Różne oblicza fotografii

Janusz Moniatowicz "Sen o Seszelach"

Dualizm fotografii jest tematem najnowszej prezentacji Dolnośląskiego Okręgu Związku Polskich Artystów Fotografików. Wystawę 36 autorów, w tym siedmiu artystów z Jeleniej Góry, od piątku możemy oglądać w Muzeum Przyrodniczym w Cieplicach.

Na wystawie znalazły się obok siebie zarówno prace wykonane w sposób klasyczny w trakcie procesu negatywowo - pozytywowego, jak również te uzyskiwane dzięki cyfrowym technikom rejestracji i przetwarzania obrazu. Do pierwszej grupy na pewno należy zaliczyć fotografie jeleniogórskich twórców: Ewy Andrzejewskiej, Wojciecha Zawadzkiego, Marka Likszteta i Janusza Moniatowicza.
Zdecydowaną większość na wystawie stanowią prace wykonane techniką cyfrową. Przetworzenia, kolaże w których trudno odnaleźć dokumentalny charakter fotografii. Chodzi w nich bardziej o kreacje własnego świata i poszukiwania indywidualnych sposobów posługiwania się technikami fotograficznymi.
- Wystawa „Dualizm fotografii” pokazuje różnorodność postaw i zagadnień formalnych, z których wszystkie służą do próby opisania świata za pomocą fotografii. Wielka rozmaitość stanowisk i światopoglądów wynika oczywiście ze spotkania ukształtowanych osobowości artystycznych, które wyznają pewne fotograficzne zasady i pozostają im wierne. Pierwszy podział, który nasuwa się sam, w związku z fotograficznym wyznaniem, to zasada klasyfikacji na fotografię czarno – białą i barwną. Wśród czarno-białej fotografii klasycznej, należy wyodrębnić twórców fotografii ręcznie wykonanej od początku do końca procesu, w której twórca ma osobisty wpływ na dzieło i jako jedyny jak się wydaje przejmuje całkowitą odpowiedzialność za dzieło, wbrew postępowi technicznemu, nowym wynalazkom, poza nowoczesnością - czytamy w tekście Joanny Mielech zamieszczonym w obszernym i starannie wydanym katalogu wystawy.
Wystawa czynna do 15 czerwca 2016 r.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.