Drugie życie Spodków na Śnieżce

zdj. IMGW

Stan techniczny Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego na Śnieżce, trzeba powiedzieć wprost, to wstyd na cała Polskę. Od 2015 roku, kultowy obiekt, wpisany (w 2020) do katalogu zabytków województwa dolnośląskiego, jest zamknięty na czerty spusty. Starsi turyści z rozrzewnieniem wspominają funkcjonującą tam restaurację i miejsce gdzie można odpocząć, porozmawiać czy ogrzać się podczas górskiej wędrówki. Wiele wskazuje na to, że za cztery lata turyści znowu będą mogli znowu skorzystać z gościny dolnego spodka.

"Wzniesiony w latach 1969-1974 budynek wg zwycięskiego projektu architektów Witolda Lipińskiego i Waldemara Wawrzyniaka stał się symbolem regionu i na stałe wpisał w pejzaż Dolnego Śląska. Nietypowy jak na czas powstania projekt często porównywany był do obiektu kosmicznego, a inspiracji doszukiwano się w modnym w owym czasie temacie UFO. Sami architekci wielokrotnie podkreślali, że inspiracją był surowy, pozbawiony roślinności krajobraz szczytu Śnieżki” - pisał Dolnośląski Konserwator Zabytków.

Nic więc dziwnego, że informacja o planowanym remoncie spodków, szybko pojawiała się się niemal we wszystkich mediach w Polsce i wprawiła w prawdziwy zachwyt turystów, ale także wszystkich mieszkańców regionu. Projekt #NowaŚnieżka ma ciekawą stronę internetową i zapowiada się bardzo optymistycznie.

Przede wszystkim są pieniądze. Inwestycja ma pochłonąć 3,3 miliona euro. Jest też harmonogram prac. W tym roku ruszają prace zabezpieczające poszycie dachowe dwóch dysków WOM Śnieżka - środkowego i górnego. Na 2022 rok przewidziano wzmocnienie konstrukcji zewnętrznej dysku dolnego (restauracyjnego) oraz opracowanie dokumentacji projektowej instalacji wodnej, kanalizacyjnej i energetycznej do wszystkich obiektów użytkowych WOM Śnieżka. Jak również opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej remontu generalnego dysku dolnego (restauracyjnego). Prace budowlane, instalacyjne, kanalizacyjne, teletechniczne i energetyczne wszystkich obiektów WOM Śnieżka zaplanowano na lata 2023 – 2025. W tym samym czasie ma trwać remont dolnego dysku tzw. restauracyjnego.

Z projektu #NowaŚnieżka cieszy się dyrektor Karkonoskiego Parku Narodowego Andrzej Raj. Często za obecny stan obserwatorium turyści obwiniali właśnie park narodowy. Wskazuje też na największe problemy, jakie czekają na inwestora.

- Przede wszystkim ważne jest, w jaki sposób zostanie rozwiązany problem podłączenia spodków pod media. Woda, ścieki, dostarczenie energii - to są kwestie do zrobienia na już. W obserwatorium często korzysta z „czeskiego” prądu, bo system zasilania w energię jest w agonii – wylicza szef KPN. Deklaruje jednak wsparcie i pomoc.

- Będziemy dbać o drogę dojazdową na Śnieżkę, która trzeba naprawiać po każdej zimie. Prowadzi ona w rumoszu skalnym i nie ma możliwości, aby ten stan zmienić. Trzeba po prostu ją po roztopach doprowadzić do użytku – kończy Andrzej Raj.

Więcej na temat projektu, historii obserwatorium  w jednym z  najbliższych wydań Nowin Jeleniogórskich.

zdj.IMGW
Zdj.IMGW
Zdj.IMGW
zdj.IMGW
Zdj,IMGW

Komentarze (8)

Roch zwany sędzią boi się ustanowienia precedensu ktory w potem moze byc wykorzystany przeciwko jemu samemu.
Stara kulawa dyktatura z Żoliborza złajdaczył swoją próchnicę. Słychać trzaskajace pieńki w jego jamootworze.
Bravo Sędzia Tuleja.
PiSowskie ścierwa będą siedzieć. Kara śmierci dla zerra Ziobro.
Bravo Panie Sędzio Tuleja!

Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat. Nie na temat.

Przygotowała Alina Janusz, 
redaktor naczelna Gazety Wyborczej Kielce    

– Sąd Najwyższy odmawia wyrażenia zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie sędziego Igora Tulei w związku z zarzucanym mu przestępstwem – taka decyzja zapadła w czwartek około godz. 23 w Izbie Dyscyplinarnej. Posiedzenie trwało ponad 10 godzin. Był to drugi z rzędu dzień, w którym izba zajmowała się sprawą sędziego Tulei. W środę rozpoczęła pracę w południe, a zakończyła przed północą.

Prokuratura ściga sędziego, bo umożliwił mediom rejestrację uzasadnienia w sprawie dotyczącej nieprawidłowości przy sejmowym głosowaniu. Za rzekome ujawnienie tajemnicy śledztwa grozi mu kara do dwóch lat więzienia. Prokuratura chce siłowo doprowadzić go na przesłuchanie, bo trzy razy nie stawił się na jej wezwanie.

A teraz, tak dla porządku, trzeba przypomnieć, że członkowie Izby Dyscyplinarnej zostali wybrani przez prezydenta Andrzeja Dudę na wniosek nowej upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa. W kwietniu 2020 roku TSUE uznał, że Izba nie może być uznawana za sąd w rozumieniu prawa Unii i nakazał zawieszenie jej działalności. Izba Dyscyplinarna nie jest także uznawana przez resztę Sądu Najwyższego za sąd w rozumieniu prawa krajowego.

Decyzję podjął Adam Roch, który dostał się do Sądu Najwyższego na wniosek właśnie tej upolitycznionej KRS. W liczącym kilkadziesiąt stron, odczytanym po posiedzeniu izby tekście podkreślił, że aby zatrzymać Tuleyę musiałoby istnieć uzasadnione podejrzenie, że popełnił on przestępstwo, a prokuratorskie akta na to nie wskazywały. Tylko że wcześniej na podstawie tych samych prokuratorskich materiałów Izba Dyscyplinarna uchyliła immunitet sędziemu Tulei i uchwała nadal pozostaje w mocy.

Trafnie całą sytuację skomentowali prawnicy z Inicjatywy Wolne Sądy: "Sędzia Tuleya nadal nie może wrócić do orzekania i ma znacząco obniżone wynagrodzenie, chociaż - jak wynika z tekstu - jest całkowicie niewinny. To sytuacja jak z „Procesu” Kafki"

Dziwny kraj! Są pieniądze na sektę Ordo Iuris , są na sektę Rydzyka. Czyżby to był upadek Rzeczpospolitej?

Polska jest drugim po Malcie krajem z najdroższym prądem. Tacy Szwedzi mają o połowę tańszą 1kWh od nas. Obstawiam że Czesi też prąd mają tańszy, więc może trzeba płacić Czechom za prąd i zostawić ten stan rzeczy.

Do 2025, czyli pięć lat zamierzają remontować państwowe obserwatorium na Śnieżce... To są plany, a biorąc pod uwagę typowe opóźnienia, skończą w 2027 r. Imponujące tempo. Gdyby mieli zbudować od początku to pewnie trwałoby to 10-15 lat. Pochylmy czoła przed potęgą władz tego kraju. Nikt na świecie nie remontuje tak szybko najpopularniejszych budynków państwa jak one!

Do 2025, czyli pięć lat zamierzają remontować państwowe obserwatorium na Śnieżce... To są plany, a biorąc pod uwagę typowe opóźnienia, skończą w 2027 r. Imponujące tempo. Gdyby mieli zbudować od początku to pewnie trwałoby to 10-15 lat. Pochylmy czoła przed potęgą władz tego kraju. Nikt na świecie nie remontuje tak szybko najpopularniejszych budynków państwa jak one!

Sam PTTK też nie lepszy, powinni sprawdzić tą instytucję, czy w ogóle ona jest potrzebna? Mieli remontować schronisko Nad Łomniczką i co? ano nic. Ta instytucja doprowadza wszystko do ruiny.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.