Wielki bałagan po zimie

Wielki bałagan po zimie

- Miasto jest wielkim śmietniskiem – oburza się Mateusz Kalus, mieszkaniec jeleniogórskiego Zabobrza. - Wszędzie pełno jest papierów i worków foliowych. Władze miasta zapowiadają, że uruchomią odpowiednie służby.

- To wstyd, żeby było tyle śmieci – mówi pani Joanna, która niedawno oprowadzała gości po Jeleniej Górze. Jak mówi, pierwsze, co ich uderzyło, to wszechobecny brud. - Wszędzie wałęsają się papiery, worki foliowe, butelki. Są niedopałki petard odpalanych w noc sylwestrową, kiepy. Brudno jest na Zabobrzu, w Cieplicach a także w centrum Jeleniej Góry – mówi kobieta. Wysłała nam dwa zdjęcia z jeleniogórskiego Zabobrza.

W podobnym tonie wypowiada się Mateusz Kalus z Zabobrza. - Tylko stopniał śnieg i okazało się, że miasto przypomina jedno wielkie śmietnisko – mówi.
Zaśmiecone są nie tylko ulice, chodniki i zatoczki autobusowe, ale także i podwórka należące do wspólnot mieszkaniowych.

Straż miejska niedawno interweniowała na jednym z podwórek. Po ubiegłotygodniowych wichurach powstał wielki śmietnik przy ul. Wyspiańskiego. Okazało się, że wiatr wywiał kawałki styropianu z niezabezpieczonego kontenera. Były tam składowane po niedawnym remoncie elewacji. Kawałki styropianu walały się po okolicy. - Przedstawiciel wspólnoty mieszkaniowej tego budynku został zobowiązany do natychmiastowego usunięcia nieprawidłowości – informuje Artur Wilimek ze Straży Miejskiej w Jeleniej Górze.

Prezydent Marcin Zawiła zapewnia, że miasto zostanie posprzątane. - Rozmawialiśmy ze służbami, chcemy uruchomić je do sprzątania. Pierwsze ruchy już zostały wykonane - powiedział. - To naturalne, że jak śnieg schodzi to wychodzi brud i trzeba to posprzątać. W ciągu kilku dni poprawimy ten stan.

- Zdaję sobie sprawę, że w ciągu dwóch dni nie da się zrobić gruntownych porządków. Uruchomimy straż miejską, żeby najpierw zachęcała i przypominała tym, którzy mają posprzątać a jeśli to nie poskutkuje, karała – mówi prezydent.

To będą wstępne porządki, gdyż gruntowne wiosenne sprzątanie rozpocznie się po zimie. - Ja mam nadzieję, że przed feriami śnieg spadnie. Nie dlatego, żeby zakryć brud, ale dlatego, żeby młodzi ludzie mogli skorzystać z prawdziwych ferii zimowych – mówi M. Zawiła.
 

Komentarze (9)

No i jak zwykle! Jak co roku, wielkie obietnice, wielkiego sprzątania, a w efekcie du..pa. Taki sam syf jak co roku od lat. Jelonka nie była czysta od conajmniej 20 lat. JAk widać Zawiła też wymięka, a to nie kto inny jak on własnie ciągle powtarzał jak nakręcony w kampanii wyborczej, że trzeba Jelenią posprzątać bo turyści i cykliści itede i tepe. RZygać się chce jak patrzę na tych wszystkich partyjnych nieudaczników! Miasto brudne, obsrane przez psy i liszajowate. Dno!!!

Jelenia Góra stolicą psiej kupy

Fakt problem jest ale nie tylko w Jeleniej Górze. Z tym boryka się każde miasto i nie tylko w Polsce :( więc lekko przesadziłeś a stosunku do władz. Co nie zmienia faktu że syf i gówna wszechobecne :(

Tak zaniedbanego, brudnego i beznadziejnego miasta jak Jelenia to chyba nie ma nigdzie!!!Nie wstyd wam ?!!! :woohoo:

yy. we Wrocławiu jest czysto, nie ma śmieci na ulicach, a jak patrzę na to zdjęcie na górze to to jest porażka władz miasta po prostu, i kultury osobistej mieszkańców (nie chcę nikogo urazić, ale niestety) inaczej tego nie można nazwać... takiego syfu jeszcze w Jeleniej Górze nie widziałam...

Autorze "ROB". Spokojnie.Spójrz w kalendarz.Bałagan owszem , ale nie po zimie.Jeszcze napiszesz o "obfitych opadach śniegu i paraliżu komunikacyjnym". Na pewno za tydzień kasztanowce nie zakwitną.

Wszechobecny i wszechogarniający brud, bałagan i jedno wielkie śmietnisko jest już niestety elementem krajobrazu Jeleniej Górze. Odpowiedzialne za czystośc i stan sanitarny miasta służby swoje podstawowe zadanie chciałyby wykonywać prawdopodobnie tylko za dodatkową opłatą, co dobitnie pokazała akcja zima. Straż Miejska w ogóle jest niewidoczna w mieście (zresztą praca tej służby to osobny, przykry temat). Najbardziej poraża brud w ścisłym Centrum Miasta bezpośrednio w sąsiedztwie Ratusza i Władz Miejskich. Zastanawiają i budzą moje ogromne i nieustanne zdziwienie wystawiane latem stoliki restauracyjne w podcieniach na Placu Ratuszowym. Jak Ci wszyscy ludzie mogą w takim syfie jeść, gdy obok stolika stoi filar od lat obsikiwany przez psy i pijaków, a wokół niego zalegają wieloletnie, śmierdzące zastoiny moczu. Jeżeli nie SM, to chociaż gdzie w tym wszystkim jest normalnie pracujący SANEPID.

Panie Prezydencie ruszyć do roboty bezrobotnych !!!! Dać im worki, kamizelki i zapłacić za prace interwencyjne. Przy takiej rzeszy bezrobotnych do zagospodarowania miasto nasze powinno lśnić !!!!

Proponuję wszystkim zainteresowanym, łącznie z p.Prezydentem, wyprawę na taras Galerii Grodzkiej. Takich syfiastych widoków, stamtąd, nie znajdziecie w żadnym z centrów miast, nie tylko w Polsce. Żałosne...

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.