Zatrzymany po pościgu

fot. KPP Lubań

Zderzeniem z innym pojazdem zakończył ucieczkę przed policją mieszkaniec Bogatyni. Uciekał skradzioną kilka godzin wcześniej w Czechach skodą.

- Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Leśnej otrzymali informację, że na terenie sąsiedniej miejscowości znajduje się pojazd marki Skoda Octavia skradziony w nocy na terenie Czech. Gdy jechali to sprawdzić, zauważyli jadące z naprzeciwka zgodne z opisem, ale na polskich tablicach rejestracyjnych. Podejrzenie, że to jednak skradziony samochód podjęli próbę zatrzymania pojazdu. Kierowca jednak zaczął uciekać nie reagując na polecenia do zatrzymania, zwalniał lub zajeżdżał drogę mundurowym uniemożliwiając wyprzedzanie. Uciekając łamał przepisy ruchu drogowego – relacjonuje Justyna Bujakiewicz-Rodzeń z lubańskiej policji.
Pościg zakończył się w powiecie zgorzeleckim, po tym kierowca skody nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu innemu pojazdowi. Uderzył w niego, a następnie wpadł na latarnie. To jednak nie powstrzymało kierowcy, nadal próbował podjąć ucieczkę pieszo, ale natychmiast został zatrzymany. Drugi uczestnik kolizji nie odniósł żadnych obrażeń.
Kierowcą skradzionego pojazdu okazał się 44-letni mieszkaniec Bogatyni. W trakcie przeprowadzonej kontroli osobistej w portfelu zatrzymanego ujawniono narkotyki. Wewnątrz pojazdu znajdowały się czeskie tablice rejestracyjne oraz dokumenty innych pojazdów. Mężczyzna został przewieziony do policyjnego aresztu. Jego zachowanie wskazywało, że znajduje się pod wpływem substancji psychotropowej. W związku z tym w placówce medycznej pobrano mu krew do badania. Pojazd został odzyskany i zabezpieczony do dalszych czynności procesowych.
44-latek decyzją sądu najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu kara do 5 lat więzienia. Dodatkowo kierujący odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, prowadzenie samochodu pod wpływem środków odurzających jak i ich posiadanie. Odpowiadał będzie w warunkach powrotu do przestępstwa (recydywy).

 

Komentarze (7)

śmieć

Pepik podskoczy z radości jak mu taka skode oddacie )

Po cholerę go tak cisnęli. Auta nie odzyskano, a recykling się nie liczy.

No właśnie jakby pozwolili mu uciec by sobie pojeździł i auto zwrócił właścicielowi całe i nieuszkodzone a jeszcze by zatankował do pełna.

Jakieś smutasy nie poznali się na żarcie mario

Jakim trzeba być Debilem żeby w nocy ukraść auto a za dnia jeździć nim po ulicach ;) Gang Olsena ;)

Na Bogatynię tylko napalm

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.