Zatłukł żonę trzonkiem od miotły

Tragedia we wsi Giebułtów koło Mirska: mąż zabił swoją żonę. Najprawdopodobniej mężczyzna chciał od niej pożyczyć pieniądze. Mieszkanka Giebułtowa odmówiła, co było impulsem do popełnienia zbrodni.

Do zbrodni doszło wczoraj około godziny 19. W jednym z domów w Giebułtowie koło Mirska doszło do awantury o pieniądze. Jak udało się nam ustalić w rozmowach z mieszkańcami wsi, mąż chciał od żony pieniądze, ta stanowczo mu odmówiła, wywiązała się awantura. Mężczyzna chwycił za trzonek od miotły i zatłukł swoją żonę uderzając ją w głowę. Mieszkańcy wsi, którzy chcą zachować anonimowość twierdzą, że morderca sam poszedł do sąsiadów i poprosił o pomoc twierdząc, że żona straciła przytomność.

- Doszło do takiego zdarzenia, ale na chwilę obecną nie możemy podać żadnych szczegółów. To było starsze małżeństwo, mężczyzna został zatrzymany i przebywa w policyjnym areszcie w Gryfowie Śląskim. Śledztwo prowadzą prokuratorzy z Lwówka Śląskiego, którzy zlecają policjantom czynności w tej sprawie – mówi Marek Madeksza oficer prasowy lwóweckiej policji.

Lekarz, który przyjechał na miejsce zdarzenia stwierdził, że zgon kobiety nastąpił z udziałem osób trzecich. O sprawie powiadomieni zostali policjanci, którzy szybko wytypowali podejrzanego. Mąż kobiety został już aresztowany.

Wstępnie policjanci zakwalifikowali czyn jako pobicie ze skutkiem śmiertelnym za co grozi do 12 lat więzienia. Możliwe, że po przesłuchaniach podejrzanego będzie on odpowiadał jak za morderstwo za co grozi dożywotnie wiezienie.

Komentarze (1)

dobre,wiezienie he tylko ten pan ma zołte papiery posiedzi w psychiatryku pol roku i bedzie ok

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.