Kopalnia gipsu i anhydrytu Nowy Ląd w Niwnicach koło Lwówka Śląskiego jest na ustach wszystkich. O pomyśle zarządu, który większe podwyżki inflacyjne planuje wypłacić tylko osobom zaszczepionym przeciw COVID -19, wypowiadają się pracownicy firmy, lekarze, prawnicy i inni eksperci.

O sytuacji w kopalni Nowy Ląd w Niwnicy poinformował portal money.pl. Pracownicy mają do 15 listopada dostarczyć dobrowolnie deklaracje o zaszczepieniu się przeciwko COVID-19. Wówczas otrzymają podwyżki inflacyjne. Chodzi o kwoty od 100 do 350 zł brutto miesięcznie. Niezaszczepieni pracownicy dostaną podwyżki, ale mniejsze.

W sieci wybuchła dyskusja, czy można nagradzać pracowników zaszczepionych i karać tych, którzy nie posiadają certyfikatu szczepień. Prawnicy są zdania, że takie traktowanie pracowników narusza przepisy, choć rozumieją argumenty zarządu kopalni. Lekarze uważają, że jest to zachęta do szczepień i podoba im się proponowane rozwiązanie. Przedstawiciele stowarzyszeń zrzeszających przedsiębiorców podkreślają, że rząd dawno powinien wprowadzić przepisy, dające im możliwości sprawdzenia, czy pracownicy są zaszczepieni. Eksperci ostrzegają, że wraz ze wzrostem zachorowań w czwartej falą pandemii takich przypadków będzie więcej.

W kopalni Nowy Ląd zarząd poinformował pracowników we wrześniu o podwyższeniu wynagrodzenia zasadniczego. Jak informuje money.pl w punkcie drugim obwieszczenia górnicy przeczytali: „Podwyżka wynagrodzenia zasadniczego dotyczy wyłącznie pracowników zaszczepionych przeciw COVID-19″. Wśród załogi wówczas zawrzało. Ludzi oburzyło dzielenie ich na zaszczepionych i niezaszczepionych. Górnicy podawali portalowi money.pl przykłady dyskryminacji osób niezaszczepionych.

Jacek Koźlecki, prezes spółki Nowy Ląd SA i zarządca kopalni przedstawił portalowi swoje stanowisko. Jak tłumaczy, jego działania mają na celu zabezpieczenie przyszłości kopalni. Jeśli z powodu zakażeń trzeba będzie zamknąć wydobycie na parę tygodni, to firmy kupujące surowiec znajdą innych dostawców i kopalnia wypadnie z rynku.

FOT.Wikipedia

1 Komentarz

  1. Bezczelny terroryzm sanitarny. „Jeśli z powodu zakażeń trzeba będzie zamknąć wydobycie na parę tygodni…” obłudne ćwoki. Zaszprycowani zakażają się tak samo, jak niezaszprycowani, nikt już temu nie zaprzeczy. Inna sprawa, ze goowniane testy dają fałszywie pozytywne wyniki i pokazują nie wiadomo co – np to, że ktoś 2 miesiące temu miał kontakt z jakimś typem koronawirusa i nawet tego nie zauwazył. Wielka ściema ma swoich sługusów. Wyprodukowanie 1 dawki 'szczypionki’ kosztuje 1 euro, a kartele farmaceutyczne sprzedają rządom 1 dawkę po 20-24 €. Za taką przebitkę, idącą w skali świata w dziesiątki miliardów € zysku można skuuurwić każdy rząd, każdego polityka i każdego telewizyjnego 'eksperta’. A ciemnota łyka to, karmiona propagandą tvpis, tvn czy innym polsatem.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Marek Lis

694 792 203

Zgłoś za pomocą formularza.