Od dzisiaj (7 listopada) na wybranych liniach obowiązywać zacznie zastępczy rozkład jazdy. W  efekcie prac remontowych prowadzonych przez zarządcę infrastruktury, pociągi Kolei Dolnośląskich będą kursowały z pominięciem niektórych stacji. Na części odcinków wprowadzona zostanie zastępcza komunikacja autobusowa.

Czasowe zmiany w rozkładzie jazdy dolnośląskiego przewoźnika będą obowiązywać do wprowadzenia rocznego rozkładu jazdy pociągów, który wejdzie w życie 11 grudnia. Listopadowa korekta jest ostatnią modyfikacją przed wprowadzeniem rocznego planu, który obejmuje rozkłady jazdy wszystkich przewoźników kolejowych.

Korekta godzin odjazdów

Zmiany, choć drobne, obejmą znaczącą część pociągów Kolei Dolnośląskich, które zmienią swoje godziny przyjazdów oraz odjazdów z wybranych stacji. Jest to rezultat licznych prac remontowych oraz konieczności dostosowania się do ograniczonej przepustowości na wybranych liniach. Zmiany obejmą przede wszystkim pociągi kursujące na odcinkach Wrocław Główny – Rawicz oraz Wrocław Muchobór – Legnica.

Oprócz zmian w czasie odjazdów, pociągi dolnośląskiego przewoźnika kursować będą z pominięciem konkretnych stacji. W przypadku linii 132 (D7) kontynuowany jest objazd z ominięciem przystanku Wrocław Brochów przez niektóre pociągi. Z kolei pociąg nr 69524 relacji Lubań Śląski – Wrocław Główny kursować będzie bez zatrzymania się na stacjach Jezierzany, Jaśkowice Legnickie oraz Szczedrzykowice od 20-21 oraz 27-28 listopada br.

Zastępcza Komunikacja Autobusowa
Z uwagi na trwające prace modernizacyjne prowadzone przez zarządcę infrastruktury kolejowej – PKP PLK, na części linii pociągi zastąpione zostaną autobusami.Kontynuowana będzie ZKA na odcinkach:Jaworzyna Śląska – Strzegom/Rogoźnica w dniach 07.11-09.11.2021 (Za pociąg numer 69828 na odcinku Legnica – Jaworzyna Śląska) oraz Kudowa-Zdrój/Polanica-Zdrój – Kłodzko w dniach 07.11-30.11.2021.

Ponadto uruchomiona zostanie ZKA na odcinkach:Oleśnica – Krotoszyn ZKA tylko za pociąg 67857 w dniu 08.11.2021 oraz za pociąg 76800 tylko w dniu 09.11.2021; Chojnów – Rokitki – Modła – Wierzbowa Śląska oraz na odcinku Chojnów – Leszno Górne – Małomice – Żagań – Żary od poniedziałku do piątku w terminie 15.11-10.12.2021; Zgorzelec – Goerlitz w dniu 27.11.2021 za 4 pary pociągów niemieckiego przewoźnika.

10 komentarzy

  1. troll wsiocławski Odpowiedź

    Tylko nie uruch amiajcie bezpośrednich pociągów z Wrocławia, bo przyjadą tamtejsze wsiury zza Buga i zas yfią i zas rają całe góry. Właśnie mamy taki przykład na Dolnym Śląsku. Koleje Dolnośląskie uruchomiły ostatnio program „Lato z KD”, w ramach którego można pojechać za darmo autobusem nad Stawy Milickie. Efekt? Wrocławska biedota (której jak wiadomo nie stać na normalne bilety) masowo ruszyła na wakacje i co mamy? Zatrutą rzekę Barycz i katastrofę ekologiczną w całej Dolinie Baryczy w której w śmie rdzącej wodzie ryby pływają do góry brzuchami: wroclaw.wp.pl/dolina-baryczy-zatruta-rzeka-w-smierdzacej-wodzie-ryby-plywaja-brzuchami-do-gory-6529160366299840a . Ostatnie doniesienia mówią, że przyczyną tej olbrzymiej katastrofy są bakterie ka łowe. Jak widać, wsiury zza Buga do tej pory nie wiedzą, że istnieje coś takiego jak toaleta i sr ają prosto do rzeki (albo myją w niej swoje brudne ty łki). Na efekty nie trzeba było długo czekać.

    • Nadzwyczaj trafna obserwacja! Zapewne nie przez przypadek zbiegły się czasowo trzy rzeczy: początek wakacji, darmowe autobusy dla mieszkańców Wrocławia w Dolinę Baryczy i katastrofa ekologiczna w Dolinie Baryczy. Nie bez powodu na Wrocław mówią nie tylko Ws iocław, ale także Klocław (mniej pojętnym wyjaśniam, że to ostatnie od klocka).

  2. Mikol Wrocław Odpowiedź

    U nas we Wrocławiu też nastąpiły duże zmiany w komunikacji miejskiej. W związku z licznymi głosami mieszkańców na wrocławskich portalach (głównie „Gazecie Wrocławskiej”, ale nie tylko), że pociągi we Wrocławiu są niepotrzebne, prezydent miasta Jacek Sutryk rozpoczął likwidację kolei miejskiej we Wrocławiu. Na początku zlikwidowano możliwość przejazdu pociągami na Urbancard ale to dopiero początek. To wspaniałe mieć takiego prezydenta, który wsłuch uje się w głosy mieszkańców i zgodnie z nimi działa. Super sprawa, i tak nikogo we Wrocławiu nie stać na bilety kolejowe a teraz będzie więcej taboru na linie regionalne (głównie w okolicach Jeleniej Góry, gdzie mieszkańcy bardzo chętnie jeżdżą pociągami i jest też mnóstwo turystów). A wrocławianie sobie poradzą, Zdzichu z Sołtysowic już pucuje konia i dryndę, a na Świniarach właśnie budują nowoczesne centrum przesiadkowe, na którym mieszkańcy będą się przesiadać z wieprza na krowę i nazad.

  3. Powiem wprost. Uważam, że pociągów KD do Wrocławia jest za dużo, szczególnie poza sezonem knyszowym. Wiele razy byłam we Wrocławiu i widziałam przyjeżdżające pociągi KD, z których wysiadało ok. 10 osób. Pisałam o tym na forum. O pustym Zgorzelcu pisali inni forumowicze.

    To jest marnotrawstwo pieniędzy podatników, bo wożenie powietrza to nic innego jak wyrzucanie pieniędzy w błoto. Być może te pociągi przydałyby się w inne regiony, gdzie połączeń jest dużo mniej lub nie ma ich wcale. Na przykład do Jeleniej Góry/Szklarskiej Poręby. Czy naprawdę do Wrocławia pociąg KD musi jeździć średnio co 2-3 godziny?

    Mnie jako mieszkankę Wrocławia zadowoliłyby dwa pociągi KD. Do Jeleniej Góry i Wałbrzycha, tak jak było jeszcze 70 lat temu. Więcej tutaj nie potrzeba. A wrocławskiemu mikolstwu ciągle mało, i mało. To jest bardzo irytujące! Zwłaszcza, że o wandalach z Wrocławia niszczących tory i pociągi w zasadzie nic nie mówicie. Te pociągi, waszym zdaniem, są potrzebne wrocławianom. Skoro tak to takich samych połączeń potrzebują lwówczanie! A co, oni gorsi, mniej mobilni?

  4. Wsiocław chlew Polski Odpowiedź

    U nas we Wrocławiu też nastąpiły duże zmiany w komunikacji miejskiej. W związku z licznymi głosami mieszkańców na wrocławskich portalach (głównie „Gazecie Wrocławskiej”, ale nie tylko), że pociągi we Wrocławiu są niepotrzebne, prezydent miasta Jacek Sutryk rozpoczął likwidację kolei miejskiej we Wrocławiu. Na początku zlikwidowano możliwość przejazdu pociągami na Urbancard ale to dopiero początek. To wspaniałe mieć takiego prezydenta, który wsłuch uje się w głosy mieszkańców i zgodnie z nimi działa. Super sprawa, i tak nikogo we Wrocławiu nie stać na bilety kolejowe a teraz będzie więcej taboru na linie regionalne (głównie w okolicach Jeleniej Góry, gdzie mieszkańcy bardzo chętnie jeżdżą pociągami i jest też mnóstwo turystów). A wrocławianie sobie poradzą, Zdzichu z Sołtysowic już pucuje konia i dryndę, a na Świniarach właśnie budują nowoczesne centrum przesiadkowe, na którym mieszkańcy będą się przesiadać z wieprza na krowę i nazad.

  5. hołota z wsiocławia Odpowiedź

    Myślicie, że gdy pociąg pędzi z prędkością 130 km/h, to nie da się go pomalować farbą? Wrocławski chuligan i to potrafi! Przeczytajcie jak wandale z Wrocławia niszczą nowe pociągi Kolei Dolnośląskich, malując je farbą nawet gdy te jadą: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24194952,pomalowal-jadacy-130-km-h-pociag-kolei-dolnoslaskich-sa-nowe.html . Szkoda nowoczesnych hybryd na linie opanowane przez wrocławską chuliganerię. Panie marszałku, proszę nie marnować w ten sposób publicznych (czyli naszych) pieniędzy!

  6. Jacek Kaźmierczak Odpowiedź

    Pociągów do Sobótki nawet sami mieszkańcy nie chcą, gdyż niszczą wszystko to co zrobiła firma budowlana podczas remontu torów. Wpiszcie w Google: „Kradną części maszyn i niszczą sprzęt. Złodzieje i wandale prawdziwą plagą dla remontujących linię kolejową” lub „Tak powstaje linia kolejowa Wrocław – Sobótka. Kiedy pojawią się tu pociągi?” i przeczytajcie w tekście akapit „Most nad Ślęza dopiero wyremontowany, a już zniszczony!”. Szkoda publicznych pieniędzy na remont linii, która będzie stale niszczona przez wandali z Wrocławia i okolic.

  7. Ruch na Wrocławiu Głównym nie jest taki wcale wielki jak szermują zwłaszcza miłośnicy „kolejek”, zwłaszcza KD, na portalu „infokolej.pl”.
    Wczoraj przeprowadziłem zwiad taktyczny (przyjechałem w tym celu do Wrocka).
    I wygląda to następująco.
    Pociąg KD 13:35 do Krotoszyna wykazywał pewne zapełnienie ale nie więcej niż 5% (powiedzmy że to sukces w dzisiejszych czasach).
    PR 13:40 do Kędzierzyna pusty (wogóle ta relacja na Opole na wszystkich kursach wykazuje bardzo małe zapełnienie, co zwłaszcza mnie bardzo to dziwi).
    KD 13:43 do Lubania (Śląskiego – by nie mylić z Lublinem) zupełnie pusty, chyba że jakiś pacjent na gape schował się we WC…
    KD 13:47 do Trzebnicy Centralnej – j. w.
    KD 13:50 do Jelcza po orzechy laskowe – raptem paru pacjentów.
    Nie chciało mi się nawet podejść na słynny peron VI by sprawdzić rejs KD 15:36 do Bielawy Zach. gdyż uznałem że szkoda zelówek na ten odległy peron.
    PR 14:04 do Ścinawy – nawet nie zorientowałem się że wogóle jedzie, taki pusty.
    PR 14:04 do Kędzierzyna – znowu null.
    14:17 KD „Chełmiec” do Jeleniej Góry – i tu zaskoczenie. Zabrakło nawet miejsc stojących w 45WE, czyli sukces! (a jeszcze było wielu spóznialskich i pojazd odjechał trochę po czasie).
    IC „Piast” 14:19 do Gdyni – o dziwo w jednym wagonie II klasy nawet 10% pacjentów, w sumie ok. 12 podróżnych.
    PR 14:19 do Międzylesia – puściutki.
    KD 14:24 do Lubina – oczekiwało na podstawienie składu ok. 5 osób.
    KD 14:27 do Rawicza .10%.
    PR 14:37 do Kluczborka – pacjentów z lupą szukać, nie wiem jak zarobili na prąd do Nadodrza a co dalej ???
    KD 14:41 do Zgorzelca – nuuuda, odjechał z samą drużyną konduktorską na pokładzie.
    PR 14:44 do Jelcza – nuuuda.

    W tym momencie zrobiłem sobie dłuższą pauzę na kawkę by nie oglądać tego obrazu nędzy i rozpaczy.
    Dalej.
    KD 15:43 do Wałbrzycha Miasto – o dziwo na 31WE z Jelcza – prawie pełen oprócz jednego wolnego przedziału w tylnej części.
    I zamiast z peronu V to z nr II. A w tabeli przyjazdu figuruje jako przyjazd 15:10 z Jelcza nr 67859 na peron nr III a odjazd z peronu V jako nr 69281 więc z Jelcza przyjeżdża chyba jako pociąg – widmo.
    KD 15:59 do Trzebnicy Centralnej – centralnie pusto.
    PR 16:00 do Opola – po co to jedzie wogóle ???
    PR 16:14 do Łodzi aż Kaliskiej – j.w.

    Tak więc reasumując, zanim coś się beknie o potrzebie, zwłaszcza reaktywacji kolejek powiatowych wokół Wrocławia czy wręcz wąsko – torowych, pobiegajcie troche po peronach bo inaczej z Was beka.
    Wasz
    Dobry Wujek Adolf

  8. klocławianka Odpowiedź

    na naszym dworcu nic nie działa jak powinno.. zapowiedzi za ciche taśmociągi nie windy tak se pojada lub nie a schody ruchome to zwykle zasikane piszczą… Automaty zapchane knyszą czy innym paskudztwem… WROCŁAW GŁÓWNY

  9. Marek Robert Hejduk Odpowiedź

    Linię do Lwówka de facto zniszczyły władze województwa i Kolei Dolnośląskich (gdy Rachwalski był prezesem), które nie remontując jej doprowadziły ją do ruiny. Jeszcze 2 lata temu do Lwówka jeździły pociągi. Obecnie koszt remontu tej linii to jakieś 40-50 milionów, za kilka lat jak infrastruktura popadnie w ruinę będzie to 100 albo 200 milionów. Władze województwa pieniądze mają, bo właśnie olbrzymia kasa (blisko pół miliarda zł) idzie na zupełnie niepotrzebną linię do Sobótki przez same wioski, gdzie pociągów nie widziano od 30 lat. Za 10-krotnie mniejszą kwotę można by wyremontować wspomnianą linię do Lwówka uważaną zgodnie przez miłośników kolei za najpiękniejsza w Polsce. Tymczasem marszałek myśli pewnie czekać kolejne 30 lat aż i tu koszt remontu będzie wynosił nie 40 tylko 400 milionów. To się nadaje do prokuratury z paragrafu celowe niszczenie mienia publicznego.

Napisz komentarz


Masz ciekawą sprawę? Czekam na info!

Portal

Zgłoś za pomocą formularza.