Stanął w ogniu, ale zachował zimną krew

Stanął w ogniu, ale zachował zimną krew

Do kolejnego pożaru auta doszło na ulicy Wojska Polskiego. Pracownik jednej z firm zajmujących się reklamą jadąc do pracy widząc ogień w swoim samochodzie zmuszony był ewakuować się z niego.

Prawdopodobną przyczyną zdarzenia było zwarcie instalacji elektrycznej pojazdu. – Na szczęście nic mi się nie stało i miałem auto-casco. To auto ma zaledwie kilka lat, nie wiem jak do tego doszło – mówił kierowca citroena.

Do pożaru doszło tuż przed przejściem dla pieszych. Poszkodowany zachował sporo zimnej krwi, bo widząc ogień nie spanikował, wyskoczył z auta, szybko wyciągnął gaśnicę i przystąpił do działania. Warto podkreślić, że dobrą postawą wykazali się również inni kierowcy i przechodnie, którzy widząc co się dzieje wysiadali ze swoich pojazdów i pomagali poszkodowanemu. Na miejscu zjawiła się straż pożarna, która dogasiła pojazd i zabezpieczyła teren.

- Spalił się cały przód, auto jest całe zalane, ale najważniejsze, że nikomu się nic nie stało – dodał kierowca.

 

 
Stanął w ogniu, ale zachował zimną krew
Stanął w ogniu, ale zachował zimną krew
Stanął w ogniu, ale zachował zimną krew
Stanął w ogniu, ale zachował zimną krew

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.