Telefon komórkowy wypadł pokrzywdzonej na parkingu przy markecie, jednak kiedy kobieta zauważyła ten fakt i wróciła po swoją własność, jej już tam nie było.

Wówczas smartfon był już w rękach 25-latka, który idąc na zakupy zauważył go i zabrał. Mieszkaniec Bolesławca próbował uruchomić aparat zdobyty w wyniku przestępstwa, jednak bezskutecznie, dlatego sprzedał go.

Prowadzący postępowanie bolesławieccy policjanci ustalili podejrzanego o przywłaszczenie i odzyskali mienie o wartości tysiąca złotych. Policyjny informatyk odblokował telefon i potwierdził, że należy on do pokrzywdzonej.

25-latkowi, który przyznał się do zarzucanego mu czynu, za przywłaszczenie mienia grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.

1 Komentarz

  1. PiS_Bolszewik_Czekista Odpowiedź

    Pamiętam przejmujący apel człowieka, który umierał bo się nie zaszczepił. Może gdyby #Kurwizja to pokazywała zamiast Tuska jako Niemca, to może część swoich widzów by przekonała?

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

Zgłoś za pomocą formularza.