Paliło się auto w centrum miasta

Paliło się auto w centrum miasta

Do feralnego zdarzenia doszło dzisiaj około godziny 14. Podczas jazdy zapaliło się auto, tuż obok jeleniogórskiego teatru. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

ZOBACZ ZDJĘCIA

Kierowca peugota 206 przeżył dzisiaj chwilę grozy. – Świeciły się wszystkie kontrolki, wraz z kierowcą zdołaliśmy jeszcze zepchnąć auto na bok, żeby nie blokować Wojska Polskiego. Później samochód po prostu się palił. Gasiliśmy jeszcze gaśnicą, ale nic to nie dało – mówił jeden ze świadków zdarzenia. Spalił się cały przód auta. Prawdopodobną przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej pojazdu. Nikomu nic się stało. Interweniowała straż pożarna oraz policja. - A jak z auto casco? - zapytaliśmy kierowcę feralnego pojazdu. - Co tu dużo mówić - nie było – powiedział po zdarzeniu.

Komentarze (5)

Szanowny autorze - nie ubezpieczenie od "nieszczęśliwych wypadków" a autocasco. niby drobna ale znacząca różnica!

A nie wpadłeś na to, że 221 działało w tym czasie np. na Wrocławskiej??

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.