Nieoficjalnie wiadomo, że wszyscy ordynatorzy Wielospecjalistycznego Szpitala – Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Zgorzelcu złożyli wypowiedzenia po odwołaniu ze stanowiska przez zarząd starostwa zgorzeleckiego dyrektor Zofii Barczyk. W placówce wciąż mają nadzieję, że  odwołanie dyrektorki to decyzja odwracalna. Panuje powszechne przekonanie, że władze powiatu wymierzyły karę nieadekwatną do skali przewinienia.    

– Rozważam odejście z pracy, wiem, że wielu innych myśli to samo. Bez trudu znajdziemy zatrudnienie. I lekarze, i pielęgniarki. Dyrektor Barczyk stworzyła ten szpital, to placówka ponadpowiatowa o świetnej renomie. Mam nadzieję, że sytuacja da się jeszcze odwrócić – mówi jeden z lekarzy Wielospecjalistycznego Szpitala – Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Zgorzelcu. Dzisiejsze odwołanie oburzyło personel szpitala. Jak twierdzi nasz informator, nikt nie chce zostać pełniącym obowiązki dyrektora po odwołaniu Zofii Barczyk.

Dlaczego władze powiatu zgorzeleckiego kojarzone raczej z Koalicją Obywatelską przyjęły pisowską narrację na temat nieprawidłowości co do kolejności szczepień, nadając jej tak duże znaczenie? – Wszyscy tu uważamy, że tak się stać nie powinno, że należy zachować ustaloną kolejność szczepień. To jednak się nadaje na reprymendę, a nie na wywalenie z pracy. I to bez baczenia na całość zasług dyrektor Barczyk. Skądinąd wiadomo jednak, że kwestie polityczne nie mają tu znaczenia. Od jakichś dwóch lat w powiecie szukają czegoś na panią dyrektor i teraz wykorzystali tylko pretekst – mówi nam pracownik szpitala. Tych informacji nie udało mi się skonfrontować z kimś z zarzadu powiatu, mimo wielokrotnych zabiegów o kontakt.

Nasz rozmówca przewiduje, że decyzja zarządu powiatu może zakończyć się odwołaniem starosty Artura Bielińskiego. – Wszystko okaże się w najbliższych dniach – mówi.

Na jutro (środę) zaplanowano wspólną konferencję prasową lekarzy WS-SP ZOZ, ktorzy przygotowali specjalne oświadczenie z apelem o zmianę decyzji w sprawie dyrektor Barczyk. Prawdopodobnie  pod siedzibą starostwa w geście protestu przejadą karetki pogotowia. Odwołanie dyrektor WS-SP ZOZ wywołało emocje w calym środowisku lekarskim regionu. Julian Pyrzanowski, pierwszy dyrektor Kasy Chorych,  zauważył, że szpital pod dyrekcją Zofii Barczyk mimo trudnych warunków i niezwykłego czasu radzi sobie świetnie, ma nawet nadwykonania. – Dyrektorów placówek służby zdrowia powinno się oceniać pod wzgledem jakości świadczonych usług. Szpital w Zgorzelcu jest zupełnie wyjątkowy, ma 22 oddziały i świadczy usługi na niekwestionowanym poziomie. Do szpitala kierowanego przez dyrektor Barczyk dojeżdża wielu lekarzy spoza Zgorzelca. Dlaczego?  Dzieki stworzonym tu warunkom pracy, jakości sprzętu, dobrej atmosferze.  Wiele szpitali wrocławskich ma gorsze wyniki finansowe od placówki w Zgorzelcu. W takiej sytuacji nie zmienia się dyrektora – powiedział Julian Pyrzanowski w Muzycznym Radiu.  W jego opinii przypadki szczepień osób spoza grupy „0”, do których doszlo w zgorzeleckiej placówce,  dotyczą osób, których bliscy pracują w służbie zdrowia, co do 6 stycznia było dopuszczalnym wskazaniem do szczepienia.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Alina Gierak

502 499 336

Zgłoś za pomocą formularza.