Zerwał barierkę i spadł ze skarpy

Zerwał barierkę i spadł ze skarpy

Kierujący skodą staranował barierkę na moście, przeleciał nad rzeką i spadł na ziemię. Poszkodowany prawie pół godziny czekał na pomoc. To dlatego, że nikt nie widział tego zdarzenia.

Było to dzisiaj ok. 7. rano na drodze w Mysłakowicach, nieopodal stacji Orlen. - Kierujący samochodem marki Skoda jadąc od Jeleniej Góry w stronę Karpacza na moście uderzył w barierkę, przeskoczył przez rzekę i przekoziołkował, po czym zatrzymał się na ziemi – mówi st. sierżant Paweł Grządziel z Wydziału Ruchu Drogowego KMP Jelenia Góra. Prawdopodobnie przyczyną była nadmierna prędkość, kierowca nie opanował pojazdu.

Mężczyzna to 57-latek, mieszkaniec powiatu jeleniogórskiego. Niestety, prawie pół godziny czekał na pomoc. Nie dlatego, że służby spóźniły się. Prawdopodobnie był wówczas sam na tym odcinku drogi i nikt nie widział tego zdarzenia. - Służby powiadomił dopiero przypadkowy przechodzień – mówi P. Grządziel.

Kierowcę przewieziono do szpitala, jest w ciężkim stanie. Jego samochód został doszczętnie zniszczony, silnik leżał kilka metrów od wraku. Na miejscu czynności policyjne potrwają do godz. 10. Do tego czasu wyłączony z użytkowania będzie jeden pas ruchu.

Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy
Zerwał barierkę i spadł ze skarpy

Komentarze (3)

ale musiał popier.....

to był mój nauczyciel z gimnazjum :((

dlaczego był ? mój jest

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.