Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato

Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato

Blisko dwieście osób zgromadziło się dziś rano na oddanej niedawno ścieżce rowerowej wzdłuż Konstytucji 3 Maja. Pożegnali lato na rowerach, rolkach lub z kijami. - Jest super – mówili ci, którzy przyszli.

- Chcemy wypromować oddaną niedawno ścieżkę rowerową wśród mieszkańców, pragniemy zapewnić im też aktywny wypoczynek – mówi Grzegorz Leszek z Towarzystwa Izersko-Karkonoskiego, współorganizator przedsięwzięcia. - Pokażemy też, że można jeździć tędy nie tylko asfaltem, ale i skręcić w dukty leśne i przejechać ciekawą trasą.

Tak też przygotowano trasę dla rowerzystów. Przejechali oni ścieżką z okolic Krzyża Milenijnego (tam był start) do Węzła Grabarowskiego. Dalej skręcili w las w stronę Dziwiszowa. Wyjechali przy Krzyżu Milenijnym i asfaltem zjechali do ścieżki rowerowej.
- Z tej strony ścieżki będziemy jechały pierwszy raz, jeździłyśmy nią z drugiej strony – mówiły przed startem Dominika Turowska, która na wycieczkę rowerową przyjechała z koleżanką Elwirą Trzcińską. - Tu są bardzo dobre warunki, a ostatnio wiele się poprawiło. Jeździmy nie tylko po Jeleniej Górze ale i okolicach, bo ścieżek jest sporo i są dobrze oznakowane.

Trasa, którą przygotowali organizatorzy, okazała się lekka i przyjemna (8 kilometrów). Dla niektórych była nawet za krótka, najszybszym pokonanie jej zajęło im raptem kilkanaście minut.

- Jest super – przyznaje Ewa Andrzejewska, która wybrała się z synkiem Janem. Po drodze miała jednak małą awarię. - Już na wyjeździe z pierwszego wzniesienia spadł mi łańcuch – opowiada. - Wielu uczestników rajdu przejechało obok, nie zwracając na to uwagi. Na szczęście, jedna pani i pan pomogli mi, chciałam im bardzo podziękować. Dalej jechaliśmy już bez kłopotów.

Zadowolony był też Andrzej Urbański, który jeździ na rowerze od pięciu lat. Na zabobrzańskiej ścieżce rowerowej stawiał pierwsze kroki w tym roku. Uważa, że Jelenia Góra i okolice to wybitnie dobre miejsce dla turystyki rowerowej. - Są tu lepsze warunki jak w Alpach. W Salzburgu jest 700 km ścieżek rowerowych, tu niestety jest ich za mało, ale te, które są, atrakcyjnością nie odbiegają od tamtych – wyjaśnia. - A tę ścieżkę warto przedłużyć do Karpacza.

Obecna na imprezie zastępczyni prezydenta Zofia Czernow zapewnia, że to kwestia czasu.
- Budujemy ścieżkę rowerową wzdłuż obwodnicy południowej, będzie połączona z istniejącą ścieżką na Zabobrzu, będzie można nią dojechać do ścieżki przy ul. Sudeckiej i dalej do Karpacza - mówi. Trasa przy obwodnicy dojdzie praktycznie do Osiedla Czarne. - Stamtąd planowana jest kolejna ścieżka – prowadząca do Cieplic – mówi Z. Czernow. Ma być wytyczona powyżej ulicy Wolności. - Będzie to ciekawa trasa ze wspaniałymi widokami – mówi.

To jednak plany na przyszły rok. Jeszcze w tym ma powstać ścieżka wzdłuż Młynówki, która jest w trakcie modernizacji.

Dzisiejsza impreza cieszyła się sporym zainteresowaniem rowerzystów. Trochę mniej było rolkarzy, w wyścigu wystartowało ponad 20 zawodników. Byli amatorzy i zawodnicy klubu Karkonosze Sporty Zimowe. W poszczególnych kategoriach zwyciężyli: open – Ryszard Bator, gimnazjum – Adrian Gromyko, szkoła podstawowa – Ola Gąsior.

Niestety, dużo mniejszym zainteresowaniem cieszył się spacer nordic walking. Na wędrówkę z instruktorem wybrało się zaledwie kilka osób. Szkoda, bo można było poprawić technikę pod okiem fachowca. Kto nie był, będzie mógł nadrobić to w przyszłym roku, bo impreza z pewnością warta jest kontynuacji.

Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato
Na rowerach, rolkach i z kijami żegnali lato

Komentarze (10)

Będzie można wrócić z Kapracza Koło 15? będą autobusy funkcjonowały ?????

Super impreza , pogoda dopisała,prezenty dla wszystkich uczestników wypasione a nagrody niespodzianki super - dzieci zachwycone - dziękujemy.Czekamy na następną taką imprezkę :)

czy tą ścieżką da się przejechać do maciejowej? bo jeśli nie to teraz jest dobry moment żeby poprowadzić ją pod budowaną obwodnicą, a nie byćmoże? kiedyś? ogłaszać przetargi za miliony na wykonanie takiego przejazdu. co do młymówki to kilka rozwiązań też jest nie za specjalnych, ja choćby to przy mops gdzie ścieżka się urywa

Wypowiedź cyklisty A. Urbańskiego; cyt: " Są tu lepsze warunki jak w Alpach. W Salzburgu jest 700 km ścieżek rowerowych, tu niestety jest ich za mało, ale te, które są, atrakcyjnością nie odbiegają od tamtych " jest niemal identyczna jak wstęp do opracowywanej w Karpaczu koncepcji powstania ośrodka narciarsko-kolarsko-"kijkowego". Wystarczy podstawowa wiedza z geografii lub rzut oka na globus by umiejscowić to w sferze pobożnych życzeń. Dość gęsta w okolicy sieć pieszych szlaków to ok.450 km, łącznie z "trudno dostępnymi" na terenie KPN. Atrakcyjność polega chyba na tym, że w przeciwieństwie do Alp, teoretycznie, można u nas dojechać rowerem niemal wszędzie. Największe różnice zaś, dotyczą koordynacji działań

kampania przedwyborcza ruszyła bardziej niż peleton

sciezka rowerowa i tylko rowerowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! kto to widzial posypywac pobocza sciezki jakims grysem!!!!!!!!!!!!!!! kamyki sa na calej sciezce z jednej i drugiej strony!!!! o wypadek dla rolkarzy w takiej sytuacji wcale nie trudno!!!!! i co podczas ewentualnego wypadku??? po odszkodowanie do Urzedu Miasta? o rolkarzach nikt nie pomyslal Panie prezytencie????

A czy można dostać w większym formacie zdjęcia z imprezy??? Jak tak do kogo się zgłosić???

Jeżdżę na rolkach od jakiegoś czasu po tej trasie i mam kilka zastrzeżeń, bo:
1. zbyt wąska droga ( rowery, spacerowicze z pieskami idący całą szerokością drogi, rodzice z wózkami itd) brak możliwości bezpiecznego ominięcia
2. kamyki po obu stronach które usypują się na drogę i o wypadek nie trudno,
3. głębokie rowy po bokach
4. Niebezpieczne przejście na drugą stronę jezdni
Ogólnie: fajnie że taka droga powstała, ale jest bardzo niebezpieczna i zbyt krótka. Powinny być lepsze pobocza no i świadomość spacerowiczów, że to nie chodnik, ale miejsce do jazdy dla rowerów, wrotkarzy i rolkarzy.

:lol: Gratulacje dla budowniczych i organizatorów tej trasy, no i oczywiście dla autora tego artykułu, za informowanie szerokiego grona czytelników - nawet w dalekiej Australii. To dobrze ze budujecie takie drogowe obiekty dla miłośników turystyki rowerowej , Tutaj gdzie mieszkamy,/w Melbourne/ jest to na porządku dziennym ze rowerzyści mają swoje drogi i praktycznie o każdej porze dnia i nocy bezpiecznie mogą "zażywać rowerowego szaleństwa", a ze przynosi to rezultaty są ostatnie wyniki wyścigu kolarskiego Tur De France, ?sprawdź drogi czytelniku kto wygral ?.
Pozdrowienia Z Melbourne dla Roba i Całej redakcji gazety przesyłają Nusia & Janko.

Mf3j mąż to zrobił. Aż byłam zdziwiona. Dzwonił do seojwj Mamy, ktf3ra nie była na wybory i Ją przekonywał, że dla dla dobra Polski i naszego dobra powinna pf3jść na wybory i zagłosować na Kaczyńskiego.Mama się tłumaczyła, że idzie na działkę, że to polityka, chociaż przyznała, że Jej sąsiadki też są za Kaczyńskim. Po dwf3ch dniach powiedziała, że oczywiście pf3jdzie i to z tymi sąsiadkami. Tak więc 3 głosy do przodu.

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.