Nowiny u pierwszaków – SP nr 11

Nowiny u pierwszaków – SP nr 11

Na koniec naszego cyklu odwiedzamy klasę I „b” ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Jeleniej Górze.

Jedna z trzech klas pierwszych w tej szkole, które swoje lekcje zaczynają na drugą zmianę, a więc zazwyczaj w granicach godziny 11. Pierwsze dni w szkole upłynęły pierwszakom na poznawaniu reguł. Uczniowie Jadwigi Zielińskiej zapoznawali z zasadami zachowania w szkole, a następnie każde z dzieci miało własnoręcznie podpisać stworzony kontrakt. To jedna z wielu form, jakie mobilizują pierwszaków do samodyscypliny. Mimo tego, że klasa jest bardzo zdyscyplinowana, momentami jednak bywa dość mocno rozkojarzona.

 

Komentarze (5)

ja tam jestem jak słodko wyszłam pamiętam to teraz mam 12 LAT.k.c.a

A ja mam nagrania z pierwszej klasy pierwszej w 11.Dziś mają po 29 lat.Niewykluczone,ze są rodzicami dzisiejszych 1-szoklasistów.Nagrania są z 1991 roku.

CIEKAWOSTKĄ W SP NR 11 JEST TO, ŻE NIEWIELE SIE W NIEJ UCZY I EDUKUJE A O WYCHOWYWANIU DZIECI I MŁODZIEŻY NIE MA CO MÓWIĆ?? CHOCIAZ MIESZKAM W CIEPLICACH, ZNAM PRZYPADEK CHŁOPCA Z TEJ SZKOŁY, KTÓREGO ZA WSZELKĄ CENE CHCIANO SIE POZBYĆ Z TEJ SZKOŁY I ZAFUNDOWANO MU POLICJĘ A W KONSEKWENCJI NAJPRAWDOPODOBNIEJ SPRAWĘ W SĄDZIE RODZINNYM BO TAKIE SA PROCEDURY!!MOJE DOROSŁE JUŻ DZIECKO TEZ CVHODZIŁO DO TEJ SZKOŁY, ALE KIEDYŚ NAUCZYCIELE POMAGALI W EDUKACJI I WYCHOWANIU, TERAZ DYREKCJA SKUPIA SIE NA ŻEBRANIU PIENIEDZY OD RODZICÓW DOSŁOWNIE NA WSZYSTKO WŁACZNIE Z ZAKUPEM ŁAWEK - SKANDAL!!!Nie wiem czy ludzie wiedzą, że szkoła nr 11 słynie również z tego, ze napiętnuje się niewygodne dzieci,dręczy ich rodziców, wzywa na nich policje, wytacza sądowe procesy, BO NIOKOMU NIE CHCE SIE UCZYĆ I WYCHOWYWAĆ!!! W TEJ SZKOLE LEPIEJ SIE NIE NARAŻAC PANU KOORDYNATOROWI I PANI DYREKTOR A PAN DYREKTOR STOI OBOK TEGO WSZYSTKIEGO ABY PRZETRWAĆ DO EMERYTURY. ta szkoła to potężny moloch z którego należy zabierać jak najszybciej dzieci aby uchronić je od nerwicy i od zastraszania. MAMA CHŁPCA MOŻE MIEĆ DO MNIE ŻAL O TO CO TUTAJ NAPISAŁAM, ALE UWAŻAM, ŻE POWINNA SAMA TO JUZ DAWNO ZROBIĆ I NIE BAĆ SIE NIKOGO Z TEJ SZKOŁY, NIE BAĆ SIE LUDZI KTÓRZY WRĘĆZ NAKAZALI JEJ ZABIERAĆ SYNA ZE SZKOŁY - NA PRZXEKÓR WSZYSTKIEMU MĄDRA KOBIETA TEGO NIE ZROBIŁA, TYLKO CZY JEJ SYN NIE BEDXZIE TERAZ JESZCZE GORZEJ SZYKANOWANY JAK PRZEZ CAŁY TAMTEN ROK SZKOLNY??? MOŻE KTOŚ Z WŁADZ W KURATORIUM ZAJĄŁBY SIE TYM TOWARZYSTWEM Z JEDENASTKI????

To o czym Babcia pisze dotyczy nie tylko SP11 ale niestety wiekszosci szkół. Szkoła stała sie miejscem (zakładem)pracy i to jest jej podstawowe obecnie zadanie edukacja niestety jest na dalszym palnie

oooo jak ja kiedyś słodko wyglądałem tylko zastanawia mnie gdzie jest jeszcze jedna osoba

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.