To jest archiwalna wersja serwisu nj24.pl Tygodnika Nowiny Jeleniogórskie. Zapraszamy do nowej odsłony: NJ24.PL.

Liczyrzepa na szosie

Liczyrzepa na szosie

Prawie 400 zawodników wystartowało w sobotnim maratonie szosowym Liczyrzepa. To już trzecia edycja imprezy, która wpisuje się w kalendarz rowerowych wyścigów w regionie.

Padający deszcz i trochę dziur na drogach były największą zmorą kolarzy. Niestety, nie obyło się bez przykrych upadków, a niektóre z nich zakończyły się poważnymi kontuzjami, w tym złamaniami obojczyków.

Większość dojechała jednak bezpiecznie do mety, bo choć to maraton, to nie chodzi tu tak naprawdę o ściganie się. Wielu zawodników przyjeżdża po to, by pojeździć widokowymi trasami górskimi, sprawdzić się, miło spędzić czas w ciekawym towarzystwie.

Najwięcej zawodników pojechało trasą MINI i MEGA, a około 70 kolarzy wybrało dystans GIGA, łączący obie trasy, o długości 180 kilometrów. Po drodze można było się sprawdzić w czasówce na Okraj.

Dystans MINI w pierwszej części miał dwa podjazdy, pierwszy pod Zachełmie, drugi z Podgórzyna przez Borowice do Karpacza. Dalej droga wiodła przez Ściegny, Kowary, przełęcz pod Średnicą i zjazd przez Gruszków, Strużnicę do Karpnik, skąd dalej do Łomnicy Łomicy, Osiedle Czarne, Staniszów, Sosnówkę do Podgórzyna.

Trasa MEGA w początkowej fazie przebiegała tak jak trasa MINI, by dalej w Kowarach, tzw. Drogą Głodu wspiąć się na Przełęcz Kowarską. Stamtąd droga wiodła na granicę do Przełęczy Okraj. Na górze zawodnicy przejeżdżali przez bramkę mierzącą czas i wracali do skrzyżowania, a później odbijali do Jarkowic, Miszkowic, przez Starą Białkę, Janiszów, Szarocin, Leszczyniec i Ogorzelec, by ponownie wjechać na Przełęcz Kowarską. Stamtąd wracali do Kowar, a dalsza trasa wiodła, jak w dystansie MINI.
- Znam przecież te trasy, bo ja tu sporo jeżdżę. Że też, cholera, nie zapisałem się – mówił nam pan w średnim wieku w dresach, który przyjechał na rowerze jako kibic i stał przy starcie.

- To ile roboty? Niech pan siada na rower i jedzie – zachęcaliśmy cyklistę.

- Eee..., musiałbym jechać do domu się przebrać. Ale w przyszłym roku na pewno się zapiszę – zadeklarował.

WYNIKI MARATONU

IMG_6451.JPG
IMG_6456.JPG
IMG_6458.JPG
IMG_6468.JPG
IMG_6475.JPG
IMG_6481.JPG
IMG_6491.JPG
IMG_6495.JPG
IMG_6503.JPG
IMG_6504.JPG
IMG_6506.JPG
IMG_6508.JPG
IMG_6522.JPG
IMG_6523.JPG
IMG_6524.JPG
IMG_6529.JPG
IMG_6534.JPG
IMG_6537.JPG
IMG_6539.JPG
IMG_6547.JPG
IMG_6551.JPG
IMG_6556.JPG
IMG_6557.JPG
IMG_6559.JPG
IMG_6561.JPG
IMG_6569.JPG
IMG_6580.JPG
IMG_6581.JPG
IMG_6587.JPG
IMG_6590.JPG
IMG_6593.JPG
IMG_6600.JPG
IMG_6607.JPG
IMG_6611.JPG
IMG_6612.JPG
IMG_6620.JPG
IMG_6623.JPG
IMG_6629.JPG
IMG_6632.JPG
IMG_6641.JPG
IMG_6642.JPG

Komentarze (8)

"zawodnik" z nr 299 Michał Miazga z Dzierżoniowa skrócił sobie trasę :( n

to nieprawda

Organizator był bardzo nieprzyjemny gdy był pytany o nagradzanie zawodnikow, to chyba był Puchar Polski? Przykre

Na przyszłość nie organizujcie takich górskich maratonów gdy równolegle odbywają się Górskie Mistrzostwa Polski Masters i Amatorów. Frekwencja byłaby o wiele większa, a tak większość zawodników jechała w Rzeszowie. Szkoda.

"trochę dziur" - jak optymistycznie napisane!

Gość papież kiedy umarł miał 85 lat - 8+5=13 Godzina śmierci: 21:37 - 2+1+3+7=13 Data śmierci: 02.04.2005 - 0+2+0+4+2+0+0+5=13 Postrzelony 13 Maja 9301 dni pontyfikatu - 9+3+0+1=13 Zmarł w 13 tygodniu roku. JAN PAWEŁ DRUGI - 13 liter czy to zbieg okoliczności ? prześlij to dalej niech inni myślą... Sorry, ale musi się spełnić. ... Pomyśl sobie życzenie a zobaczysz co sie stanie... Zacznij myśleć o czymś czego naprawdę pragniesz, To funkcjonuje. Osoba, która mi wysłała ta wiadomość powiedziała, ze jej życzenie spełniło sie w 2 dni po odczytaniu tej wiadomości. Wypowiedz życzenie jak skończy sie odliczanie: 10... 09... 08... 07... 06... 05... 04... 03... 02... 01... *Wypowiedz życzenie* Wklej te wiadomość w ciągu 10 minut do 10 komentarzy Jeśli tego nie zrobisz stanie się przeciwność Twojego życzenia

Well actually, Dozer I beielve ALL of the school board candidates are Democrats, but they are not all of the same mindset. From my own observations, even though Stephanie is filling a temporary seat on the board, she has shown herself to be knowledgeable about the subjects being discussed, asks intelligent questions, and then votes accordingly. To put it frankly, I like her character. She will be a great asset to our school board as well as Patricia and Kyle. Electing school board members are about the heart and soul of the one running, where the needs of the children come before needs of their political party. As far as supporting Stephanie? Oh, you betcha!