Karpacz i Rudawy Janowickie wśród najpiękniejszych miejsc

Fot. Marcin Kaźmieruk

Autorzy badania „Dolnośląskie zachwyty 2020” zapytali turystów o miejsca, które najchętniej odwiedzają i które najbardziej im się podobają. Na pierwszym miejscu znalazł się Karpacz. 

Twórcy badania „Dolnośląskie zachwyty 2020” - Magdalena Piotrowicz-Zbieraj, autorka bloga o podróżach zbierajsie.pl oraz Dolnośląska Organizacja Turystyczna szukali odpowiedzi na pytania: Kto podróżował po Dolnym Śląsku w ubiegłym roku? Co szczególnie zachwyciło turystów, a przede wszystkim, jak epidemia koronawirusa zmieniła turystykę w naszym regionie? Dodatkowo, wypełniając ankietę, internauci pomogli wskazać najbardziej zachwycające miejsca na Dolnym Śląsku.

Została z nich stworzona lista pod nazwą Zachwyty 2020, gdzie najpopularniejsze propozycje podzielono na 4 kategorie: miejsca przyrodnicze; miasta/miasteczka i wsie; zabytki, muzea, miejsca historyczne, podziemia i fortyfikacje; parki i inne atrakcje turystyczne.

Najczęściej wskazywane miejsca:

1. Karpacz w Karkonoszach,

2. Wrocław,

3. Góry Stołowe,

4. Karkonosze,

5. Kopalnia Złota w Złotym Stoku,

6. Szklarska Poręba w Karkonoszach,

7. Zamek Grodno w Zagórzu Śląskim,

8. Zamek Książ w Walbrzychu,

9. Góry Sowie,

10. Szczeliniec w Górach Stołowych,

11. Rudawy Janowickie,

12. Międzygórze pod Masywem Śnieżnika.

Atuty Dolnego Śląska

Badanie wykazało, że zdecydowana większość turystów na Dolny Śląsk przyjeżdża ze swoim partnerem/partnerką (około 70 proc. ankietowanych).

Głównymi atutami Dolnego Śląska są: góry (86,5 proc.); lasy, parki narodowe, parki krajobrazowe (60 proc.); zabytki, muzea, zamki, pałace, podziemia (52,7 proc.).

Turyści podróżują po Dolnym Śląsku, aby odzyskać energię, zrelaksować się, wypocząć (pow. 70 proc.); poznać nowe miejsca, doświadczyć czegoś nowego (prawie 70 proc.); przebywać na łonie przyrody (prawie 70 proc.).

56,2 proc. respondentów po Dolnym Śląsku podróżowało w 2020 roku tyle samo (29,5 proc.) lub nawet więcej (26,7 proc.), niż w latach poprzednich; 35,6 proc ankietowanych zadeklarowało, że jeździło rzadziej.

- Ubiegły rok, naznaczony pandemią, odcisnął duże piętno na branży turystycznej. Chcemy sprawdzić, w jaki sposób obostrzenia wpłynęły na decyzje osób podróżujących pod względem wyboru destynacji, doboru atrakcji czy miejsc noclegowych. Wyniki badania będą dla nas bardzo istotne pod kątem promocji regionalnej turystyki w 2021 roku – wyjaśnia Paweł Wybierała, członek zarządu województwa dolnośląskiego oraz prezes Dolnośląskiej Organizacji Turystycznej.

Wyniki zostaną wykorzystane między innymi do opracowania strategii promocji regionu w najbliższych miesiącach, zanim wpływ koronawirusa na turystykę zostanie szeroko zbadany i opisany.

- Mijający rok bez wątpienia zmienił oblicze turystyki. Był trudny zarówno dla branży, jak i samych turystów. Wiele osób rezygnując z wyjazdów zagranicznych odkryło, że podróże po Polsce mogą być równie zaskakujące, jak dalekie wojaże. Inni musieli zmienić swoje podróżnicze przyzwyczajenia – ocenia Magdalena Piotrowicz-Zbieraj, autorka badań, a także socjolog i blogerka.

Komentarze (7)

Brakuje mi w tym zestawieniu Sobieszowa ha ha .

Niestety mam złą wiadomość. Rudawy Janowickie, pod względem przyrody, już nie istnieją. Lasy Państwowe rżną tam wszystkie dorodne, grube zdrowe drzewa. Sam widziałem, tną nawet zabytkowe bukowe drzewa. Zimową porą, w grudniu poszedłem do lasu z szewską miarką i pod względem objętości pnia, znalazłem kilkadziesiąt bukowych drzew które nadawały się pod pomniki przyrody. Rosły one między innymi obok , niedaleko zamku Bolczów. Miałem z tą wiadomością iść do Lasów Państwowych. Niestety spóźniłem się, złodzieje wycieli wszystko. Jak żyje większej patologi nie widziałem, kradną ile wlezie.

Karpacz jest faktycznie najpiękniejszy... pod warunkiem, że nie widzisz nic innego. Przerośnięta, zapchana, śmierdząca i głośna ulicówka - o wiele lepiej pójść w Rudawy.

Sam Karpacz to żadna atrakcja, tak samo jak Janowice Wielkie, co innego góry wokoło.

To może dla "lepszych" widoków tak wycinają drzewa w Rudawach Janowickich?

kiedy Karpacz był na uboczu , miał szansę na przetrwanie , teraz kiedy jest w centrum zainteresowania inwestycyjnego, mafia deweloperska , może zaorać go na śmierć a lasy połamało tornado , resztę wycięli . Apartamentowce zjadają każdy kawałek pięknej przyrody ,żeby jeszcze nie wjechali z 5G , które już jest na Domu Śląskim pod Śnieżką w Karkonowskim Parku Narodowym, to jest skandal . Chrońmy przyrodę Karpacza , nie dajmy zaorać deweloperom .

Nie rozumiem po co ludzie przyjeżdżają zimą do Karpacza.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.