Silesia Sonans na półmetku

Silesia Sonans na półmetku

Siedemnasta edycja Festiwalu Silesia Sonans już na półmetku!


Ksiądz Andrzej Bokiej zapowiadając wieczór trzeci festiwalu, zwrócił uwagę na różnorodność programu: „od muzyki wielkiej do muzyki wielkiej, ale momentami niezbyt poważnej”.

 

- Muzyka jest odbiciem ludzkiego życia. Potrafimy być skupieni. Czasem melancholijnie zagłębiamy się w prozę codzienności i wieczności. Z drugiej strony jest w nas element ludyzmu, kiedy chcemy się cieszyć. Tak będzie i dzisiaj – zapowiadał koncert zespołu akordeonisty i bandoneonisty Wiesława Prządki.

 

Muzycy zagrali koncert brawurowo. Wieczór rozpoczęli od utworów barokowych, między innymi słynnej „Arii na strunie G” Jana Sebastiana Bacha. Od Bacha przeszli do kompozycji Astora Piazzolli: tanga utrzymanego w tradycyjnym argentyńskim stylu i „nowego tanga”, które stworzył Piazzolla, z „Libertango” na czele.

 

Wiesław Prządka tego wieczoru objawił się publiczności nie tylko jako wirtuoz akordeonu, a przede wszystkim bandoneonu. Właśnie ten instrument był bohaterem numer jeden wieczoru. Muzyk okazał się także mistrzem słowa mówionego. Ze swadą przedstawił historię bandoneonu i opowiadał o osobistej przygodzie z tym instrumentem.

 

Finałowe utwory, między innymi „Ave Maria” Piazzolli, publiczność przyjęła z niekłamanym entuzjazmem.

 

Przed nami jeszcze trzy koncerty siedemnastej edycji festiwalu w Kościele Łaski. Koncerty rozpoczynają się o godzinie 19.30.

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.