Wspólne Miasto zwija się, ale nie całkiem

Wspólne Miasto zwija się, ale nie całkiem

Nie działa telefon do stowarzyszenia. Więcej, w dotychczasowej siedzibie są już tylko puste ściany i lakoniczny komunikat. Co dzieje się z najbardziej znanym stworzyszeniem w mieście? - Nie zaprzestajemy działalności – zapewnia lider Robert Prystrom.

- Co się dzieje ze Wspólnym Miastem, od kilku dni nie mogę się do nich dodzwonić – pyta nas jeden z mieszkańców.

Sprawdziliśmy: nie działa telefon do siedziby stowarzyszenia. W słuchawce słyszymy tylko „nie ma takiego numeru”. Próbowaliśmy dodzwonić się na komórkę do Roberta Prystroma, ale nie odebrał telefonu, a poczta jest pełna i nie można zostawić wiadomości.

Udaliśmy się do siedziby stowarzyszenia. W środku pusto, na drzwiach jedynie kartka z informacją, że od 1 lutego zmienia się siedziba WM. Nie ma podanego adresu nowej siedziby, nie ma też telefonów kontaktowych. Tylko informacja, że należy kontaktować się z radnymi Wspólnego Miasta poprzez biuro rady miejskiej.

Udało nam się dodzwonić do Mariusza Ceglarskiego, skarbnika WM. - Musieliśmy zmienić siedzibę ze względów ekonomicznych – powiedział nam. - Utrzymywanie tak dużego biura kosztuje bardzo dużo, kilka tysięcy złotych miesięcznie. My utrzymujemy się jedynie ze składek członkowskich.

W podobnym tonie wypowiadał się Krzysztof Kroczak, jedyny radny WM. Obaj twierdzą, że mają stały kontakt z Robertem Prystromem. - Pan Robert jest co prawda w rozjazdach, gdyż pracuje we Wrocławiu, ale często jest też w Jeleniej Górze. Sprawy omawiamy na bieżąco – powiedział radny Kroczak.

Dzięki ich pomocy udało nam się skontaktować z Robertem Prystromem. - Nie zaprzestajemy działalności – zapewnił nas prezes Wspólnego Miasta. - Z dniem 1 grudnia zamknęliśmy biuro porad obywatelskich, no i taka duża siedziba nie jest nam już potrzebna. To kosztowny w utrzymaniu lokal, w centrum miasta. Przeniesiemy się do mniejszego pomieszczenia. Jeszcze nie wiem, gdzie, mamy na oku trzy lokalizacje.

Wspólne Miasto przy Konopnickiej funkcjonowało prawie 9 lat. Siedzibę utworzono tam w 2002 roku.
Dlaczego zamknięto biuro porad obywatelskich? - Ostatnie wyniki wyborów samorządowych pokazały, że ludzie cały czas preferują partie polityczne. Ok. 60% osób nie poszło w ogóle do wyborów. To może oznaczać, że jest im dobrze, akceptują taki stan rzeczy. Uznaliśmy, że nie ma co z tym walczyć, trzeba po prostu się do tego dostosować – tłumaczy R. Prystrom. - Biuro było czynne przez pięć dni w tygodniu, sam miałem dyżury dwa razy w tygodniu.

Zapewnił, że Wspólne Miasto nadal będzie widoczne w mieście. - Cały czas działamy, pomagamy grupie Sztuka ulicy w organizacji koncertu. Nasze hasła wciąż są aktualne: tworzenie społeczeństwa obywatelskiego i zawsze po stronie mieszkańców – mówi R. Prystrom. Jak mówi, za 2, góra 3 miesiące stowarzyszenie będzie już działało w nowej siedzibie. - Może też odzyskamy nasz dotychczasowy numer telefonu, gdyż zastrzegłem w Dialogu, żeby go zatrzymali dla nas – mówi.

 

Wspólne Miasto zwija się, ale nie całkiem
Wspólne Miasto zwija się, ale nie całkiem

Komentarze (13)

Nie tylko oni muszą ciąć wydatki!

http://jg24.pl/?txt=18058&title=zla_informacja_dla_bezrobotnych

Wielu wyborców zaufało tym którzy mieli poradzić sobie z kryzysem lecz nie kosztem tych najbardziej potrzebujących!!! Wydaje mi się że POlskę czeka taki sam los jak Grecji lub Egiptu.

WRESZCIE DOROSŁEŚ DO AKTUALNEJ SYTUACJI I OCZEKIWAŃ MIESZKAŃCÓW,KTÓRZY PO ZAŁATWIENIU SWOICH NIEKIEDY BARDZO TRUDNYCH SPRAW SZYBKO ZAPOMINALI O UDZIELONEJ IM POMOCY PRZEZ WSPÓLNE MIASTO.TERAZ W PODZIĘCE ZA OSTATNIE WYBORY MAJĄ WIĘKSZY ELEKTORAT W RATUSZU ZŁOŻONY Z PSEUDO POLITYKÓW Z PO SLD PIS.NIECH TERAZ TAM SPRÓBUJĄ ZAŁATWIĆ SWOJE SPRAWY.DOBRZE ŻE SKOŃCZYŁEŚ Z POMOCĄ DLA CWANIAKÓW I ZDRAJCÓW,KTÓRZY POTRAFIĄ TYLKO DBAĆ O SIEBIE I SWÓJ WIZERUNEK.NIC ZAPEWNE NIE STANIE NA PRZESZKODZIE ŻE DALEJ BĘDZIESZ NIÓSŁ POMOC LUDZIOM W POTRZEBIE.PAMIĘTAJ TYLKO, ŻE NIE WSZYSCY -- NA TAKĄ POMOC ZASŁUGUJĄ -- .

Nie mówcie, że wszyscy to cwaniacy. Ireneusz Łojek z PiS jest bardzo uczciwy i najuczciwszy. A, że ludzie uważają go za cwaniaka, nieroba, kłamcę - to jest tylko złosliwość wszystkich ludzi.

A przed wyborami wszyscy obiecują że są dla Ludzi i mieszkańców . Bo wyborach bum plakatów nie ma kto sprzątnąć do WM nie można się dodzwonić Czad po wyborczy :P

Czytam ten fragment i oczom nie wierzę "W podobnym tonie wypowiadał się Krzysztof Kroczak, jedyny radny WM. Obaj twierdzą, że mają stały kontakt z Robertem Prystromem. - Pan Robert jest co prawda w rozjazdach, gdyż pracuje we Wrocławiu, ale często jest też w Jeleniej Górze. Sprawy omawiamy na bieżąco – powiedział radny Kroczak.

Kroczak z Prystromem na bieżąco omawiają sprawy poprzez Skypa :D

Pan Robert P to dużo zawsze obiecuje i kto co z tego ma ? :pinch:

On dużo nie obiecuje on daje wszystko :D

Jak nie mamy kasy na spłatę wierzytelności to trzeba ogłosić bankructwo WM i wówczas byłoby uczciwie a nie cwaniakować i uciekać rzekomo do wrocka. Naiwni wierzyciele po stracie funduszy przeżyliby szok tylko raz a nie miejąJesuk złudne nadzieje na odzyskanie pieniędzy od WM i obietnisia RolP.

Obecnie planujemy działania Wspólnego na okres wiosenny i co kilka dni mamy spotkania. Liczę, że za kilka tygodni będziemy mieli nowe lokum i robota pójdzie nam lżej.

Jestem ciekaw, co robi Robert Prystrom we Wrocławiu?

"Chodzi lisek koło drogi, cichuteńko stawia nogi. Nic nikomu nie powiada, do sąsiada się zakrada." Z ta uczciwościa Panie sąsiedzie Łojka, z ta uczciwościa walnął pan jak "lysy warkoczem o parapet"

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.