Pierwsza sesja – pierwsze rozdania

Pierwsza sesja – pierwsze rozdania

Hubert Papaj ponownie będzie przewodniczył jeleniogórskiemu samorządowi. Jego kandydatura była jedyną zgłoszoną podczas inauguracyjnej sesji rady miasta. Nowy-stary przewodniczący dostał 18 głosów poparcia, troje radnych wstrzymało się od głosu.

Nowo wybrani radni odebrali na początku od przewodniczącego miejskiej komisji wyborczej zaświadczenia o wyborze na radnego i złożyli ślubowanie. Na początku obradom przewodniczył radny-senior Józef Gajewski. Samorząd Jeleniej Góry rozpoczął dziś pracę w niepełnym składzie – zabrakło Jerzego Pleskota z SLD. Gościem obrad był poseł Marcin Zawiła, jeden z kandydatów na prezydenta miasta. Drugi – urzędujący prezydent Marek Obrębalski z powodu choroby nie przybył na obrady. Inauguracyjnej sesji przysłuchiwali się także: Grażyna Malczuk, nowa wiceprzewodnicząca sejmiku dolnośląskiego i Jerzy Łużniak, obecnie członek zarządu województwa.

Rada wybrała dziś także swoich wiceprzewodniczących. Padły cztery kandydatury: Anny Ragiel (PO), Ireneusza Łojka (PiS), Józefa Sarzyńskiego (SLD) i Bożeny Wachowicz-Makieły (RdJG). Potrzebną większość zdobyły tylko dwie osoby – Sarzyński i Łojek (po 19 głosów). Pierwsza z pań otrzymała 10 głosów, a druga – 9. Być może prezydium rady zostanie uzupełnione na kolejnej sesji.

Po złożeniu ślubowania przez radnych lewicy, Helena Iżycka (w pierwszej kadencji J. Kusiaka była członkiem zarządu miasta), obdarowała swoich kolegów czerwonymi różami.

Na pierwszą sesję rady nowej kadencji przyszedł jeden z mieszkańców z cichym protestem. Na samodzielnie wykonanej tablicy umieścił kilkanaście zdjęć zrujnowanych budynków komunalnych, co miało być przykładem „XXX-lecia rządzenia naczelnik gospodarki lokalowej i dyr. ZGL Północ”. Na drugiej stronie lokator, którego skarga na prezydenta miasta zajmowała się jesienią poprzednia rada, napisał dlaczego gospodarka mieszkaniowa jest do kitu.

Jednoosobowy, społeczny protest był milczący i nie wzbudził większego zainteresowania rajców. Demonstrant pytany przez nas dlaczego swoich pretensji nie ujawniał w kampanii wyborczej odpowiedział, że nie chciał przeszkadzać. A na pytanie, jak się nazywa odparł - „nieważne”.

W czasie kilku przerw w inauguracyjnej sesji część radnych wychodziła do pokoi biura rady miejskiej. Jeden z nich służył za palarnię. Od dymu było aż gęsto, a rajcy nie przejmowali się tym, że to budynek użyteczności publicznej, a zaostrzona ustawa antynikotynowa absolutnie nie zezwala na kopcenie w takich miejscach. No i jak tu wychowawczo oddziaływać na społeczeństwo? Podobno przykład idzie z góry. Ciekawi jesteśmy, czy przewodniczący rady zareaguje na te śmierdzące praktyki, a może prezydent miasta, jako kierownik urzędu?

Komentarze (3)

Panie Zawiła zamiast siedziec na radzie miasta powinien pan roznosić swoje e-maile pieszo ,Jestem oburzony za takie zagrywki przedwyborcze przysyłając mi swojego e -maila z PARTII oszołomów ,wraz z wirusem ,który zniszczył mi kompa,bym oddał swój głos na Pana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

" przyszedł jeden z mieszkańców z cichym protestem. umieścił kilkanaście zdjęć zrujnowanych budynków komunalnych, co miało być przykładem „XXX-lecia rządzenia gospodarki lokalowej i dyr. ZGL Północ”

Niech Pan Marcin Zawila przygotuje sie dobrze bo w gadce jest On b.dobry.

Obecny Prezydent Jeleniej Gory Marek Obrebalski nie mowil za wiele ale to za Jego rzadzenie miastem jest widoczne, odbudowuje sie i wreszcie zaczyna tetnic zyciem.

Ruiny ZGL(komunalne) odchodza w nieslawie mieszkancy sami zaczynaja dbac o swoje posesje niech Im tylko Niech Zarzadcy ZGL im nie wmawiaja ze to "SAMOWOLA BUDOWLANA" lub PRAWO SAMYCH SWOICH z upowazniena Wyborcow.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.