Apel posłanki: Ratujmy polskie lasy

Apel posłanki: Ratujmy polskie lasy

- W polskich lasach trwa wielka wycinka drzew. To, co się dzieje napawać może  przerażeniem. Reagujmy. Ratujmy las - zaapelowała dzisiaj do mieszkańców naszego regionu posłanka KO Zofia Czernow. Czas wybrała nieprzypadkowy - 22 kwietnia obchodzimy Światowy Dzień Ziemi. 

W tym roku obchodzony jest pod nowym hasłem "Przywróć naszą Ziemię".

- Choć o planetę powinniśmy troszczyć się przez cały rok, to właśnie w Światowym Dniu Ziemi mamy ku temu więcej okazji - mówiła Zofia Czernow, która z dziennikarzami spotkała się przed przed pryzmą ściętych drzew, tuż przed wejściem do lasu w okolicach sklepu Makro Cash w Jeleniej Górze. Wielu jeleniogórzan chodzi tu na spacery i nie może pogodzić się z tym, że cały czas trwa wycinka drzew.

- Dzwonią do mnie i proszą o interwencje. Podają kolejne przykłady - mówi posłanka. Chwali taką postawę i apeluje o dalszą aktywność.

- Zgłaszajcie, dokumentujcie miejsca wycinek, zniszczone trasy i ścieżki rowerowe - postuluje Zofia Czernow. Zapewnia, że wszystkie sygnały będzie gromadzić w archiwach sejmowych, by były dowody spustoszeń, jakich dokonuje się w lasach. Wyśrubowane plany sprzedaży drewna, jakie obowiązują w Lasach Państwowych, są jej zdaniem szkodliwe dla polskiej gospodarki i powodują spustoszenia w przyrodzie. - Co zostawimy naszym dzieciom i wnukom? - pyta. Pora na społeczne działania.

Światowy Dzień Ziemi

John McConnell, amerykański aktywista, był pierwszą osobą, która wpadła na pomysł ustanowienia Dnia Ziemi. Przedstawił go w 1969 roku podczas konferencji UNESCO dotyczącej środowiska naturalnego. Ta idea spotkała się z poparciem burmistrza San Francisco Josepha Alioto, który 21 marca 1970 r. zorganizował w mieście pierwsze obchody. W 1990 roku włączyła się do nich Polska. Przed pandemią 22 kwietnia sadziliśmy nowe drzewa, sprzątaliśmy lasy, parki i miejsca koło domów. W tym roku, jeśli sytuacja epidemiologiczna ulegnie poprawie,  w trzeci weekend września planowana jest akcja Sprzątanie świata.

Komentarze (17)

Przeciez chcieliście je sprzedać.Troska o to że wyciętych nikt nie kupi?

Dlaczego posłanka nic nie mówi o burmistrzu Szklarskiej Poręby Mirosławie Graf, który należy do Platformy Obywatelskiej.

Burmistrz Graf ściął kilkanaście zdrowych drzew na posesji Urzędu Miasta w Szklarskiej Porębie (za swojej bardzo słabej kadencji). Również kazał ściąć kilkanaście zdrowych drzew przy przystanku PKS w Szklarskiej Porębie Górnej.
Burmistrz Szklarskiej Poręby Graf ściął również ponad 30 zdrowych drzew w pięknym parku nad ulicą Pstrowskiego w Szklarskiej Porębie Górnej.
Gdzie się nie spojrzy, tam ścięte drzewo. To plaga. Czym mamy oddychać w zaniedbanym mieście?

Pochwalam, sprzątajcie. Miło patrzeć:-). Aaa pozdrawiamy również burmistrza San Francisco. Ps. bardzo brak mi Aniluksu. Może w tym temacie też pogromadzi Pani jakieś teczki?

Jakim trzeba być głąbem, by cieszyć się z wycinki lasów, wycinki rabunkowej, bo brakuje pieniędzy na 500+, 13 emerytury itd. Socjalistyczne 500+, przez ostatnie 5 lat kosztowało budżet państwa ponad 100 miliardów złotych - niewyobrażalna kwota pieniędzy - mniej kosztowało wysłanie człowieka na Księżyc przez NASA!

Juz dziki idioci z PO chcieli ratować, a teraz co? Biegają po mieście i atakują ludzi. Następna ustawka polityczna ze strony PO...

PiS musi mieć na rozdawnictwo i następne wybory.Takich jaj za komuny nie było,a teraz kłamstwa w żywe oczy.

Już sadzili drzewa w Jeleniej Górze...po to żeby je skosić, a można było posadzić w lesie...

nie ruszycie lesnikow za wysoko powiazani nasi lokalni nadlesniczowie ...

Czy to ta Pani co doprowadziła Jeleniogórski zakład do upadku?

Tak to ona, nawet PO rozbiło się od środka

Tak, to ta właśnie Pani Zosieńka!
Ale na ten temat woli nie wkraczać-lepiej atakować innych:czyli metoda na "łapaj złodzieja".
A redakcyjka nadal nie pozwala dawać + lub - tam gdzie to narusza POglądy gazeciny

Zero pojęcia, zero w głowie i wielki lans w miejscu gdzie las rośnie jak należy. Maży się prywatyzacja.

Gdyby taki apel wystosował jakiś tzw „szary obywatel” nie byłoby w tym nic dziwnego. Jeżeli robi to poseł na sejm, trąci on infantylnością i amatorszczyzną. Pani poseł ma zapewne inne możliwości na dotarcie do informacji choćby w Dyrekcji Lasów Państwowych na temat działalności tej instytucji, której obserwowana działalność polega na dewastacji infrastruktury leśnej i kradzieży jak największej ilości drewna. Takie informacje, jak zestawienie planów i realizacja z okresu poprzednich lat dałaby podstawy każdemu do określenia skali progresji dewastacji. Już widzę jak po odwołaniu się do poszczególnych obywateli pani poseł Czernow zapełnia archiwa sejmowe danymi o tym gdzie i kiedy wycięto drzewo, zniszczono ścieżkę, a może też też pies zrobił kupę. Pani poseł akcję zacząć trzeba od siebie, pokazać co samodzielnie uczyniło się w danej sprawie, a potem apelować do społeczeństwa.

Apel do Pani posłanki-
Uratujmy zakład ANILUX, posłanka napewno pomoże. Niech ona już przestanie się odzywać, wstydu nie ma kobieta.

Bardzo dobry apel. To jakaś mania z tym wyrzynaniem ostatnio na taką skalę lasów. A przy tym niszczenia wszystkiego dookoła ciężkim sprzętem. Powinni chociaż po skończonej wycince poprawić po sobie zniszczone drogi i leśne dukty. Ostatnio w Kowarach Główny szlak sudecki czerwony nad drogą nad Wojkowem został przerwany bo jakiś idiota jeździ tamtędy Harwesterem i ciężko teraz przejść przez takie koleiny pełne błota i głębokie prawie na pół metra.

Zwietrzyła poklask i jest ta słabiaczka.

Zwietrzyła poklask i jest ta słabiaczka.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.