O czym pisać?

O czym pisać?

Do ostatniego felietonu 2009 roku dołączony był obrazek. Co w nim wyraziłem? Że rok 2010 pełen będzie zdarzeń - każdemu przyniesie porcję radości, pewnie i trochę smutków. Postawi przed nowymi wyzwaniami i rozterkami - a także i pytaniami, na które czasem nie będziemy umieli znaleźć odpowiedzi...

Jest również na tym obrazku róża. - Dlaczego róża? Dostałem kiedyś obraz z dedykacją: „Róża to piękno życia naznaczone cierniami codzienności.” W roku 2010 na pewno nie zabraknie cierni w codzienności: przykrości, niezrozumienia, choróbsk i powodów do lęków czy niezadowolenia. Mimo to - życie może cieszyć i być piękne. Moje MOTTO na ten rok. Co by się nie wydarzało - każdą chwilę: pięknie to przyjmować, pięknie to przeżywać - PIĘKNO z tego uczynić...

O tym chcę pisać. - I o czym jeszcze? Snuć różne opowiastki z puentą zawartą w pytaniu. Przybliżać biblijne wydarzenia, epizody, sceny rodzajowe i powiedzenia - które nie straciły do dziś na znaczeniu i aktualności: są o naszych czasach, o człowieku XXI wieku mówiące...

Kusi mnie pisać o sobie. Na tym tle różne ludzkie sprawy: w rodzinie, w szkole, w gronie koleżeńskim, na studiach, lata pracy. I wszystko inne: Czy to było PRZYGOTOWANIE do życia? Dojrzałego i odpowiedzialnego? Mądrego i pięknego? Pierwsze lektury - intelektualne niepokoje, niezgoda na wizję świata ukazywaną przez dorosłych, stawiane od dzieciństwa świadome PYTANIA. Co „weszło mi w krew” i trwa do dzisiaj. Uparcie, niestrudzenie przecież, czasem aż do bólu - dlatego z drutu kolczastego jest mój pytajnik wiszący w moim pokoiku i ten na wspomnianym obrazku - sobie i Tobie, Czytelniku, pytania te stawiam. Mogę rzec o sobie: JESTEM pytaniem...

Helena Krawczyk-Demczuk zachęca mnie w liście: „Nie powiem nic nowego, jeśli stwierdzę, że często dla większości ludzi dobrobyt niesie złe skutki, a do najgorszych należy duchowe ZUBOŻENIE. Ludzie mają domy pełne wygód, pełne luksusowych przedmiotów - koniecznych i zbędnych - ale wewnątrz wyprani są z uczuć wyobraźni i refleksyjności. I o tym właśnie pisz ksiądz co tydzień. Zapewniam: twe słowa działają, docierają do wielu umysłów i serc.” - Dlatego nadal piszę...

Całe moje felietonowe pisanie obraca się wokół zasadniczego tematu: PRACA nad SOBĄ. Czyli: Człowieczeństwo, Osobowość i Duchowość. To zadanie dla każdego. Niezależnie od profesji, lat życia i statusu społecznego. Więcej. Im kto wyżej stoi: tym bardziej musi nad sobą pracować. Bo stanowisko, władza, pieniądze, powodzenie - to często utrata człowieczeństwa...

Przybywa nam lat. Wielu z nas - do mety bliżej niż dalej. Z roku na rok raczej przybywać nam powinno rozumu, mądrości oraz wrażliwości. Więc pisaniem: nadal niepokoić, poruszać, wytrącać z samozadowolenia i bezmyślności, budzić sumienie - pytać o niełatwe rzeczy i zachęcać do odpowiedzi...
- Tak, Czytelniku...?
Kubek

Nowiny Jeleniogórskie nr 2/10.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.