Jeleniogórzanka prawie przyzwyczaiła nas, że z każdych ważnych zawodów wraca z medalem. Tak było i tym razem. Podczas igrzysk paraolimpijskich w Tokio zdobyła srebrny medal w pchnięciu kulą. Dzisiaj(6 września) jeleniogórzanie, samorządowcy, radni i miłośnicy sportu podziękowali pani Lucynie za wspaniałą walkę, dawanie wzoru młodym i promowanie miasta.

Był wielki tort, podziękowania od władz miasta, gratulacje od mieszkańców oraz czek na 10 tysięcy złotych. Spotkanie odbyło się dzisiaj przed ratuszem jeleniogórskim. Pani Lucyna nie kryła, że miała apetyt na złoto. Ale Chinka Lijuan Zou, która pchnęła kulę na odległość 9 metrów i 19 centymetrów, pobijając rekord świata, była bezkonkurencyjna. Lucyna Kornobys, trenowana przez Michała Mossonia z Żarowa sięgnęła po srebrny medal. To drugie srebro jeleniogórzanki podczas Igrzysk Paraolimpijskich. W 2016 roku w Rio de Janeiro również była druga.

To nagroda dla sportowca za ciężką pracę, to cieszy i pokazuje, że to, co robimy cieszy też innych. Chciałabym dożyć chwili, gdzie sport pełno- i niepełnosprawnych nie będzie dzielony. Chciałabym, żebyśmy byli traktowani na równi pod kątem szkolenia, finansowym, czy witania„- mówiła zawodniczka.

Podkreśliła, że ona nie może narzekać, bo otrzymuje wsparcie z miasta, co pomaga w przygotowaniach. Jest to dla niej tym bardziej ważne, że postawiła tylko na sport i kilka lat temu zrezygnowała z pracy zawodowej.

Cieszymy się, że kontuzja nie przeszkodziła Lucynie w zdobyciu medalu i wróciła do nas cała i zdrowa. Cały czas, promując Jelenią Górę” – mówił Jerzy Łużniak, prezydent miasta.

Przed Lucyną Kornobys jest teraz rehabilitacja barku, który dolegał jej jeszcze przed zawodami. Potem mistrzostwa świata w Kobe i paraolimpiada w Paryżu w 2024 roku. Pani Lucynie gratulujemy medalu w Tokio, życzymy zdrowia i dalszych sukcesów.

FOT. FB Jerzy Łużniak

1 Komentarz

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Andrzej Buda

601 566 560

Zgłoś za pomocą formularza.