Pięciolatka znaleziona w Czernicy

Pięciolatka znaleziona w Czernicy

Mieszkanka podjeleniogórskiej Czernicy uratowała być może zdrowie i życie pięciolatki. Kobieta późnym popołudniem (przed godz. 17) zaopiekowała się napotkaną i wyraźnie zagubioną dziewczynką, która kręciła się po tej wiosce.

Natychmiast poinformowała o znalezionym dziecku policję. Przemarznięte i prawdopodobnie pogryzione przez psy dziecko trafiło do szpitala. Oprócz drobnych obrażeń – właśnie pozwalających przypuszczać, że dziewczynkę mógł pogryźć pies – nie stwierdzono innych uszkodzeń ciała. Policja podjęła poszukiwania opiekunów.

Dziecka nikt nie szukał. Gdy policjanci dotarli do rodzinnego domu dziewczynki, okazało się, że 44-letnia matka jest pijana. Miała 3,4 promila alkoholu w organizmie. Nie miała pojęcia, gdzie i od kiedy przebywa jej córka. Nie wiadomo więc jak długo pięciolatka błąkała się między Nielestnem a Czernicą.

Jak poinformowała oficer prasowy jeleniogórskiej policji, podinspektor Edyta Bagrowska (postępowanie prowadzi policja jeleniogórska – z racji miejsca znalezienie dziewczynki - we współpracy z lwówecką – to z uwagi na miejsce zamieszkania) matce może być postawiony zarzut narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. A jako, że matka zobowiązana była do opieki nad dzieckiem – zagrożenie jest wyższe i zamyka się karą pozbawienia wolności do lat 5.

Komentarze (8)

jestem przerażona tym co dzieje się z tymi matkami takie jak ta z artykułu w ogóle nie powinna być matką z roku na rok coraz gorsze rzeczy się dzieją przybywa wyrodnych mamuśek,najsmutniejsze jest to,że te kobiety które tak pragną mieć dzieci są pokrzywdzone przez nature i ich mieć nie mogą a taka jedna z drugą płodzą rodzą i krzywdzą!!!!!!!!

,

Pijaków najlepiej byłoby wysłać na ciężkie roboty. Ponoć dziewczynka ma wadę serca i upośledzony wzrok. A mamuśka pijaczka zamyka ja w domu.

Taką to nie można nazwac Matką a co to za kara 5 lat więzienia powinno się takim osobą odbierać prawa do wychowywania dzieci ale co poradzić że mamy tak chore prawo w naszym kraju

znam ją , faktycznie to dziecko jest chore na serduszko i na wiele innych chorób , a jej pożal sie boże mamuśke to powinni juz dawno zamkną , no i jeszcze gdzie opieka pomocy społecznej? oni dobrze wiedzieli co sie tam dzieje i w jakich warunkach ta dziewczynka mieszka NIE nie wiedzieli bo po co ? jak była w ciąży to już robila podobne rzeczy typu spała pijana pod sklepem, to smutne i to bardzo bo jak nie można kochac dzieci przecież one są cudowne ...

patologia

Takie szmaty do przymusowej sterylizacji, a po zabiegu niech się huka nawet z psem.
Tylko Rzecznik Praw będzie protestował, broniąc nie tych co powinien. Ochrona dla potrzebujących, prawo dla prawych, kara dla winnych.

TA KOBIETA NAPEWNO NIE POWINNA JUZ WIECEJ ZAJMOWAC SIE TYM DZIECKIEM BO NAPEWNO NIE BYŁ TO PIERWSZY I OSTATNI JEJ RAZ BEDZIE NAPEWNO PIŁA DALEJ< SZKODA DZIECKA BO W TAKICH WARUNKACH NAPEWNO NIE WYROSNIE NA POCZCIWEGO OBYWATELA. A NAJBARDZIEJ BOLI MNIE FAKT ,ZE LUDZIE KTORZY MOGLI BY DAC DZIECKU WSZYSTKO CO NAJPIEKNIEJSZE CZYLI DUZO MIŁOSCI NIE MOGA MIEC DZIECI A TAKA PIJACZKA NIE DOCENIA TEGO ZE MA DZIECKA.

Powinni teraz sie wziasc ostro za ta nasza opieke spoleczna,przeciez one poto sa by pomagac a nie siedza sobie tylko i kawke popijaja,zaco one biora piniadze zastanawiam sie,szkoda dziecka.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.