Patriotyzm nasz powszechny

Tomasz Kozak "Polacy, jeszcze jeden wysiłek", 2004

Wystawę „Gorzki to chleb jest polskość” prezentowaną w jeleniogórskim BWA i Książnicy Karkonoskiej można śmiało uznać za najodważniejszy projekt artystyczny oraz intelektualny mijającego roku. 

Wystawa „Gorzki to chleb jest polskość” porusza szereg trudnych tematów, będących wciąż zarzewiem trwającej w Polsce wojny kulturowej pomiędzy środowiskami skrajnie konserwatywnymi, a liberalnymi.
Norwidowska fraza „Gorzki to chleb jest polskość” jest wciąż aktualna. Weźmy pracę Wojciecha Dudy, czerwony neon „Polska jakość”, czyli napis, który miał być emanacją Polski sukcesu. Problem w tym, że w pracy Dudy ostatniej literce zdarza się gasnąć i widzimy wtedy coś zgoła odwrotnego – prawdziwą jakość Polski opartą na słowie „jakoś”, zarówno w obszarze przemian gospodarczych, jak i kulturowych.
Co kryje się pod pojęciem polskości, która tak gorzko smakuje? Czy mieści się w niej tylko patriotyzm? A może jest w niej także wielokulturowość, feminizm, tęcza z Placu Zbawiciela w Warszawie, a także zwykła polska żółć? Prace dwudziestu jeden artystów, które można obejrzeć w ramach wystawy otwartej w dniu kolejnych urodzin Cypriana Kamila Norwida pokazują, że mimo upływu 25 lat polskiej demokracji wiele tematów należy jeszcze przepracować.
Artyści nie uciekają chociażby od tak trudnego i drażliwego tematu, jakim jest polski katolicyzm. Warto wspomnieć pracę Jerzego Kosałki „Przybornik prawdziwego Polaka”. Jest to walizka, a w niej m.in. krzyż, polską flagę i znicz. Temat religii, jako elementu tożsamości narodowej, jest widoczny również w krótkim, ale kapitalnym filmie „Polska burka” Karoliny Mełnickiej, która dotyka również pojęcia wielokulturowości.
Janina Hobgarska, kuratorka wystawy „Gorzki to chleb jest polskość”, pisze we wstępie do katalogu, że „artyści zaproszeni do wystawy przedstawiają nam prace o wymowie analitycznej i krytycznej, dotyczące istotnych obszarów polskiej rzeczywistości.” Jest to więc świetna okazja do poważnej rozmowy o stanie polskości, zwłaszcza na lekcji historii bądź języka polskiego. Ponadto młodzi widzowie mają niepowtarzalną wręcz okazję zobaczyć tak głośne prace jak instalacja „Przezroczysty” Grzegorza Klamana, czy też praca Władysława Hasiora „Chleb polski” z 1985, absolutnej perełki całej wystawy.
Wystawa potrwa do 15 listopada 2014. 

Komentarze (2)

Norwid by sie bardzo zdziwił widząc tę wystawę! Nie o taka polske mu szło.

Czekam na duży pokaz prac Hasiora w tej galerii. Wielki artysta, wizjoner on wiedział o tym już wtedy to o czym mówimy dzisiaj.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.