Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze ogłosił 26 lipca upadłość Fundacji „Work For Work”. Założona w 2018 roku fundacja, kojarzona jest w Jeleniej Górze z kawiarniami Pink Cakes.

Sąd wezwał wierzycieli Fundacji „Work For Work” by zgłaszali swoje wierzytelności syndykowi. Syndykiem masy upadłości sąd wyznaczył Alinę Musiałowską. Wyrok jest nieprawomocny.

Szefowej Fundacji „Work For Work” w sumie prokurator postawił dwanaście zarzutów dotyczących m.in. przywłaszczenia powierzonych jej środków znacznej wartości, w kwocie przekraczającej 1 mln 300 tys. zł.

Kawiarnie Pink Cakes, znajdujące się na placu Ratuszowym i przy ul. Ogińskiego na Zabobrzu szybko zdobyły popularność i serce jeleniogórzan. Tym bardziej, że zatrudniały osoby niepełnosprawne. Praca w kawiarni była dla nich formą terapii. Uczyła młodych ludzi radzenia sobie w różnych sytuacjach, pokonywania swoich słabości. Dla gości natomiast pobyt w kawiarenkach Pink Cakes był nauką tolerancji i wrażliwości. Przedsiębiorstwo Work For Work „Pink Cakes” ma teraz zarządcę przymusowego. Radca prawny Piotr Hanaj, zarządca przymusowy „Pink Cakes” jako jedno z zadań stawia ponowne zatrudnienie osób niepełnosprawnych w kawiarniach.

4 komentarze

  1. Chce się krzyczeć „będziesz siedzieć” ,z tym że „szefowa” napewno korzystała z powiernika w konfesjonale ale wyciągała język po „ciało” i tu trzeba zakrzyczeć będziesz sie smażyła w piekle.

  2. PiS_Bolszewik_Czekista Odpowiedź

    Żeby wygrać paraprezydenturę Duda puszczał oko do antysemitów ws. Jedwabnego, do płaskoziemców ws. szczepionek i do kołtunów ws. LGBT. Więc teraz głupio mu pogratulować polskiej czempionce bo ta też lubi dziewczyny. A wystarczyło być przyzwoitym…

  3. To teraz pora na karkonoski klub karate który wywalił podobną kwotę z klubowego konta, a który ciągle pobiera pieniądze z urzędu miasta. Czekamy na informacje

  4. PiS_Bolszewik_Czekista Odpowiedź

    „Dedykuję ten medal mojej dziewczynie Julii” – powiedziała Katarzyna Zillmann, polska wioślarka, która wraz z koleżankami zajęła drugie miejsce w igrzyskach olimpijskich w Tokio w rywalizacji czwórek podwójnych wraz z: Marią Sajdak, Martą Wieliczko i Agnieszką Kobus-Zawojską
    Tym samym dokonał się kolejny coming out w polskiej reprezentacji olimpijskiej na igrzyskach w Tokio. Wcześniej uczyniła to Aleksandra Jarmolińska
    „Ludzie. Kochajmy się wszyscy. Tak po ludzku. Nie mówmy, kogo możemy kochać a kogo nie. Miejmy otwarte oczy na potrzeby innych osób” – zaapelowała Zillmann
    Wspaniałe dziewczyny LGBT!

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Alina Gierak

502 499 336

Zgłoś za pomocą formularza.