranie, posmakować uroków prawdziwego dzieciństwa. Dlatego kolejny raz przygotowuje Mikołajki dla wszystkich dzieci z Pławnej. Pomagamy mu w tym pięknym, dobroczynnym działaniu organizując specjalną, mikołajkową aukcję jednego z jego najnowszych obrazów. Dochód ze sprzedaży tego wyjątkowego dzieła przeznaczony jest w całości właśnie na świąteczne prezenty dla maluchów z rodzinnej wsi artysty. W tym roku pod młotek idą „Lotnicy”.

Darek Miliński już trzecią dekadę koloruje świąteczny czas w Pławnej, malowniczej wsi koło Lubomierza, gdzie mieszka. Każdego roku, 6 grudnia, wraz z rodziną i przyjaciółmi, przygotowuje niezwykłe Mikołajki dla wszystkich dzieci z okolicy. Przez lata to wyjątkowe wydarzenie zmieniało swą formę i wędrowało z miejsca w miejsce, by w końcu osiąść na stałe w sercu stworzonej przez artystę krainy Zamku Śląskich Legend i stać się jej wspaniałą tradycją. Mikołajki w Pławnej przebiegają według różnych scenariuszy, niezmiennie zachowują jednak ten sam charakter. To przede wszystkim wspaniała akcja dobroczynna, wprowadzająca mnóstwo pięknych kolorów do nie zawsze barwnej codzienności wielu maluchów mieszkających w Pławnej.

- Jestem strażnikiem bajek, bez których nie wyobrażam sobie prawdziwego dzieciństwa. I pięknych przeżyć, łamiących szarość codzienności – powtarza Darek Miliński. - Chodzi o to, by pobyć razem i posmakować świątecznej zabawy wszystkim dzieciakom, bez względu na to, jak żyje im się na co dzień. A pamiętać trzeba prawdziwej, dziecięcej radości, często brakuje nie tylko tam, gdzie panoszy się bieda... To nasz wkład w ratowanie urody życia, świąteczna pochodnia, bukiet słodyczy na pogodę ducha i wycieczka do magicznego świata baśni, który powinien wypełniać dzieciństwo. Nie wyobrażam sobie życia bez tych naszych Mikołajek. Zawsze się na nich wzruszam i zastanawiam, kto czerpie z nich więcej przyjemności - rozradowane dzieciaki z wypiekami na buźkach, czy my, staruchy widzące ich roześmiane twarzyczki?

Przygotowując Mikołajki, gospodarze Zamku Śląskich Legend myślą przede wszystkim o dzieciakach z tych rodzin, którym jest na co dzień ciężko. Do wspólnej zabawy zapraszają jednak wszystkich. Również dlatego, by nikt źle nie poczuł się w bajkowym świecie. Dlatego Mikołajki w Pławnej są czymś więcej, niż tylko słodkimi prezentami rozdawanymi maluchom przez Mikołaja, który zawsze na finał pojawia się w Pławnej z mnóstwem prezentów. Wystarczy choć na chwilę zajrzeć na Mikołajki w Pławnej, by przekonać się, jak bardzo dzieciaki czekają na ten dzień i ile radości sprawia im wspólna zabawa.

Od lat redakcja "Nowin Jeleniogórskich" wspiera szlachetną akcję Dariusza Milińskiego, organizując wspólnie z nim specjalną mikołajkową aukcję. Dochód z niej przeznaczony jest właśnie na świąteczne prezenty dla dzieci z Pławnej. Podczas aukcji licytowane są zawsze wartościowe obrazy autorstwa Dariusza Milińskiego, przygotowane specjalnie na tę okazję. Ideą aukcji jest wciągnięcie do wspólnego działania jak największej grupy osób, gotowych do budowania piękniejszego świata. Dlatego ceny wywoławcze ustalamy zawsze na stosunkowo niskim poziomie. Przebieg licytacji i jej finał jest zawsze niespodzianką. Również dlatego, że aukcja jest nie tylko okazją do szlachetnego uczynku, ale i do zdobycia wartościowego dzieła sztuki. I być może szansą na niezły interes. Licytujemy wszak dzieła wziętego twórcy, którego prace od lat sprzedają się znakomicie. A ponieważ nie sposób przewidzieć finału licytacji, może okazać się, że obraz sprzedany zostanie za cenę dużo niższą od jego rynkowej wartości, co zdarzało się już w przeszłości.

Aukcja, bez względu na jej efekt finansowy, zawsze kończy się sukcesem. Milińscy, bez względu na to, za ile zlicytowany zostanie obraz, i tak przygotowują mikołajkową zabawę oraz prezenty dla maluchów. Już dziś wiadomo więc, że i w tym roku dla dzieciaków przygotowanych zostanie ponad 150 paczek. Uczestników zabawy czeka nie tylko spotkanie z Mikołajem rozdającym prezenty, ale też z twórcami Teatru „Małe Mi”, którzy przyjadą do Pławnej i zadbają o artystyczny wymiar wydarzenia i wspólną zabawę. Podczas mikołajkowego spotkania jak zwykle nie zabraknie nie tylko słodkiego poczęstunku oraz (jeśli tylko dopisze pogoda) dodatkowych atrakcji.

To, jak bogaty będzie ostatecznie zestaw mikołajkowych atrakcji i co znajdzie się w paczkach dla dzieciaków, istotnie zależy także od hojności tych, którzy zechcą wesprzeć akcję artysty, i wyniku licytacji. Jeśli obraz sprzedany zostaje za wysoką cenę, Dariusz Miliński zawsze dorzuca dodatkowe niespodzianki do zestawu prezentów. Finał aukcji znajduje także odzwierciedlenie w nagrodach, jakie otrzymają laureaci konkursu plastycznego „Mikołaj w Pławnej”, organizowanego wspólnie z artystą dla dzieci z wiejskiej szkoły w Pławnej.

Jak będzie w tym roku? Szykuje się zabawa wysokich lotów, bowiem na uczestników licytacji czeka okazały obraz olejny formatu 80x100 cm, zatytułowany „Lotnicy”, oprawiony w drewnianą ramę zdobioną ręką artysty.
- To kolejna wyprawa do krainy wyobraźni, dziecięcych marzeń i... wspomnień z mojego dzieciństwa w Sobieszowie – opowiada Darek o swoim tegorocznym dziele, które przygotował na licytację - Wszyscy marzyliśmy o lataniu i z tego, co było pod ręką, budowaliśmy latające machiny, Zbyt ciężkie by były w stanie oderwać się od ziemi, ale my startowaliśmy w nich z Baraniej Góry i unosiliśmy się ponad chmury...

Prezentowany na ilustracji obraz czeka już na nowego właściciela w naszej redakcji. Zainteresowani udziałem w licytacji mogą obejrzeć dzieło w godzinach pracy biura (od poniedziałku do piątku, od 8.00 do 16.00).

Mikołajki w Pławnej odbędą się tradycyjnie, 6 grudnia. Żeby zdążyć z przygotowaniami, świąteczną aukcję przeprowadzimy telefonicznie, w piątek, 2 grudnia, w godz. od 10.00 do 16.00. Wszyscy, którzy chcą wziąć w niej udział, muszą wcześniej zgłosić swój akces. Najlepiej telefonicznie - dzwoniąc pod redakcyjny numer 756424420 lub 601572243. Zgłoszenia dokonać można też przez internet, wysyłając e-mail na adres: d.antosik@nj24.pl. Warunkiem przyjęcia zgłoszenia jest podanie swojego imienia i nazwiska oraz numeru telefonu, za pośrednictwem którego kontaktować będziemy się z licytującym.
Do licytacji włączyć można się praktycznie do ostatniej chwili przed jej zamknięciem. Lepiej zrobić to jednak jak najwcześniej, choćby teraz. Kolejność zgłoszeń decydować będzie bowiem o kolejności, w jakiej dzwonić będziemy do licytujących z pytaniami o ich propozycje cen. Osoba, która zgłosi się jako pierwsza do licytacji obrazu, rozpocznie aukcję z ceną wywoławczą, która wynosi 500 zł. Minimalne postąpienie w trakcie licytacji wynosi 50 zł.
Uwaga! Do każdej z osób, które zgłoszą swój udział w licytacji, zadzwonimy z potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia. Jednocześnie poinformujemy szczegółowo o sposobie przeprowadzenia aukcji przed jej rozpoczęciem.
Gorąco zapraszamy do udziału w naszej szlachetnej zabawie! Stawką jest bezcenna radość dzieciaków oraz własna satysfakcja z osobistego udziału w dobroczynnej akcji. To, jak bogate będą prezenty dla dzieciaków, zależy od hojności uczestników licytacji! 

Komentarze (1)

Myślę że za 5 pójdzie

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.