Niebezpieczne dzikie przejście przy markecie

Niebezpieczne dzikie przejście przy markecie

Zamiast oddzielać od siebie dwa ruchliwe pasy jezdni Alei Jana Pawła II, zaczęła je niemal łączyć. Mowa o barierce, która miesiąc temu w wyniku wypadku została zniszczona. Piesi urządzili sobie skrót do Carrefour’a. Tylko patrzeć, jak dojdzie do wypadku.

Jak to się stało, że postawiona na trawniku barierka zamiast uniemożliwiać przechodniom ewentualne wtargnięcie na jezdnię skutecznie im na to pozwala? Do wypadku na Alei Jana Pawła II w okolicach Carrefour’a, w którym uczestniczył fiat punto i BMV doszło w sobotę 7 sierpnia. Trudno było wówczas orzec kto jest sprawcą i dlatego ani 21-letni kierowca BMV, ani 23-letnia kobieta kierująca fiatem nie przyjęli mandatu (CZYTAJ).

Wskutek wypadku zniszczona została barierka. Od tego czasu leniwi przechodnie urządzili sobie w tym miejscu dodatkowe przejście dla pieszych, prowadzące wprost do supermarketu. Nie przeszkadza im przy tym ogromne natężenie ruchu, ani nawet ryzyko otrzymania mandatu. Jak długo potrwa jeszcze taka sytuacja?

- Wprawdzie zastanawialiśmy się, czy w ogóle wymieniać barierki, bo brakuje nam środków na bieżące prace, ale w końcu zdecydowaliśmy się na ich zakup. MZDiM kosztowało to 8-10 tys. złotych. Wymienimy je w przyszłym tygodniu – zapewnił nas Jerzy Bigus, z-ca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze.

MZDiM będzie domagał się zwrotu kosztów wymiany barierek od sprawcy wypadku. Tego jednak ustali sąd.

 
 
 

Komentarze (3)

Wydaje mi się że za 10000 złotych trzy ramki z kątownika na pewno będą pozłacane

Te barierki nie będą pozłacane...one chyba będą z platyny...

BMV... Lol, po prostu LOL!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.