„To mogła być moja córka”, „Ani jednej więcej”, „Dość śmierci kobiet”, „To mogła być moja siostra” – z transparentami tej treści przyłączyli się dzisiaj (6 listopada) jeleniogórzanie do ogólnopolskich protestów po śmierci 30-letniej Izabeli z Pszczyny. Na niedzielę (7 listopada) zapowiadany jest żałobny przemarsz. Manifestacja wyruszy o godz. 15.00 spod Castoramy w Jeleniej Górze.

Przypomnijmy: Kobieta była w 22. tygodniu ciąży. Badanie wykazało, że płód ma poważne wady, ale odmówiono jej aborcji. Pani Izabela napisała w SMS-ie do rodziny, że lekarze czekali, aż serce płodu przestanie bić. Kobieta zmarła w szpitalu na sepsę. Osierociła 9-letnią córeczkę.

Dzisiaj na placu Ratuszowym w Jeleniej Górze nie było przemówień i skandowania haseł. Mieszkańcy przyszli, by w milczeniu pokazać solidarność z rodziną pani Izabeli oraz zaprotestować przeciwko drakońskim przepisom antyaborcyjnym, które doprowadziły do śmierci 30-latki.

Ludzie palili znicze i składali kwiaty pod zdjęciem 30-latki. Młode dziewczyny mówiły, że kobiety powinna mieć wybór i lekarze też powinni mieć wybór i prawo, żeby takim kobietom pomagać. – Nie bądźmy obojętni. Bądźmy razem, łącząc się w bólu z rodziną Izy – zwracali się z apelem uczestnicy manifestacji.

Podobne protesty odbyły się dzisiaj na Dolnym Śląsku między innymi we Wrocławiu, Bolesławcu, Wałbrzychu, Legnicy, Głogowie i Świdnicy.

Jutro (7.11) w Jeleniej Górze zaplanowany jest „czarny marsz milczenia”. Manifestujący, ubrani na czarno, mają przejść od Castoramy na plac Ratuszowy.

Śmierć 30-letniej Izabeli spowodowała, że temat przepisów antyaborcyjnych ponownie stał się przedmiotem dyskusji. „Wiadomo było, że płód nie przeżyje i że jeśli ciąża nie zostanie przerwana, Iza też może umrzeć. Mimo to, lekarze w pszczyńskim szpitalu nie odważyli się na ratowanie Izy aborcją, traktując przepisy Julii Przyłębskiej jako niepodważalny wyrok” – tak o śmierci kobiety piszą organizatorzy marszów na profilu facebookowym Strajku Kobiet.

Obowiązujące od 1993 r. przepisy zezwalały na dokonanie aborcji w trzech przypadkach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego (gwałt, kazirodztwo) oraz w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Ostatnia z tych przesłanek rok temu została uznana za niekonstytucyjną.

3 komentarze

  1. Idioci manipulują info, idioci chodzą na protesty, bo im jest sezon na chodzenie anty PiS.. chodźcie sobie, dla zdrowia lepiej… foliarze.. poczytajcie ośw. Pełnomocnik rodziny zmarłej kobiety….

  2. Tej siły już nic nie powstrzyma 🤣. A tak na poważnie to dobrze że ludzie nie dają sobą manipulować. Totalnie wykorzystują śmierć człowieka do brudnej propagandy.

    • Hahaha. Sami członkowie PO i LSD. Tłumy jak zawsze i ten kartoflany nos też jak zawsze 🤣🤣🤣

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.