Narozrabiał w Boże Narodzenie

Wczoraj około godziny 3 nad ranem policjanci, którzy patrolowali Mirsk zauważyli, że ktoś wybił szybę w jednym ze sklepów. Ze sklepu najprawdopodobniej nic nie zginęło, ale przed witryną znajdowało się bardzo dużo krwi.

Policjanci postanowili pójść po śladach, które prowadziły do jednej z klatek schodowych w Mirsku. Tam na ziemi siedział 25-letni mężczyzna, miał zakrwawioną rękę. Przyznał się do wybicia witryny sklepowej. To jeszcze nie koniec jego problemów. Święta spędza w policyjnym areszcie – policjanci znaleźli przy nim kilka porcji marihuany. Mężczyzna w dodatku był pijany miał 1,4 promila alkoholu w organizmie.

- Zatrzymany musi najpierw wytrzeźwieć, następnie będzie przesłuchany – mówi Marek Madeksza rzecznik prasowy lwóweckiej policji.

Komentarze (1)

Panie Marcinie, długi za banery się zwraca.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.