Parkingi dalej nieodśnieżone!

Parkingi dalej nieodśnieżone!

Tydzień temu pisaliśmy o tym, że płatne parkingi w mieście są nieodśnieżone. Teraz jest jeszcze gorzej – śnieg stopniał i kierowcy parkują w brei. A zarządca nadal pobiera od nich opłaty!

Kto nie wierzy, niech spróbuje zaparkować obok sądu przy ul. Grottgera. Kierowcy toną w błocie pośniegowym. Miejscami sięga ono prawie po kolana. Podobnie jest także przy ul. Piłsudskiego, na odcinku od skrzyżowania z ul. Matejki do ul. Wolności. Śnieg zalega też w innych miejscach, nieopodal ul. Chełmońskiego, przy Curie Skłodowskiej.

Odśnieżone zostały praktycznie tylko parkingi w ścisłym centrum. W normalnych warunkach można zostawić auto przy ul. Bankowej, w części Piłsudskiego, obok biura zarządcy, przy Pocztowej czy Armii Krajowej. Niestety, im dalej centrum, tym gorzej.

O problemach z odśnieżaniem parkingów pisaliśmy tydzień temu. Przedstawiciel zarządcy, firmy Projekt&Parking, Przemysław Januszak w rozmowie z nami przekonywał, że są odśnieżone. Kiedy poprosiliśmy o listę ulic uprzątniętych, powiedział, że oddzwoni. Nie zrobił tego.

Odśnieżaniem zajmuje się Spółdzielnia Socjalna Patron, działająca przy Towarzystwie Pomocy im. Brata Alberta. Pracuje przy tym 10 osób, tymczasem ulic w mieście jest 50! Nic dziwnego, że nie zdążyli uprzątnąć wszystkiego.

- Możemy zwiększyć obsadę, dla nas to żaden problem – mówi Bogusław Gałka, prezes Towarzystwa. Dlaczego tego nie zrobił? - Wciąż czekamy na zwrot podpisanej umowy od spółki Projekt&Parking. Teoretycznie jest już podpisana, ale dopóki nie dotrze do nas, nie mogę inwestować w to zadanie.

Jak wyliczył, porządna łopata kosztuje 50 złotych. - Jeśli wezmę 30 ludzi, muszę kupić każdemu łopatę, to już 1500 złotych – wylicza. - 103 złote kosztuje metalowa szufla, 11 złotych kamizelka odblaskowa. Każdemu trzeba kupić gumofilce, rękawice.

B. Gałka przekonuje, że dla bezdomnych to odśnieżanie jest szansą na wyrwanie się z trudnej sytuacji życiowej. I trudno się z tym nie zgodzić. Ludzie mają pracę, pieniądze, czują się potrzebni.

Szkoda tylko, że zarządca parkingów zdaje się nie dostrzegać tych problemów, tak jak i problemów zdenerwowanych kierowców.

Poniżej dwa światy: zapomniane parkingi przy ul. Grottgera i Piłsudskiego oraz posprzątane przy Bankowej i tuż obok siedziby straży miejskiej. Łączy je taka sama cena za postój: 2 złote za pierwszą godzinę.

 
 
Zobacz, jak parkingi wyglądały tydzień temu. TUTAJ
Parkingi dalej nieodśnieżone!
Parkingi dalej nieodśnieżone!
Parkingi dalej nieodśnieżone!
Parkingi dalej nieodśnieżone!

Komentarze (9)

Mam nadzieję że dokumentacja fotograficzna przyda się w sądzie i zostanie pani ukarana mandatem i to jak najwyższym.
A tak przy okazji co do zachowania pani i pani pracowników w biurze obsługi interesanta też mamy zastrzeżenia.

No tak... To łopata, to kamizelka, to to, to tamto i wyjdzie... Ale kilka mandatów wlepicie i już wam się zwróci. No, ale po co, przecież ludzie i tak muszą płacić.

Tłumaczenie Gałki jest śmieszne i żenujące.Jak się nie ma pieniędzy na prowadzenie dziaiałalności gospodarczej to proponuję się zająć czym innym.

a na aparaty zeby pstrykac potwierdzenie do mandatow to mieli siano a na lopaty juz nie maja? smieszneeeee

RENEGOCJOWAĆ umowę z firmą Projekt&Parking,tak aby jej działalność nie odstraszała turystów i nie.......denerwowała mieszkańców

Dajesz Patryku R. odśnieżaj parkingi! W końcu do czegoś się przydasz!

To ten co mieszka n Kiepury? On też otruł koty i rozbił głowę o krawężnik.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.