Nie żyje Mirosław Gontarski, wiceprezes Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki

Nie żyje Mirosław Gontarski, wiceprezes  Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki

O śmierci poety poinformował Związek Literatów Polskich. "Żegnaj Mirku". Dobrze się z Tobą rozmawiało" - napisali jego przyjaciele. Nie podano przyczyny śmierci Mirosława Gontarskiego, ale niepokój wzbudził jego ostatni wpis na facebooku. "Jestem chory. Nikt mi nie chce pomóc. Pogotowie nie. Przychodnie nie. Załamałem się" – napisał 12 października

Mirosław Gontarski urodził się w 1960 roku w Legnicy. Debiutował w prasie dolnośląskiej w 1979 r. Ukończył filozofię na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Poeta, filozof, programista, dziennikarz, nauczyciel, informatyk. Był członkiem Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich, oraz wiceprezesem Dolnośląskiego Oddziału Związku Literatów Polskich. Pełni tez funkcję Wiceprezesa Stowarzyszenia Jeleniogórski Klub Literacki.

Mieszkał i tworzył we Wrocławiu. Od wielu lat współtworzył literacki „Ruch Pilleus”, którego członkowie zainspirowani literaturą i kulturą Japonii piszą haiku i kształtują nowe formy literackie. Publikował w prasie dolnośląskiej oraz almanachach. Jego wiersze można znaleźć w Internecie.

Opublikował sześć poetyckich tomów : „Mirosława Jerzego Gontarskiego nie ma” (2006), „Mirosława Jerzego Gontarskiego nie będzie” (2007), „Mirosława Jerzego Gontarskiego nie było” (2010), „Mirosława Jerzego Gontarskiego nie było, nie ma i nie będzie” (2015), „Pozwól, że zacznę od nowa” (2016). Jest też współautorem książki „O sztuce porozumiewania się”.

Oprócz poezji Mirosław Jerzy Gonatarski publikował teksty filozoficzne i czynnie uczestniczył w filozoficznych konferencjach naukowych. Zajmował się problemem filozofii wojny, ale jest też autorem esejów filozoficzno-religijnych z filozofii dialogu, filozofii medycyny i ekofilozofii.

 

Pod wpisem o informacji o śmierci Mirosława Gontarskiego pojawiły się gorzkie komentarze dotyczące jego ostatniego wpisu na facebooku. Poeta kilka dni przed śmiercią pisał, że nikt nie chce mu pomóc. "Jestem chory. Nikt mi nie chce pomoc. Pogotowie nie. Przychodnie nie. Załamałem się" – napisał na facebooku. Pod tym wpisem pojawiły się wiadomości jego znajomych, sugerujących, że Mirosław Gontarski mógł być zakażony koronawirusem. Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika jednak, że Gontarski niedługo przed śmiercią został przyjęty do szpitala, a testy wykluczyły u niego obecność wirusa SARS-CoV-2. Poeta miał już jednak być wtedy - jak czytamy - "w stanie agonalnym".

Komentarze (0)

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.