Odrzutowiec z Podgórzyna najszybszy na świecie. Do kupienia za półtora miliona dolarów.

fot. Metal-Master

Flaris Lar1 – jednosilnikowy odrzutowiec dyspozycyjny - jest w swojej klasie najszybszym samolotem na świecie, co potwierdziły niedawno przeprowadzone testy. To kolejne „naj” do kolekcji: najekonomiczniejszego, najbezpieczniejszego, najmniejszego i mogącego operować z najkrótszego pasa. Na stronie producenta są już zakładki zakupu, leasingu lub wynajmu samolotu. Cena – 1,5 mln dolarów.

Kiedy dziesięć lat temu Rafał Ładziński właściciel (wraz z żoną Sylwią) podgórzyńskiej firmy Metal Master wpadł na pomysł budowy odrzutowca, chyba nawet optymiści uważali to za donkiszoterię. Dziś projekt jest na ostatniej prostej i prawdopodobnie maszyna w ciągu roku uzyska niezbędne certyfikaty i będzie mogła trafić do sprzedaży.
W połowie marca firma poinformowała:
- Testy potwierdziły: Flaris Lar1 najszybszym jednosilnikowym odrzutowcem dyspozycyjnym na świecie! Zakończono kolejny etap prób w locie. Próby były prowadzone na egzemplarzu samolotu 007 o masie startowej 1700 kg. Podczas kolejnego, 30-godzinnego, etapu prób przeprowadzono, między innymi próby stateczności i sterowności samolotu przy prędkości względem powietrza TAS równej 470 km/h (250kts), na wysokości do 3050 m n.p.m. (10000 ft MSL). Samolot potwierdził w próbach wyjątkowe osiągi i parametry techniczne, nieosiągalne dla lekkich odrzutowców klasy LJ i VLJ oraz biznesowych samolotów z napędem turbośmigłowym.
Prędkości przelotowe, jakie umożliwi statek powietrzny z Podgórzyna oscylować będą w granicach 700 km na godz. „Przetransportuje 4 osoby na odległość 2500 km w czasie poniżej 3,5 godziny” -zapowiada Rafał Ładziński.
- Bardzo liczymy, że nie będzie większych utrudnień skutkujących przedłużeniem certyfikowania samolotu, choć epidemia trochę w tym przeszkadza. W ubiegłym roku lotnisko w Zielonej Górze, gdzie przeprowadzane są próby, było przez koronawirusa zamykane, teraz też z tego powodu jest niedostępne. Ale ma ruszyć po świętach i od razu po świętach wznawiamy próby – tłumaczy Rafał Ładziński.
Przyznaje też, że zainteresowanie różnymi formami nabycia maszyny jest ogromne, zarówno ze strony indywidualnych kupców, jak i korporacyjnych, czy instytucjonalnych.
- W odpowiedzi na zainteresowanie nabywców o różnych potrzebach, będziemy oferować maszynę w dwóch specyfikacjach – cywilnej i specjalistycznej – zapowiada Rafał Ładziński i przewiduje, że obecne możliwości jego podgórzyńskiej firmy pozwolą wyprodukować rocznie 10 - 15 odrzutowców.
Więcej w jutrzejszym (30 marca) wydaniu „Nowin Jeleniogórskich”

Komentarze (18)

Super właśnie ostatnio się zastanawiałem co sie dzieje z samolotem :)

500plusy zapisujta się w kolejki po zakup eroplanu.

do bolszewika, ty czasem nie jesteś ofiarą bolszewickich pękających prezerwatyw. Współczuję twojej matce że wydaliła takie gówno.

Prawdziwy Polak się ujawnił. Biedny ten kraj.

Lepiej swojej współczuj.

Alkoholik generał "flaszka" arcybiszkopt Głódź przeniesiony na inną parafię. Za tuszowanie pefofilii. Żart Watykanu.
Im ktoś ma pełniejszą gębę moralnych pouczeń, tym większe prawdopodobieństwo, że jest źródłem zła.

"Prawo" i "Sprawiedliwość" - doszli do władzy instrumentalnie wykorzystując katastrofę smoleńską i przerzucani trumnami, grając rolę skrzywdzonych świętoszków.
A o kościele katolickim to szkoda nawet gadać.
Żal mi Jezusa.

Jak mi Ciebie żal ! !!dali leki i puścili do domu..nawet w psychiatryku Cię nie chcieli..

Gratuluję

"Jarek, zabrałeś nam WOLNOŚĆ, my zabierzmy ci rocznicę. Narodowa blokada schodów Jarosława. W PRL-u symbolem zniewolenia był pomnik Dzierżyńskiego. Teraz symbolem zawłaszczenia państwa są schody donikąd"

Ja ci natomiast dam darmowe leczenie w zamkniętym ale bardzo wyspecjalizowanym zakładzie dla obłąkanych...

Tak się właśnie ostatnio zastanawialiśmy z moją Sabcią na co przeznaczymy nasze zaoszczędzone pieniążki.

z powoda koronawirusa uzamknieto lotnisko. to cos jak polewanie ulicy plynam do dezenfekcji

Dyrektor Generalny Lasów Państwowych kupił za bezcen dom od Lasów Państwowych. Dostał 95 proc. zniżki.

Dojna zmiana w rozkwicie.

no widzicie nie ma co prawda miliona samochodów elektrycznych ale będą samolociki za miliony.

Pierwszym pasażerem będzie tata bez-radny Zbigniew ..odleci do Luksemburga w wiadomym celu.....a wcześniej złoży hołd tym co synowi i synowej dali dotacje wielu milionów...

Zaraz Amerykańce się zakręcą, kupią projekty i licencje i fiiiiuuu... produkcja do Ameryki... i tyle będzie...

Na miejscu niejakiego Rafała Ładzińskiego pozwem sądowym zakazałbym pisać te banialuki o supersamolocie, bo to brzmi jak z komiksu o Supermenie. No chyba, że piszecie to w ramach 1 kwietnia i zostało to uzgodnione z p. Rafałem. Gdyby ta wiadomość miała cokolwiek z prawdą, to sam bym się zgłosił do listy kupujących.

A ja w przeciwieństwie do swoich przedmówców pogratuluję sukesów. Szkoda, że tak niewielu mieszkańców naszych stron ma pomysł i cierpliwość do wypłynięcia na szerokie wody - czy w tym wypadku szerokie nieba - światowej sławy. Nie będzie łatwo uprawiać wielki biznes z korporacjami produkującymi odrzutowce od dawna.
Jedno jest pewne proszę nie przejmować się tą grupką nieudaczników, którym wydaje że wypisując swoje chore hejterskie słowa będą mogli zaistnieć. No bo jeśli nie tak - to jak by mogli?

Napisz komentarz

WERYFIKACJA
Poniższe zadanie ma na celu stwierdzenie, czy jesteś człowiekiem, a tym samym przeciwdziałanie spamowi.