Prokuratura poszuka skarbu w kościele

Prokuratura poszuka skarbu w kościele

Prokuratura chce zlecić przeprowadzenie badań archeologicznych pod posadzką kościoła w Marczowie koło Wlenia. Dopiero po wykonaniu prac będzie można się przekonać, czy faktycznie jest tam jakiś skarb.

Jerzy Szkapiak, Prokurator Rejonowy w Lwówku Śląskim, chce zlecić prace archeologiczne w ramach śledztwa dotyczącego nielegalnych wykopalisk w zabytkowej świątyni w Marczowie. Wszystko po to, aby w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji jak w ubiegłym tygodniu, kiedy grupa poszukiwaczy skarbów za pomocą specjalistycznego sprzętu szukała kosztowności w podziemiach kościoła.

Zarzuty w tej sprawie usłyszał już były proboszcz parafii w Marczowie Kazimierz Ż. To duchowny z zakonu michalitów, który miał rzekomo mapę z zaznaczonymi punktami, gdzie ewentualnie mógłby znajdować się jakiś skarb zakopany na koniec wojny przez Niemców. Dozorem policyjnym została objęta grupa sześciu mężczyzn z Wrocławia, którzy za pomocą nowoczesnego sprzętu szukali kosztowności.

- Kwalifikacja prawna tego przestępstwa zależy także od tego, czy podziemia kościoła i jego okolic rzeczywiście coś kryją. Jeśli nic nie znajdziemy to usiłowanie kradzieży zmieni się w usiłowanie nieudolne – mówi Jerzy Szkapiak

Komentarze (5)

no cóz jako historyk mniemam,że jezeli były w podziemiach kościoła jakieś skarby to juz dawno zostały wykopane, albo wywiezione

Ksiądz Kazimierz to wyjątkowy człowiek, jest chyba jednym z nielicznych księży, który ceni dobro drugiego człowieka bardziej niż swoje. Zawsze pomagał innym, rozdawał dary oraz PIENIADZE. Gdyby znalazł skarb, pewnie też by go rozdał potrzebującym. Fatalnie się złożyło ,że został oskarżony o takie bezsensowne rzeczy. Media szukające sensacji w 'sezonie ogórkowym' rozdmuchały to do granic absurdu. A ,że w Polsce mamy idiotyczne prawo, polityków k****nów i nieudolną policję to ten niewinny człowiek będzie obiektem wyżywania się wszystkich frustratów, którzy w tym przypadku będą udowadniać swoją wielkość

durnie odczepcie sie od tego ksiedza a wezcie sie za "tate"rydzyka ktoremu tak duzo mozna w tym zgnilym systemia

złodziej i tyle i nie brońcie go!duchowny?błagam was żałosne!

I tu się mylisz może i był życzliwym i niosącym pomoc księdzem ale fakt pozostaje faktem,że przed odejściem z parafii po wielu latach chciał zabrać coś na odchodne lub zabezpieczyć sobie przyszłość. Przecież szukał tam po kryjomu, gdyby był taki uczciwy to nie kryłby przed mieszkańcami prawdziwy powód wykopalisk.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.