Wywalczyli światła na pasach śmierci

Wywalczyli światła na pasach śmierci

Będzie sygnalizacja świetlna na przejściu dla pieszych na Trasie Czeskiej przy Osiedlu Pomorskim. Taką decyzję podjął prezydent Jeleniej Góry. Mieszkańcy czekali na nią od wielu lat. Na drodze zginęło w tym czasie co najmniej 10 osób. W ubiegłym tygodniu blokowali przejście dla pieszych.

Leon Daniszewski zastanawia się i liczy. Wychodzi mu, że w ostatnim czasie na dwóch przejściach przez jezdnię zginęły cztery osoby.

- Ile?! – dziwi się Witold Popławski. – Nie cztery, ale co najmniej dziesięć!

Witold Popławski ma prawie 90 lat. Na Osiedlu Pomorskim mieszka od 1947r. Mówi, że niebezpiecznie było przy przechodzeniu przed drogę zawsze. Kiedyś samochody jeździły  jednak dużo rzadziej niż obecnie, gdy pędzą właściwie nieprzebranym potokiem.
- Zabijają dzieci, dorosłych, starców; dwie osoby zginęły jadąc na rowerze – dodaje inny mieszkaniec, Krzysztof Bulzacki. – Ostatni raz samochód zabił mężczyznę 19 lutego. Uderzył go z prędkością około 150 kilometrów na godzinę. Urwał mu obie nogi…
Osiedle Pomorskie położone jest bardzo ładnie, bo na rogatkach miasta – między lasem a Trasa Czeską. Jego mieszkańcy, których jest około 300, skarżą się jednak na to, że przez drogę do Czech ich życie przypomina czasy okupacji.

Jan Mościński potrącony został przez samochody dwukrotnie. Pierwszy raz przez wracających z zakupów Czechów, drugi raz przez młodego kierowcę z Jawora.

Po raz pierwszy pismo do władz Jeleniej Góry mieszkańcy Osiedla Pomorskiego skierowali w 2004r. Prosili w nim o zamontowanie na przejściu sygnalizacji świetlnej. Odmówiono im tego. Za podstawę uznano opinię jeleniogórskiej drogówki.
- Naszym zdaniem światła pogorszą jeszcze sytuację – ocenia Maciej Dyjach, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze. – To droga międzynarodowa. Zaczną tworzyć się na niej korki i niebezpieczeństwo wzrośnie w innych miejscach…

Policja opinii na ten temat nie zmienia. Dowodzi, iż do zdarzeń dochodzi w tym miejscu… stosunkowo rzadko. Średnio raz w roku. Władze miasta, opierając się na tej analizie, d odmawiały ustawienia sygnalizacji świetlnej. Dopiero prezydent Marcin Zawiła decyzję w tej sprawie zmienił.

- Powstanie sygnalizacja – powiedział nam. – Zostanie ona wykonana najszybciej, jak to możliwe, czyli w pierwszym kwartale przyszłego roku.
 

Wywalczyli światła na pasach śmierci
Wywalczyli światła na pasach śmierci

Komentarze (6)

Przecież stoi fotoradar-nie będzie prościej żeby był aktywny 24 godz.non stop?

Ja też popieram. Najlepszym rozwiązaniem dla drogi nr3 były by kładki nad drogą tak jak jest to w innych miastach.

A nie lepiej zrobić tam rondo !!!! :evil:

Swiatła w niczym nie będą przeszkadzać o ile będą ur***miane przyciskiem. Argumentacja pana naczelnika jest bez sensu. przecież przez zabobrze też idze dk3 a tam są światła co 100m. lepiej zlikwidujcie sygnalizator koło PZMot - to dopiero jest porażka

najlepiej zlikwidować drogę zaorać postawić ławki żeby zmechacone moherki miały ubaw! pewnie niejeden z nich to pajac i sam siebie za młodu nie widział, a teraz pajacuje bo mu piasek do d00py wpadł. niech negocjują o coś co nie koliduje z ruchem na trasie przelotowej, k00rva to się w głowie nie mieści, zamiast stawiać POpaprane światła nie powoli zaczną stawiać kładki, nikt nie mówi, że wszystkie od razu tylko konsekwentnie po kolei jedna co jakiś czas w miarę możliwości budżetu, wiem rozwiązanie nie jest tanie, ale za to nie powoduje ruchu kolizyjnego, dzięki temu każdy będzie zadowolony - aczkolwiek ten piasek w d00pie moherków może ugniatać i mogą stwierdzić, że nie są w stanie wejść na kładke, kiedy POpaprańcy zrozumieją, że jak się ma 90 lat to się poza podwórko bez opiekuna nie rusza jeśli nie jest się w stanie!

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.